Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Chojeńska historia

Lotnisko – opuszczona 1993 r. przez radzieckie wojsko dzielnica Chojny wchodzi w skład parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na potrzeby sprawowania kultu gmina Chojna użycza jej 1 grudnia 1994 r. „łącznik”, jeden z powojskowych budynków. Eucharystię sprawują w kaplicy księża parafii NSPJ, przywożąc Najświętszy Sakrament.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 27/2025, str. IV

[ TEMATY ]

parafia

Sławomir Błęcki

Kościół parafialny NMP Matki Kościoła w Chojnie

Kościół parafialny NMP Matki Kościoła w Chojnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W liście do Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej z 1 kwietnia 1995 r., proboszcz parafii NSPJ ks. Waldemar Michałowski, troską „o dobro dusz nieśmiertelnych” uzasadnia prośbę o poświęcenie kaplicy „na byłym lotnisku radzieckim” i nadanie jej wezwania NMP Matki Kościoła. W Niedzielę Palmową 9 kwietnia 1995 r. poświęcenia dokonuje bp Jan Gałecki. W trakcie pobytu bp. Jana w Chojnie oraz podczas posiedzenia Rady Kapłańskiej 19 maja, dostrzeżono potrzebę utworzenia nowej parafii o tym wezwaniu.

Powstała z podziału parafii

Kolejne pismo do kurii z 2 czerwca 1995 r., zawiera wniosek o „utworzenie nowej parafii pw. NMP Matki Kościoła w Chojnie – lotnisko poradzieckie”. Proboszcz uzasadnia go planami otwarcia tu zbiorczej szkoły podstawowej, szybkim wzrostem liczby mieszkańców lotniska i działalnością sekt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Abp Marian Przykucki wydaje 1 lipca 1995 r. dekret erekcji parafii pw. NMP Matki Kościoła w Chojnie (lotnisko). Powstaje ona z podziału parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Chojnie i parafii pw. Świętej Trójcy w Chojnie i należeć będzie do dekanatu Chojna. Osobnym dokumentem z tego samego dnia arcybiskup mianuje proboszczem ks. Mieczysława Wdowiaka, który pełni tę funkcję do 28 sierpnia 2002 r. Kolejnymi proboszczami są: ks. Jan Prątnicki (2002 – 2006) oraz ks. Andrzej Galant (od 2006 r.).

Z pomocą przyszła gmina

Reklama

Początki są trudne. Nowy proboszcz musi mieszkać w gościnie na plebanii parafii NSPJ. Parafia rozległa na 11 km składa się trzech ludzkich skupisk: chojeńskiej dzielnicy lotnisko z przyległościami, dwóch zrośniętych z sobą historycznych osad – Mętna Małego i Mętna, wreszcie od południowego zachodu zamykającej ją miejscowości Łaziszcze. W dniu ustanowienia parafii na tym rozległym terenie czynne są tylko dwa obiekty sakralne: nowa kaplica NMP Matki Kościoła na Lotnisku oraz XIII-wieczny kościół filialny Zwiastowania NMP w Mętnie. Oczekujący na konserwację XIV-wieczny kościółek w Mętnie Małym jest nieużytkowany. Łaziszcze nie mają kościoła, wierni uczęszczają stąd na Msze św. do Mętna lub, jak w czasach pierwszych chrześcijan, są one odprawiane na miejscu po domach. Także i tu z pomocą przychodzi gmina, która w 2004 r. przekazuje wspólnocie większą część budynku dawnego sklepu. Wierni remontują obiekt poświęcony w następnym roku przez bp. Jana Gałeckiego, który jako kościół filialny otrzymuje wezwanie św. Jana Chrzciciela.

Pierwsza Msza święta

W czerwcu 2006 r. ks. proboszcz Andrzej Galant występuje do gminy z podaniem o przekazanie placu pod budowę kościoła. Projekt architektoniczny kościoła przygotował Jerzy Nowak z Bezrzecza. Dziesięć lat później, 26 maja 2016 r. gotowa jest plebania, zaś w już wzniesionych murach nowego parafialnego kościoła, choć jeszcze bez dachu, umiejscowiony jest ostatni, czwarty ołtarz procesji Bożego Ciała. Z czasem nawa zostaje okryta dachem, montuje się stałe elementy prezbiterium, tabernakulum, krzyż, kamienny ołtarz, ambonę i chrzcielnicę w taki sposób, by wystrój kościoła był zgodny z kanonami liturgicznymi. Pomocy udziela parafii wieloletni liturgista diecezji ks. prał. Kazimierz Mańkowski. W dniu 27 kwietnia 2017 r. odbywa się w kościele pierwsza Msza święta.

Wreszcie w roku 2025, w którym przypada 30. rocznica ustanowienia parafii, abp Wiesław Śmigiel wyznacza datę konsekracji kościoła parafialnego NMP Matki Kościoła w Chojnie na dzień 6 września.

Trzydzieści lat upłynęło proboszczom na codziennej posłudze duszpasterskiej, budowie kościołów, wysiłkach formacyjnych, wychowawczych, pracy z młodzieżą i dorosłymi. Wspólnota licząca dziś nieco ponad 1800 dusz rozwija się i trwa w żywym ciele Kościoła Powszechnego.

2025-06-30 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konferencja z okazji 700-lecia parafii w Zgłobniu

Rok 2013 przeżywany jest przez społeczność podrzeszowskiego Zgłobnia jako jubileusz 700-lecia parafii. Centralne obchody rocznicowe odbyły się 29 czerwca i połączone zostały z uroczystościami odpustowymi. Podczas Mszy św. dziękczynnej do świątyni wprowadzono relikwie bł. ks. Władysława Findysza. Dzień później odbyła się promocja monografii dziejów parafii. W ramy rocznicowego świętowania wpisała się również konferencja naukowa „Parafia pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła w Zgłobniu w perspektywie historyczno-kulturowo-teologicznej”.
CZYTAJ DALEJ

Wzrasta liczba uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej; w tym roku na trasy wyruszy 100 tys. osób

2026-03-09 07:12

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK - Ekstremalna Droga Krzyżowa

W Wielkim Poście w całej Polsce i 18 innych krajach na trasy wyruszą Ekstremalne Drogi Krzyżowe. Ich uczestnicy przemierzają nocą 40 km, rozważając mękę i śmierć Chrystusa. Od kilku lat liczba wiernych idących w EDK systematycznie wzrasta - w tym roku ma przekroczyć 100 tys. osób.

Dyrektor ds. mediów EDK ks. Łukasz Romańczuk powiedział, że podobnie jak w przypadku tradycyjnych nabożeństw drogi krzyżowej odprawianych w kościołach, istotą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej jest rozważanie czternastu stacji opisujących mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję