Reklama

Modlitwa

Wierzyć - modlić się…

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Nieustannie się módlcie”. Czy Pan Jezus musiał się modlić? Wiemy na pewno z Ewangelii, że jako Syn Człowieczy uwielbiał swego Ojca. Rozmawiał ze swoim Ojcem. Jezus, nasz Odkupiciel, mówił do swego Ojca. Czasem całą noc spędzał na modlitwie… Przedstawiał siebie jako pełniącego wolę Ojca. Polecał wierzących w Niego i tych, którzy będą wierzyć. Błagał - jako Syn Boży - „Ojcze”… Wołał: „Spraw”… Jedna taka modlitwa to się nawet „arcykapłańską” nazywa.

Dużo wcześniej mówił Jezus do swojej Mamy Maryi: „…w sprawach Ojca być winienem”. A Ona, nie rozumiejąc wszystkiego, zachowywała to w swoim Sercu. I rozważała… I przemyśliwała… Bolała, współcierpiąc. Radowała się, widząc Chwalebnego.
Trzeba powiedzieć, że wierzyć - to przede wszystkim się modlić. I nie tylko z obowiązku (rano czy wieczorem), jakby z musu, nakazu. Może to stawać się nudne, nieciekawe… Mówił ktoś zasmucony odmawianiem swoich modlitw: „Ja tylko tak «odfajkowywałem» obowiązek i bezmyślnie klepałem słowa pacierza”. A co? - może nie «złapałeś» się na takim modleniu? Ja - niejeden raz. Aż mi głupio było… Powiesz: I to ksiądz tak mówi? A przecież prawdę trzeba sobie powiedzieć. Wiedzy to może do modlitwy nie trzeba wiele, ale rozumu, serca, wiary żywej… Ja - pyłek marny - gadam przecież do Nieskończonej Miłości! Mojego Boga, Stwórcy i Zbawiciela.

Modlić się ufnie - to aż serce rośnie. Wiara wtedy też! Modlitwa jest takim „akumulatorem” wiary. A jak mowa o rozruszniku w samochodzie, to podobnie bywa z modlitwą człowieka wierzącego. Słaba modlitwa, bezmyślnie odmawiana, zdawkowa, na skróty - nie buduje wiary. I - daleko nie zajedziesz. Stała, rozumna, skupiona - staje się taka ufna i pełna oddania. I wtedy zatrzymuje przed Bogiem. Bo jak się modlić - to z całego serca i z całej duszy, z miłości. I wiara rośnie jak na drożdżach...
Sam do siebie mówię czasem: Tadeusz - słabeusz: nijaki, nic nie potrafi bez pomocy Bożej. Ale z pomocą Bożą „wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mawiała: „Teresa bez Boga równa się zero, z Bogiem - święta”.

„Zawsze się módlcie i nie ustawajcie”… „Jeżeli chcecie się modlić - mówił Jezus - to mówcie: «Ojcze nasz…»”. Tyle tam próśb na doczesność - i na wieczność…
Podobno gdyby człowiek modląc się, umarł, to pójdzie prosto do nieba (św. Jan Vianney i inni święci). Jeżeli człowiek pragnie się modlić, to i czas się znajdzie, i wszystko zrobi, co trzeba (nawet więcej). Akumulator wiary nabity, serce wypełnia się miłością - bo wie, Komu zaufał, i lękać się nie będzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sympozjum o Nowej Ewangelizacji

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 43/2012, str. 1

[ TEMATY ]

Rok Wiary

Ks. Adrian Put

Rokitniańskie sympozjum. W środku gość sympozjum ks. prof. Denis Biju-Duval z Rzymu

Rokitniańskie sympozjum. W środku gość sympozjum ks. prof. Denis Biju-Duval z Rzymu

11 października papież Benedykt XVI rozpoczął w Kościele Rok Wiary. Tego samego dnia zainaugurowano w naszej diecezji Kongres Stowarzyszeń, Ruchów i Wspólnot dla Nowej Ewangelizacji. Pierwszą częścią kongresu było sympozjum poświęcone zagadnieniu nowej ewangelizacji, które odbyło się w dniach 11-12 października w sanktuarium Matki Bożej w Rokitnie

Sympozjum rozpoczęło się w czwartek 11 października. Na początku zebrani mogli wysłuchać bardzo ciekawego referatu ks. dr. Grzegorza Cyrana pt. „Diecezjalne źródła ewangelizacji”. - Piotr naszych czasów wskazał nam przykład Pięciu Braci z Międzyrzecza jako naszą duchową spuściznę. To jest źródło naszej duchowości. Z tego źródła mamy czerpać inspirację dla naszych działań - powiedział ks. Cyran. W dalszej części swego wystąpienia przekonywał o potrzebie zatrzymania się przed Bogiem i oddania się Jemu. - Ewangelizacja nie jest uświadamianiem ludzi, ale zaproszeniem ich do spotkania z Jezusem, do modlitwy i kontemplacji - dodał. Gościem sympozjum był ks. prof. Denis Biju-Duval z Rzymu, konsulor Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji. Ksiądz Biju-Duval podzielił się z uczestnikami sympozjum referatami na temat istoty nowej ewangelizacji oraz szukał odpowiedzi na pytanie, kto powinien ewangelizować. - W nowych pokoleniach można zauważyć opory przed przyjęciem wiary ojców. W takich sytuacjach rodzi się chęć, by narzucić wiarę nowym pokoleniom w sposób autorytatywny. Ale to tak nie działa. Przekazywanie wiary jest przekazywaniem życia. Nie polega tylko na przekazywaniu pojęć doktrynalnych czy moralnych, ale na żywym spotkaniu osoby z Chrystusem. Centralnym punktem rokitniańskiego spotkania była Eucharystia, której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Na program sympozjum złożyły się jeszcze dyskusje panelowe, prezentacje oraz modlitwa za dzieło nowej ewangelizacji. Z uczestnikami sympozjum spotkał się także biskup diecezjalny Stefan Regmunt. Uczestnicząc w sympozjum, każdy mógł znaleźć odpowiedź, czym jest nowa ewangelizacja i jak dziś głosić żyjącego Jezusa w Kościele. Dla Stefanii Zielonki z Żar nowa ewangelizacja „to po prostu ewangelizowanie. Jest ona ożywianiem tego, co już jest w Kościele. Nie chodzi o to, by wymyślać coraz to nowe rzeczy czy szokować spektakularnymi akcjami. Trzeba za to na nowo pobudzać ludzi, którzy deklarują, że jakoś wierzą, ale religia stała się dla nich rutyną i tylko kolejnym z wielu przyzwyczajeń” - wyjaśnia.
CZYTAJ DALEJ

Jak wyglądała męka Chrystusa z perspektywy Szymona z Cyreny?

2026-04-02 21:29

[ TEMATY ]

Wielki Piątek

męka Chrystusa

Didgeman/pixabay.com

W jaki sposób mękę Chrystusa postrzegał Szymon Cyrenejczyk? W swojej najnowszej książce pt. „Pasja miłości” o. Edward Kryściak SP ukazuje nam nowe, niecodzienne spojrzenie na Drogę Krzyżową Jezus - z perspektywy jej świadków.

Dwóch chłopców, ubranych odświętnie i gotowych, by zasiąść do stołu, wyglądało przez małe okno, wypatrując ojca. Stół był już przygotowany. Gdy tarcza słońca schowa się za horyzontem, będzie można zapalić świece i razem usiąść do wieczerzy.
CZYTAJ DALEJ

Zjednoczone Emiraty Arabskie: Parafie tymczasowo przeniosły Msze św. do sieci

Kilka chrześcijańskich parafii w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zaapelowało do wiernych, by od piątku nie przychodzili na Msze św. i zamiast tego uczestniczyli w nabożeństwach online. Decyzja ta wynika z zaleceń władz emiratu dotyczących bezpieczeństwa - powiadomił portal Gulf News.

Władze kościelne określiły tę decyzję jako środek zapobiegawczy i tymczasowy, podjęty w trosce o bezpieczeństwo publiczne. Parafie przekazały wiernym, by nie przychodzili do świątyń do odwołania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję