W tym roku, po latach oczekiwań, wiele polskich miast zyskuje możliwość bezpośrednich połączeń lotniczych, realizowanych przez Eurolot bez konieczności przesiadki w Warszawie. Loty na trasach Kraków - Gdańsk, Rzeszów - Wrocław czy Szczecin, Gdańsk - Wrocław to tylko niektóre nowe połączenia nad Polską. Przewoźnik rozwijając siatkę połączeń krajowych, wspiera też dzieci. To dla nich z Wrocławia, Poznania, Krakowa, Rzeszowa zrealizował bezpłatne przeloty. Kilkaset dzieci: wychowanków domów dziecka, pochodzących z ubogich rodzin, nad którymi sprawują opiekę miejskie ośrodki pomocy społecznej oraz Caritas mogło już skorzystać z tych niezwykłych lotów. Ostatnio taki rejs samolotem ATR 42 z młodymi pasażerami odbył się 1 października na trasie Wrocław - Rzeszów, a jego współorganizatorami były Katolickie Radio Rodzina, Rozgłośnia Archidiecezji Wrocławskiej i Caritas Archidiecezji Wrocławskiej. Najmłodsi pasażerowie mieli zaledwie po 4 lata. Jak mówi Jacek Balcer z Eurolotu: - Uśmiech dzieciaków pokazał nam, że warto. A każdy, kto miał okazję polecieć tym wyjątkowym rejsem, na pewno długo będzie go wspominał. W trakcie lotu wszyscy pasażerowie otrzymali okolicznościowe certyfikaty, a stewardesy miały licznych pomocników na pokładzie. Po wylądowaniu na rzeszowskim lotnisku dzieci z Wrocławia byli świadkami pokazu sprzętu Lotniskowej Straży Pożarnej, zwiedzili Starówkę oraz podziemną trasę turystyczną przebiegającą pod Rynkiem. W Muzeum Dobranocek dzieci poznawały bajki, które oglądali ich rodzice. W tym czasie dzieci z rzeszowskich domów dziecka zwiedzały we Wrocławiu m.in. Ostrów Tumski, katedrę, Rynek i wrocławskie ZOO. Gościnnie na obiad zaprosiło ich wrocławskie Seminarium Duchowne. Lot samolotem pozostanie w pamięci dzieci na długo, a zwłaszcza moment, kiedy kapitan - starym zwyczajem lotników - pomachał skrzydłami samolotu po starcie; oklaskom i okrzykom radości na pokładzie nie było końca.
Bóg za bardzo kocha człowieka, by się obrażać. Jest Bogiem, który nie przestaje próbować przyciągnąć do Siebie człowieka, bo tylko u Niego może znaleźć prawdziwe szczęście, autentyczną radość, pełnię życia.
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nieubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?” Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
Papież poinformował wiernych po modlitwie Anioł Pański, iż wykryto u niego w płucach guzek. Wobec tego uda się w najbliższych dniach na operację.
„Najdrożsi, niedawno, podczas badań kontrolnych, lekarze wykryli u mnie niewielki, ograniczony guzek w płucu. Został on wykryty na bardzo wczesnym etapie i jest dobrze zlokalizowany. Lekarze uznali, że wskazana jest interwencja chirurgiczna. Dlatego, zgodnie z ich zaleceniami, zdecydowałem się na operację, aby go usunąć. Zabieg jest już zaplanowany na najbliższe dni. Dziękuję Wam za duchową bliskość i powierzam się Waszej modlitwie” – powiedział Leon XIV.
Rodzice boją się zajrzeć do telefonu dziecka, choć może ono doświadczać przemocy albo krzywdzić innych. Odpowiedzialności za wychowanie nie możemy zostawić sieci – powiedział PAP terapeuta uzależnień Daniel Dziewit. Jego zdaniem młodzi potrzebują granic, autorytetów i uwagi dorosłych.
PAP: Po doniesieniach o przemocy w szkołach pojawiają się kolejne groźby publikowane przez nastolatków. Czy młodzi ludzie inspirują się nawzajem?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.