Reklama

Jan Paweł II w chwale ołtarzy

Do chwały ołtarzy wyniesiony został Papież Polak, człowiek dający za swego życia świadectwo bezgranicznej wierności Panu Bogu, autentycznego zawierzenia Maryi i ofiarnie oddany Kościołowi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pamiętamy jego wybór na Stolicę Piotrową w Rzymie, długi, bo trwający prawie 27 lat pontyfikat. Jego przejście do domu Ojca, a także ceremonię pogrzebową, podczas której mieszkańcy świata mogli osobiście lub przez telewizję zobaczyć zamknięcie Księgi Ewangelii, złożonej na jego trumnie. A wśród licznie zgromadzonych wiernych na Placu św. Piotra napisy: „Santo subito!” (Święty od zaraz!).

W Bożej rzeczywistości

Reklama

Aby pojąć i przyjąć to świadectwo świętości Jana Pawła II, należy sięgnąć do jego szczególnego życia w Bożej rzeczywistości. Już jako ksiądz Karol Wojtyła, obdarzony niezwykłymi talentami umysłu i wrażliwością, okazywał nam, którzy mieliśmy tę łaskę spędzać z nim wolne chwile na łonie natury, swój podziw dla stworzonej przez Boga przyrody, dla napotkanego człowieka. Zarówno ten podziw, jak i wielki hymn uwielbienia dla Stwórcy możemy odnaleźć w strofach napisanych wierszy, przepięknej i ujmującej poezji, w rozważaniach i modlitwach. Życie ks. Karola Wojtyły - papieża Jana Pawła II w Bożej rzeczywistości, w „winnicy Pana”, ukazało nam wszystkim, wierzącym i niewierzącym, że można być sprawiedliwym, dobrym i wrażliwym na ludzi biednych, chorych i opuszczonych. W Bożej rzeczywistości Karol Wojtyła, niezależnie od swego powołania, od wczesnych lat życia współpracował z łaską i z nieskończoną miłością, jaką obdarza nas Bóg. Można zatem przyjąć, że nieustanna modlitwa ks. Karola Wojtyły, a także sumienna i nadludzka praca, posługa duszpasterska wynikały z tej rzeczywistości Bożej i zakorzenienia w niej. To świadome przeżywanie swego życia prowadziło do zrozumienia jego świętości. Jak każdy człowiek Ojciec Święty Jan Paweł II doznawał różnego rodzaju przykrości. Ale od razu przebaczał i powierzał sprawę Panu Bogu. Jego dobroć, a zarazem powściągliwość w ocenach zdarzeń i ludzi, była zawsze po stronie dobra.
W przyjaźni był zawsze wierny, i to wierny do końca.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gotowy do ofiary

Doznawane cierpienia znosił w łączności z cierpieniem Chrystusa. Mogłem podziwiać, patrząc po ludzku, postawę Ojca Świętego jako pacjenta w Poliklinice Gemellego w okresie rekonwalescencji po zamachu na jego życie 13 maja 1981 r. Był nadzwyczaj zdyscyplinowany, uśmiechnięty i pogodny, za wszystko dziękował i przepraszał za sprawianie kłopotu swoją osobą. Ale mimo to Papież po swych przemyśleniach postanowił spotkać się, jedyny raz, z leczącym go w tym czasie zespołem, nazwanym przez Ojca Świętego Sanhedrynem, aby poprosić o dokonanie niezbędnego zabiegu, by mógł powrócić do czynnej pracy, oraz by uświadomić zespołowi, że nie może być „przedmiotem leczenia”.
Ostatnie lata pontyfikatu Jana Pawła II to czas ukazania wszechmocy Bożej w cierpieniu Papieża i niezwykłym kroczeniu do domu Ojca na oczach całego świata.
Ojciec Święty Jan Paweł II był doprawdy autentycznym sługą Bożym przez cały swój pontyfikat. Utrwalił świadomość papiestwa i Kościoła wśród wiernych. Swą aktywnością misyjną na kontynentach świata umacniał braci w wierze i ogłaszał dobroć i wszechmoc Bożą, a nade wszystko pokazywał, że świętość jest drogą do życia wiecznego.

Czytając znaki

Reklama

Podjął dzieło Światowych Dni Młodzieży, wskazując na młodych, że są nadzieją i przyszłością Kościoła, zarówno jako powołani do służby Panu Bogu, jak i do tworzenia rodziny, fundamentu życia religijnego w każdym narodzie.
W posługiwaniu Kościołowi bł. Jan Paweł II wypełniał różne zadania Bożej Opatrzności. Przez lata przygotowany był do odczytywania woli Bożej w szczególnych znakach czasu, np. zbieżność dat objawienia Matki Najświętszej w Fatimie w 1917 r. z oddaniem strzału zamachowca do Namiestnika Chrystusa w dniu 13 maja 1981 r. Znak ten wskazywał na potrzebę ponownego odczytania orędzia fatimskiego dla współczesnych. Na „szlak fatimski” Ojciec Święty wkroczył z woli Bożej. Ujawnił trzecią tajemnicę fatimską, beatyfikował dzieci, wizjonerów z Fatimy: Franciszka i Hiacyntę, oraz zawierzył ludzkość Niepokalanemu Sercu Maryi 25 marca 1994 r. W tym zawierzeniu sam oddał się Bogu jako żertwa, by uchronić ludzkość m.in. przed wojną nuklearną. Tak też się stało. Upadek Związku Radzieckiego uniemożliwił jakąkolwiek konfrontację militarną.
Nasz Rodak na Stolicy Piotrowej był wszech czasów ambasadorem Polski. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wiele Polacy, nasz kraj i naród, zawdzięczają Janowi Pawłowi II. Przypomnę zdarzenie z 1980 r., kiedy to po godz. 23 otrzymał wiadomość ze Stanów Zjednoczonych (od Zbigniewa Brzezińskiego), że wojska radzieckie wkraczają do Polski. Okazało się jednak, że długotrwała, nocna modlitwa Ojca Świętego sprawiła, iż tak się nie stało! W bezpośredniej, dobrej relacji z prezydentem Ronaldem Reaganem Jan Paweł II był informowany o najważniejszych sprawach dotyczących naszego kraju. Prezydent Reagan także często swe decyzje konsultował z Janem Pawłem II.

U źródeł Miłosierdzia Bożego

Wróćmy jednak do początków kapłaństwa ks. Karola Wojtyły. Po zapoznaniu się z „Dzienniczkiem” św. s. Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia zapewne zaistniała w jego sercu potrzeba przybliżenia wiernym tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Jako metropolita krakowski mógł zatem zwrócić się z prośbą do ks. prof. Ignacego Różyckiego, wybitnego w owym czasie dogmatyka na Wydziale Teologicznym UJ, o dokonanie oceny „Dzienniczka” i wydanie stosownej opinii teologicznej. Wszczęcie postępowania kanonicznego o wyniesienie s. Faustyny Kowalskiej do chwały ołtarzy abp Karol Wojtyła rozpoczął w 1963 r. Po wielu latach studiów nad tekstami „Dzienniczka” s. Faustyny ks. prof. Różycki przedłożył swą pozytywną opinię Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Dało to podstawę do ogłoszenia beatyfikacji s. Faustyny 18 kwietnia 1993 r. w Rzymie, a także do upowszechnienia Koronki do Miłosierdzia Bożego i ustanowienia w Kościele powszechnym przez Stolicę Apostolską na mocy decyzji Ojca Świętego Jana Pawła II Święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. W dniu 30 kwietnia 2000 r., w Święto Miłosierdzia Bożego, Jan Paweł II dokonał kanonizacji s. Faustyny. Beatyfikacji doczekał się również ks. Michał Sopoćko, kierownik duchowy i spowiednik s. Faustyny - przyszłej świętej i apostołki Bożego Miłosierdzia. Na szczególną uwagę zasługują słowa Pana Jezusa skierowane do s. Faustyny w 1938 r.: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” (por. „Dzienniczek”, 1732).
Wielki, nieskrywany patriotyzm ks. Karola Wojtyły oraz kontemplacja i przemyślenia dokonanego zapisu skłoniły Ojca Świętego, by podczas swej ostatniej (pożegnalnej) pielgrzymki apostolskiej do Ojczyzny w 2002 r., której przesłaniem i zawołaniem były słowa: „Bóg bogaty w miłosierdzie”, wyjaśnił światu, w tym rodakom, że tą iskrą jest Boże Miłosierdzie, a nie osoba Papieża!
Ojciec Święty Jan Paweł II w swym orędziu o miłosiernej miłości Boga, ogłoszonym w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach w czasie konsekracji nowej świątyni, ustanowił Światowe Centrum Kultu Chrystusa Miłosiernego; wypowiedział wówczas słowa: „Jestem (...) przekonany, że jest to takie miejsce, które Bóg obrał sobie, aby tu wylewać łaskę swego miłosierdzia...”.
Jan Paweł II - Papież Zawierzenia - w tym sanktuarium dokonał również aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu. Od tamtych dni do Łagiewnik przybywają pielgrzymi z całego świata na miejsce modlitwy, nawrócenia i pokuty oraz błagania o Miłosierdzie Boże. Realizują się słowa bł. Jana Pawła II: „świątynia (w Łagiewnikach) pozostanie na zawsze miejscem, w którym ludzie będą stawać przed Bogiem w Duchu i w prawdzie. Będą przychodzić tu z ufnością, jaka towarzyszy każdemu, kto z pokorą otwiera swe serce na działanie miłosiernej miłości Boga - tej miłości, której największy grzech nie zdoła przezwyciężyć”.

Apostoł Miłosierdzia

Wielką zasługą bł. Jana Pawła II dla Kościoła było ogłoszenie encykliki o Bożym Miłosierdziu - „Dives in Misericordia” (30 listopada 1980 r.). Magisterium Ojca Świętego o objawieniu i wcieleniu Miłosierdzia, o posłannictwie Kościoła w realizowaniu Bożego Miłosierdzia, a nade wszystko ta tajemnica ukryta w Bogu staje się bliższa, gdy większa jest negacja Boga w ludzkim świecie. Ogłoszenie tej encykliki oraz realizowana droga objawień św. Faustyny uprawniają do określenia Jana Pawła II jako Wielkiego Apostoła Bożego Miłosierdzia. Jego wyniesienie do chwały ołtarzy w Święto Miłosierdzia Bożego, 1 maja 2011 r., jest również znakiem Bożej Opatrzności, podobnie jak jego przejście do wieczności w wigilię tego święta.
Kościół Chrystusowy daje nam, jego wyznawcom, przykład do zanurzenia się w świętości Jana Pawła II, do rozważań nad nauczaniem Papieża przełomu tysiącleci, włączania się do pełnego zawierzenia Bogu Stwórcy i Matce Najświętszej. Obecnie, gdy świat ogarnięty jest brakiem bojaźni Bożej, bez odnoszenia swych spraw i działań do Boga i pomocy Ducha Świętego oraz braku wdzięczności za wszystko, czym obdarza nas Boża Opatrzność, nasza postawa, na wzór bł. Jana Pawła II, winna być „klęcząca”, pełna żarliwej modlitwy w radości i w smutkach naszego życia. Pochyleni w pokorze nad świętością życia Papieża Polaka, niechaj czerpią z niej siły zarówno prezbiterzy i pasterze hierarchicznego Kościoła, młodzi i ludzie w podeszłym wieku, prości i naukowcy, jak i cały lud Boży.

Autor należy do grona osobistych przyjaciół błogosławionego Jana Pawła II

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV wobec kultury śmierci. Francja sprawdzianem pontyfikatu

2026-09-07 10:13

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

kultura śmierci

sprawdzian pontyfikatu

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Obrona życia może stać się jednym z ważniejszych wyzwań pontyfikatu Leona XIV. Papieska wizyta we Francji, która pod koniec września odbędzie się tuż po przyjęciu przez parlament ustawy o eutanazji, będzie szczególnym testem dla stanowiska Kościoła wobec przemian kulturowych - uważa watykanista ACI Stampa, Andrea Gagliarducci.

Dziennikarz zwraca uwagę, że w debacie o przyszłości Kościoła coraz częściej pojawia się pogląd, że kwestie życia i rodziny powinny ustąpić miejsca problemom społecznym: ubóstwu, migracji czy wykluczeniu. Tymczasem pytania o aborcję, eutanazję i granice ingerencji państwa w życie człowieka nie znikają. Przeciwnie - stają się coraz bardziej obecne w debacie publicznej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Melchiorze Grodziecki! Dlaczego oddałeś życie za wiarę?

Nigdy nie zastanawiałem się nad tym. Po prostu moja męczeńska śmierć była konsekwencją tego, że Bóg zawsze był moim przewodnikiem w życiu i oświecał mi drogę w przeżywaniu mojej wiary w Kościele katolickim. Być może sugerowało to już moje imię, które składa się z dwóch hebrajskich słów: melek i or. Pierwsze z nich znaczy „król”. Drugi zaś rzeczownik można oddać w języku polskim wyrazem „światło”. Melchior zatem znaczy „król światła”. Imię to można też tłumaczyć bardziej opisowo - „Bóg jest moją światłością”. Ta wersja bardziej mi odpowiada, ponieważ właściwie od najmłodszych lat starałem się żyć w blasku Bożej obecności, poświęcając Jego służbie całe moje życie. Urodziłem się kilkanaście lat przed końcem XVI wieku w Cieszynie. Rodzice wysłali mnie do jezuickiego kolegium w Wiedniu, gdzie byłem jednym z wyróżniających się uczniów. Zafascynowany duchowością tego zgromadzenia stałem się jego członkiem i odbyłem nowicjat w Brnie. Następnie nauczałem w innych jezuickich kolegiach, aby potem jeszcze bardziej pogłębić swoje wykształcenie przez studiowanie filozofii i teologii oraz języków obcych. Sporo podróżowałem. Jako kapłan pracowałem początkowo w Pradze. Tak się złożyło, że na rok przed moją męczeńską śmiercią wybuchła na tle religijnym (konfrontacja protestantyzmu z katolicyzmem) tzw. wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Dlatego też zostałem wysłany przez moich przełożonych na front jako kapelan wojsk polskich i czeskich. W Koszycach na skutek knowań jednego z pastorów oskarżono mnie o zdradę na rzecz katolickiej Polski. Wraz z dwoma innymi księżmi poniosłem śmierć męczeńską za wiarę 7 września 1619 r. Oprawcy torturowali mnie, abym wyrzekł się swojej wierności Kościołowi katolickiemu. Ja jednak nie odstąpiłem od swojego wyznania. Szybko zaczęto oddawać mi kult na Słowacji, Węgrzech, Morawach i na Śląsku. Dopiero jednak na początku XX stulecia zaliczono mnie w poczet błogosławionych. Sługa Boży Jan Paweł II dziewięćdziesiąt lat później - w 1995 r. ogłosił mnie świętym. Bywam przedstawiany w ikonografii w szatach jezuickich i patronuję archidiecezji katowickiej. Na zakończenie pragnę życzyć wszystkim chrześcijanom, aby Bóg był zawsze dla nich światłem na mrocznych niekiedy drogach codziennego życia.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Kościołów chrześcijańskich Niemiec po wyborach: "Spełniły się najgorsze obawy, ale wynik musi zostać zaakceptowany"

2026-09-07 14:52

Adobe Stock

Niemcy

Niemcy

W niedzielę 6 września odbyły się wybory do landtagu, parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt. Według wstępnych wyników, po przeliczeniu głosów ze wszystkich komisji, wygrała prawicowo-populistyczna AfD (Alternatywa dla Niemiec) osiągając 43,8 proc. głosów. Jednocześnie media niemieckie informują, że ugrupowanie podwoiło swój wynik z ostatnich wyborów do landtagu, w 2021 roku AfD zdobyła 20,8 proc. głosów. Kościoły chrześcijańskie Niemiec wydały oświadczenie.

Nawiązując do wyników tych wyborów we wspólnym oświadczeniu wypowiedzieli się biskup Kirsten Fehrs, przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD); biskup dr Heiner Wilmer, przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów; oraz ksiądz Christopher Easthill, przewodniczący Rady Kościołów Chrześcijańskich w Niemczech (ACK).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję