Na szlaku wspólnie wędrowały grupy Z Gorzowa, Międzyrzecza, Rokitna, Rzepina, Zielonej Góry, Nowej Soli, Głogowa, Gubina i Górzyna. Pielgrzymów pobłogosławił bp Adrian Put.
- Nasz Bóg jest Panem niezależnym od nas. I choćbyśmy nie wiem jak próbowali Go przymusić, żeby nam coś dał, to decyzja zawsze należy do Niego. My możemy prosić, a Bóg Ojciec, ze względu na swojego Syna, da wszystko to, co Jego dzieciom jest potrzebne. Są czasy, kiedy jest wiele powołań od Boga, ale są też czasy, kiedy tych powołań jest mało. I to też jest wyraźny znak od Pana Boga – mówił bp Adrian. – Proszę was dzisiaj, żebyście modlili się o powołania. I nawet jeśli w tym roku nie zgłosi się do seminarium dziesięciu nowych kandydatów, to nie dlatego, że Pan Bóg czegoś nie dał, ale dlatego, że On najlepiej wie, co jest nam potrzebne.
Więcej o pielgrzymce ukaże się w papierowym wydaniu Niedzieli. Zapraszamy do galerii zdjęć.
W sanktuarium w Paradyżu w dniach 1-3 września odbyły się rekolekcje dla liderów Przyjaciół Paradyża.
To wspólnota, która w naszej diecezji od wielu lat wytrwale modli się o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, a także za osoby powołane o wytrwałość na wybranej drodze.
Opuszczamy gościnny Rzeszów, by krętymi drogami Pogórza dotrzeć do Sanoka – miasta o wielkiej historii i głębokiej duchowości. Nad rynkiem tego królewskiego grodu góruje franciszkańska świątynia, w której od wieków, w ciszy i modlitewnym skupieniu, czeka na nas Matka Boża Pocieszenia – Pani Sanocka.
Kiedy stajemy przed Jej cudownym obrazem, uderza nas niezwykły spokój i dostojeństwo tego wizerunku. Maryja przedstawiona jest w typie Matki Bożej Śnieżnej, z Dzieciątkiem na ręku. To obraz, który przybył tu w XVII wieku i niemal natychmiast stał się źródłem niezliczonych łask. Sanoczanie od pokoleń wiedzą, że tutaj każde strapienie znajduje ukojenie. Historia tego miejsca przypomina nam, że Maryja nie jest odległą królową, ale Matką, która schodzi w doliny naszego życia, by podać rękę w chwilach słabości.
Różnorodność, delikatność, potrzeba tożsamości, doświadczenie bogactwa Kościoła a jednocześnie pewna chwiejność i brak autonomii w spotkaniu ze światem. O tym, co dziś charakteryzuje kandydatów do kapłaństwa mówi ks. dr Michał Pabiańczyk, ojciec duchowny w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Zauważa, że przyszłym księżom brakuje jedności, głębokiej wiary i przykładu życia, które mogliby zobaczyć w Kościele wokół nich. Podkreśla, że dla wspierania powołań kluczowa jest modlitwa, wspólnota i mówienie raczej o pięknie Boga niż o otaczającym nas złu.
Maria Czerska (KAI): Jacy są dziś kandydaci do kapłaństwa? Czy inni niż alumni sprzed lat?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.