Reklama

Pogrzeb Rzecznika Praw Obywatelskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez Bramę Lubomirskich - główną bramę wejściową do Sanktuarium Jasnogórskiego - 20 kwietnia uroczyście została wprowadzona trumna z ciałem Janusza Kochanowskiego - rzecznika praw obywatelskich, który zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Zebranych powitał podprzeor Jasnej Góry o. Sebastian Matecki. W Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej została odprawiona Msza św., której przewodniczył abp Stanisław Nowak - metropolita częstochowski.

Pielęgnował pamięć o Katyniu

Reklama

W homilii pogrzebowej abp Stanisław Nowak mówił: - Łączymy się w bólu z całą Polską, której tak pięknie służył Janusz Kochanowski w imię odwiecznego hasła Polaków: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Ból to ogromny, ale chcemy na niego popatrzeć przez pryzmat promieniującej dobrocią świętej Ikony Częstochowskiej Matki Bożej ze zranionym Obliczem. Abp Nowak podkreślił, że drugi Katyń, w którym zginęło 96 osób wraz z Prezydentem Rzeczypospolitej, to wielkie przybliżenie się swoim tragizmem do pierwszego Katynia, tego sprzed 70 lat. Janusz Kochanowski mocno zaangażował się w zachowywanie pamięci o ofiarach Katynia. Postulował, by uczniowie szkół polskich odwiedzali Katyń i stamtąd czerpali mądrość życiową. Przypomniał, że Zmarły przywiązywał wielką wagę, żeby żyć - jak mawiał Jan Paweł II - zakorzenieniem w przeszłości, by historia uczyła żyć i wychowywała.
Metropolita Częstochowski podkreślił, że w niezwykłej służbie Ojczyźnie Janusz Kochanowski nie zapomniał o ubogich i potrzebujących pomocy. - Błogosławiona była ta jego postawa, bo obrona ubogich jest wielka i nieśmiertelna - mówił. Zwrócił uwagę na zaangażowanie Janusza Kochanowskiego w obronę rodziny. Ostatnio podjął on krytykę od strony prawnej uderzającego w rodzinę projektu nowelizacji ustawy „O przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Syn ziemi częstochowskiej

Analizując życie Janusza Kochanowskiego, abp Nowak zauważył, że źródła jego duchowej mocy tkwiły w Częstochowie, na Jasnej Górze, w częstochowskiej rodzinie i częstochowskiej szkole. - Tutaj nauczył się wartościować życie według hasła „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Tu, w Szkole Nazaretanek, uczył się kochać Boga, człowieka i Polskę. (...) Nie zapomnimy o Tobie. Miasto z pewnością będzie pamiętało o swoim synu. Nie zapomni też rodzinna archidiecezja i Jasna Góra - zapewnił abp Nowak.

Ostatnie pożegnanie

Pod koniec Mszy św. Krzysztof Kwiatkowski - minister sprawiedliwości mówił o wielkiej odwadze Janusza Kochanowskiego w czasach komunizmu, szczególnie w okresie stanu wojennego. Przypomniał, że to on dowodził, iż dekret wprowadzający stan wojenny jest nielegalny. Przemawiali również: Stanisław Trociuk - zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Mirosław Wróblewski - pracownik Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, który odczytał list Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS.
W uroczystości uczestniczyli m.in.: Zbigniew Romaszewski - wicemarszałek Senatu, Ewa Kopacz - minister zdrowia, Tadeusz Wrona - przedstawiciel Kancelarii Prezydenta RP, Krystyna Szumilas - wiceminister edukacji narodowej, Stanisław Chmielewski - sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Pavel Kandráè - rzecznik praw obywatelskich Słowacji, Otakar Motejl - rzecznik praw obywatelskich Czech, Marek Michalak - rzecznik praw dziecka, Marek Zubik - zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich, Zygmunt Łukaszczyk - wojewoda śląski, Ewa Pachura - przewodnicząca Rady Miasta Częstochowy, Piotr Kurpios - pełniący funkcję prezydenta Miasta Częstochowy.
Rzecznika Praw Obywatelskich żegnali również przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, uczniowie szkół częstochowskich, kombatanci, harcerze. Asystę honorową wystawił 1. Pułk Specjalny Komandosów z Lublińca.
Po Mszy św. kondukt żałobny wyruszył z Jasnej Góry al. Sienkiewicza, pasażem środkowym Alei Najświętszej Maryi Panny, al. Kościuszki, ul. Dekabrystów i ul. Cmentarną na cmentarz Kule, gdzie ciało śp. Janusza Kochanowskiego zostało złożone w rodzinnym grobowcu.
Ceremonia pogrzebowa prowadzona była według obrzędu wojskowego. Decyzją pełniącego obowiązki prezydenta marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego Janusz Kochanowski odznaczony został pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w służbie państwu i społeczeństwu”.

Janusz Kochanowski - prawnik, dyplomata, urodzony 18 kwietnia 1940 r. w Częstochowie. Absolwent Liceum im. R. Traugutta z roku 1957. Skończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie obronił doktorat i przez kilkadziesiąt lat był wykładowcą. Członek NSZZ „Solidarność” w latach 80., a po przełomie 1989 r. ekspert senackiej komisji praw człowieka i praworządności. W latach 1991-95 - konsul generalny RP w Londynie, potem wykładowca na Uniwersytecie Cambridge. Rzecznikiem praw obywatelskich został z rekomendacji PiS w 2006 r. Wcześniej kandydował z list tej partii do Parlamentu Europejskiego. Był członkiem Komitetu Honorowego Światowego Kongresu Częstochowian, który odbył się w Częstochowie w 2003 r.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara nie dojrzewa na podstawie cudzych opinii. Domaga się osobistego wyznania

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Łukasz opisuje czas działania Heroda Agryppy I. Władca szuka przychylności środowisk wpływowych w Jerozolimie. Wybiera przemoc wobec Kościoła. Jakub, brat Jana, ginie od miecza. Piotr trafia do więzienia w dniach Przaśników. Wspomnienie Paschy nadaje scenie głęboki sens. Noc wyzwolenia wraca w nowym świetle. Apostoł jest skuty dwoma łańcuchami. Straże stoją przy drzwiach. Wszystko wydaje się szczelnie zamknięte. Kościół odpowiada modlitwą wytrwałą. Nie ma wpływów politycznych. Ma ufność skierowaną ku Bogu. Anioł Pański wchodzi do celi i budzi Piotra. Rozkazy drogi padają szybko: wstań, przepasz się, włóż sandały, narzuć płaszcz. Słychać w tym echo nocy wyjścia z Egiptu. Łańcuchy opadają. Brama otwiera się sama. Piotr przechodzi przez kolejne straże jak człowiek prowadzony przez łaskę. Dopiero na ulicy rozpoznaje w pełni, że Pan naprawdę go wyrwał z ręki Heroda. Dzieje stawiają obok siebie śmierć Jakuba i ocalenie Piotra. Bóg nie prowadzi wszystkich świadków tą samą drogą. Jednych przeprowadza przez więzienie ku dalszej posłudze. Innych prowadzi przez męczeństwo do chwały. Kościół ma trwać w modlitwie w obu sytuacjach. Tak wygląda jego siła.
CZYTAJ DALEJ

Święci od grzybów? Piotr i Paweł, jakich mniej znamy

[ TEMATY ]

Św. Piotr i Paweł

Family News Service

Adobe.Stock

Św. Piotr - Urodził się na przełomie er. zmarł między rokiem 64 a 67. Św. Paweł - Urodził się między rokiem 5 a 10. zmarł między rokiem 64 a 67.

Św. Piotr - Urodził się na przełomie er.
zmarł między rokiem 64 a 67.
Św. Paweł - Urodził się między rokiem 5 a 10.
zmarł między rokiem 64 a 67.

Wykazy hagiograficzne wymieniają pod imieniem Piotr: 91 świętych i 31 błogosławionych, pod imieniem Paweł: 56 świętych i 20 błogosławionych. Ku czci Apostołów św. Piotra i św. Pawła wystawiono w Polsce ponad 300 kościołów. Dlaczego ich święto obchodzimy 29 czerwca? Kiedy pierwszy raz się spotkali? Co mają wspólnego z grzybami? Oto 10 ciekawostek o Świętych Apostołach.

29 czerwca Kościół powszechny obchodzi uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Jeden z nich został nazwany przez Jezusa „Opoką”, drugi zaś powołany na „Apostoła Narodów”. Zarówno jeden, jak i drugi ponieśli śmierć męczeńską w Rzymie, podczas prześladowania chrześcijan przez cesarza Nerona. W Rzymie, przed watykańską bazyliką znajdują się ich dwa posągi. Św. Piotr trzyma w rękach klucze, św. Paweł - miecz. Tradycja chrześcijańska wspomina, że byli zupełnie różni, ale łączyło ich jedno – miłość do Chrystusa i Jego Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuelski proboszcz po trzęsieniu ziemi: wszyscy kogoś straciliśmy, jesteśmy jedną rodziną

2026-06-29 16:35

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

ofiary

PAP/EPA

Podwójne trzęsienie ziemi, które nawiedziło Wenezuelę, zniszczyło La Guaira i Catia la Mar, nadmorskie miasta w pobliżu Caracas. Według ONZ potwierdzono śmierć około 1500 osób, ponad 50 tys. uważanych jest za zaginione, a 70 tys. rodzin straciło dach nad głową.

Udręka i wyścig z czasem, by uratować niektórych z tych, którzy wciąż leżą pod gruzami i wysyłają rozpaczliwe wiadomości. Ból po stracie tak wielu osób, których już z nami nie ma, w wielu przypadkach rodziny i przyjaciół. Strach przed ciągłymi wstrząsami wtórnymi. Potrzeba podjęcia działań, aby pomóc fali osób bezdomnych i potrzebujących wszystkiego. Możliwość patrzenia w przyszłość z nadzieją i pomagania innym w tym samym. Te uczucia przenikają życie mieszkańców Wenezueli, na obszarach najbardziej dotkniętych podwójnym trzęsieniem ziemi w zeszłą środę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję