14 września w Babimoście odbyło się spotkanie z osobami niepełnosprawnymi zorganizowane przez Parafialny Oddział Akcji Katolickiej. Dzieki zaangażowaniu wielu życzliwych osób zaproszono niepełnosprawnych wraz z ich rodzinami i opiekunami do wspólnego spędzenia czasu, łącząc przy tym modlitwę i zabawę. Do "Bawigrodu", uroczego zakątka wyczarowanego przez Stanisława Janiaka, przybyli niepełnosprawni z Babimostu, Nowego Kramska oraz uczestnicy Warsztatów Terapii Zajęciowej "Tęcza" w Zielonej Górze. Okazało się, że nawet na wózku inwalidzkim można wspaniale się bawić i to przy dobrej muzyce. - Niepełnosprawni, którzy żyją wśród nas - mówi prezes POAK Weronika Szymańska - są często niezauważani, nie znamy ich, nawet w tak małej społeczności jak kilkutysięczny Babimost. A oni borykają się z problemami, których na co dzień nie dostrzegamy, zabiegani i zajęci własnymi sprawami. Oni są po prostu wspaniali. Choćby niewidoma Elżbieta Sirżysko, która pisze i deklamuje wiersze, czy Sławek Leżoch, który dzięki wysiłkowi własnemu i rodziców staje się coraz bardziej sprawny fizycznie.
W przygotowaniu i przeprowadzeniu spotkania pomogła młodzież z parafialnego oddziału KSM, a wychowankowie Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego pod kierunkiem Aleksandra Chmury przygotowali pokaz balonów. Takie integracyjne spotkanie zostało zorganizowane już po raz drugi i miało na celu pokazanie niepełnosprawnym, że mogą doskonale funkcjonować w babimojskiej społeczności. - Żywy kontakt z bliźnimi - uważa W. Szymańska - w różnym stopniu pozbawionych sprawności, uczy nas, zdrowych przede wszystkim pokory. Niepełnosprawni także uczą nas, że trzeba cieszyć się każdą chwilą dnia, każdym zwycięstwem nad słabością oraz dziękować za każdego człowieka spotkanego na naszej drodze.
Sponsorzy, którzy wsparli babimojską inicjatywę, pomogli także w remoncie salki katechetycznej, która w przyszłości ma być przeznaczona właśnie na spotkania z niepełnosprawnymi.
Parafialny Oddział Akcji Katolickiej w Babimoście powstał z inicjatywy ks. dr. Edwarda Napierały i otrzymał status organizacyjny po zatwierdzeniu przez bp. Adama Dyczkowskiego w 2000 r. Siedzibą oddziału zostało dawne pomieszczenie domu parafialnego przy ul. Rynek 13. W chwili powstania oddział liczył 18 członków, po dwóch latach działalności jest ich 22.
Ben Sira (Jezus, syn Eleazara, syn Syracha) pisze w Jerozolimie w początkach II w. przed Chr., w świecie, w którym kultura grecka mocno naciska na tożsamość Izraela. W części zwanej „pochwałą ojców” (Syr 44-50) ukazuje dzieje jako szkołę wierności. Dawid staje tu w centrum nie jako strateg, lecz jako człowiek kultu. Porównanie do tłuszczu ofiary podkreśla, że to, co najcenniejsze, należy do Pana. W Prawie tłuszcz (cheleb) bywa częścią zastrzeżoną dla Boga. Dawid zostaje oddzielony dla świętości. Autor przypomina zwycięstwa, ale zatrzymuje się na pieśni. Dawid śpiewał „z całego serca” i umiłował Stwórcę. To język czegoś więcej niż tylko talentu. Wspomnienie śpiewaków przy ołtarzu i uporządkowania świąt dotyka realnej historii liturgii Dawidowej, znanej także z Ksiąg Kronik. Wiara wchodzi w ciało wspólnoty przez modlitwę, muzykę i czas święta. Najbardziej uderza zdanie o odpuszczeniu grzechów. Syrach nie pomija upadku króla, lecz widzi w nim miejsce działania miłosierdzia. Tron otrzymuje oparcie w obietnicy Boga, a nie w bezgrzeszności władcy. Obraz rogu (qeren) oznacza moc i wyniesienie. Św. Atanazy w „Liście do Marcellina” mówi o Psalmach jako o zwierciadle serca i uczy, że człowiek bierze ich słowa na usta jak własne. Ta intuicja wyrasta z Dawida, którego Syrach pokazuje jako mistrza modlitwy. Św. Augustyn, komentując przysięgę Boga „dla Dawida”, rozpoznaje w „nasieniu Dawida” Chrystusa oraz tych, którzy do Niego należą. Przymierze króla otwiera się na lud odkupiony. Słowa o „przymierzu królów” i „tronie chwały” nawiązują do obietnicy z 2 Sm 7, w której Bóg podtrzymuje dom Dawida.
Jak Muniek podchodzi do mówienia o Bogu w muzyce? Czym dla legendy T-Love jest Kościół?
Fragment książki „Chłopaki (nie) płaczą. Muniek Staszczyk bez ciemnych okularów w rozmowie z Piotrem Żyłką”. Zobacz więcej: https://emocjeplusminus.pl/Muniek.
Proces wytoczony przez prof. Wojciecha Roszkowskiego minister Barbarze Nowackiej zapowiada się na jedną z najgłośniejszych spraw dotyczących granic odpowiedzialności polityków za publiczne oskarżenia wobec autorów, pisarzy i historyków. Prof. Roszkowski, autor „Historii i Teraźniejszości” (wyd. Biały Kruk) domaga się, by obecna minister edukacji narodowej wykazała prawdziwość swoich słów, w których zarzuciła podręcznikowi HiT kłamstwo „na każdej stronie”.
Postępowanie toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie, a jednym z kluczowych świadków jest prof. Andrzej Nowak – wybitny historyk i autorytet w dziedzinie dziejów Polski, który dzisiaj zeznawał potwierdzając rzetelność warsztatu historycznego autora HiT oraz standardów pracy nad podręcznikiem. Nagraliśmy to dla Was. Zobaczcie, jak wyglądają rozprawy sądowe w Polsce. Jak przerywa się ludziom wypowiedzi. Czym jest tzw. powaga sądu w praktyce:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.