„Wyrzuceni z Kościoła” - tak zatytułowano jeden z artykułów w „The Wall Street Journal”. Tekst dotyczył coraz bardziej powszechnego zjawiska zaostrzania dyscypliny kościelnej wśród konserwatywnych protestantów w Stanach Zjednoczonych. W wielu wspólnotach, gdy ktoś publicznie zgrzeszy i nie chce za grzech żałować, jest usuwany z parafii. Decyzję o usunięciu podejmuje sam pastor, albo - poprzez głosowanie - rada parafialna.
Protestanccy pastorzy - pisze dziennik - chcą wrócić do starożytnej praktyki, kiedy to grzesznik był najpierw prywatnie napominany, a gdy to nie przynosiło skutku - publicznie karcony. Jeśli nadal nie było widać u grzeszącego żalu i poprawy życia, zostawał ekskomunikowany, czyli wyrzucany ze wspólnoty.
Zjawisko zaostrzania dyscypliny kościelnej obecne jest na terytorium całego kraju. Praktykowane tak w niewielkich, jak i w dużych parafiach. Piętnowane są zdrada małżeńska, kradzież, plotkowanie, opuszczanie nabożeństw i krytyka pastorów. Naukowcy oceniają, że 10-15 proc. protestanckich wspólnot wprowadziło takie praktyki.
Wyrzuceni zgłaszają czasem sprawę do sądów powszechnych. Jednak sędziowie w większości przypadków oddalają powództwa, twierdząc, że ich rozpatrywanie naruszałoby wolność sumienia.
W Belgii pojawiły się szerokie kontrowersje po emisji fragmentu audycji w publicznej stacji radiowej Studio Brussel, podczas której prowadzący zniszczyli w studiu figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus. Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu o charakterze rozrywkowym.
Belgijska publiczna stacja radiowa Studio Brussel, należąca do flamandzkiej grupy nadawczej VRT, wywołała niedawno oburzenie, emitując na żywo "skecz", w którym jej prezenterzy celowo zniszczyli kilka przedmiotów w studiu, w tym figurę Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus. Jak informują media, w audycji wykorzystano formułę tzw. „rage room”, polegającą na rozładowywaniu emocji poprzez niszczenie różnych przedmiotów.
Policjanci z krakowskiej komendy miejskiej zatrzymali mężczyznę, który od pięciu lat dokonywał kradzieży ze skarbon w dwóch kościołach zlokalizowanych w centrum miasta. Ponadto odpowie on również za kierowanie gróźb w kierunku innej osoby.
16 marca. br. policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie udali się w rejon jednego z kościołów w centrum miasta, w którym według ich ustaleń przebywać miała osoba odpowiedzialna za dokonanie szeregu kradzieży ze skarbon w obiektach sakralnych. Po chwilowej obserwacji kryminalni zauważyli podejrzewanego mężczyznę, który wyszedł z kościoła. Policjanci natychmiast podbiegli i wylegitymowali 37-latka, informując go jednocześnie o powodzie ich interwencji.
„Mecenas będzie się odwoływał, jak się wyrok uprawomocni, to wtedy idę do pierdelka” - powiedział Adam Borowski po wyjściu z sali sądowej. „Chciałem tylko powiedzieć, że ja nie będę tam jadł. Od pierwszego dnia przekroczenia będę głodował” - dodał.
W styczniu br., Adam Borowski został prawomocnie skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za krytyczne opinie o adwokacie i pośle Koalicji Obywatelskiej Romanie Giertychu. Giertych oskarżył opozycjonistę z czasów PRL o zniesławienie w związku z jego wypowiedzią w Telewizji Republika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.