Ludzkość nie tylko w czasach nowożytnych zastanawiała się nad początkami życia na naszym globie. Obejmowała również swoją refleksją wszechświat. Dzięki osiągnięciom współczesnej nauki (m.in. astrobiologii, o której już pisałem - nr 47/2006) nie jesteśmy w stanie, co prawda, klarownie wytłumaczyć fenomenu zaistnienia życia i jego dalszych faz rozwojowych. Wydaje się jednak, że jesteśmy blisko poznania ewentualnej daty jego zaistnienia.
Niedawno (16-20 lipca) odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa Bioastronomy 2007 w San Juan w Portoryko poświęcona powyższej tematyce. Można o tym spotkaniu poczytać m.in. na stronie internetowej: www.ifa.hawaii.edu/UHNAI/bioast07.htm. Otóż ustalono, że związki chemiczne (np. węgiel czy azot), które sprzyjały zainicjowaniu procesów prowadzących do powstania życia, mogły pojawić się w kosmosie już ok. 5 mld lat temu. Jeśli zaś chodzi o naszą planetę, najprawdopodobniej nastąpiło to ok. 2,7 mld lat wstecz. Ziemia, według najnowszych ustaleń, liczy sobie raczej nie więcej niż 4 mld lat.
Samo powstawanie prostych związków chemicznych nie jest czymś wyjątkowym we wszechświecie. Dzieje się ono jakby spontanicznie. Zupełnie zaś inną rzeczą jest zaistnienie takich warunków, w których życie mogłoby niejako rozwinąć skrzydła i pokazać całe bogactwo swoich możliwości. Tak właśnie się stało w przypadku Niebieskiej Planety.
85 lat temu, 17 lutego, Niemcy aresztowali franciszkanina o. Maksymiliana Kolbego. Było to drugie jego zatrzymanie. Nie odzyskał już wolności: trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia.
Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 roku w Zduńskiej Woli. W 1910 roku wstąpił do zakonu franciszkanów, gdzie przyjął imię Maksymilian. Dwa lata później zaczął studia w Rzymie. Tam w 1917 roku założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił po dwóch latach. W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 roku. Objął kierownictwo Niepokalanowa, wówczas największego katolickiego klasztoru na świecie.
We wtorek nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa, w którym znajdowali się obywatele Polski; jest jedna ofiara śmiertelna - przekazał dziennikarzom rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
„Dziś około godziny czwartej nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa. Na pokładzie tego autobusu znajdowali się obywatele Polski. Niestety, w wyniku zdarzenia jest jedna ofiara śmiertelna” - poinformował Wewiór. Jak przekazał, jest to Polak.
Nie każdy może zostawić swoje dotychczasowe życie i ruszyć do Afryki, ale każdy może wziąć do ręki różaniec i modlić się za misje. A najlepiej za konkretnego polskiego misjonarza.
Uczestnicy inicjatywy poprzez post, modlitwę, ofiarowanie cierpienia lub inne dobre postanowienia wykazują się troską o zadania misyjne, jakie stawia przed sobą Kościół. Bo ewangelizacja to nasze wspólne zadanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.