Reklama

Do Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspaniały kapłan

Niestrudzona, Wielkoduszna Pani Aleksandro!
Od wielu lat jestem stałą czytelniczką „Niedzieli”. Kiedy w ciągu niespełna półtora roku (2001-2002) odeszły do Pana trzy najbliższe mi istoty, świat przestał dla mnie istnieć. Nie byłam w stanie zapanować nad swoim istnieniem na tym łez padole. Nie mogłam się nawet modlić. Pomógł mi przetrwać ten okres wspaniały kapłan, który radził mi, abym na udręczone, zbolałe serce przytulała Krzyż.
Szukając ratunku przed straszliwą samotnością, napisałam list do pana Ryszarda (nr 1776) z Warszawy. Otrzymałam wiele ciepłych słów, i do tej pory dostaję karty z życzeniami. Ale nie mogę mu podziękować za pamięć przez te trzy lata, bo nie podał swojego adresu...
Janina

Jakże rzadko zauważamy rolę kapłana w naszym życiu. Są oni niemal niewidoczni, przeważnie spotykani raz na tydzień przy ołtarzu niedzielnej Mszy św. i rzadziej lub częściej, przeważnie rzadziej - przy konfesjonale. Tęsknimy do tzw. przewodnika duchowego, jest to teraz takie modne. Owszem, to wielka wygoda, gdy ktoś nam podpowiada, co mamy robić, by wzrastać duchowo. Lecz jest też w tym pewne lenistwo, bo niejako zwalnia nas z własnego trudu poszukiwawczego. Oczekujemy długich wywodów podczas spowiedzi, a tymczasem ksiądz często rzuca jakąś jedną myśl, wskazówkę i - zadaje pokutę. I tylko tyle? - pytamy. A tymczasem jest to często „aż tyle”. Ostatnio w ramach pokuty dostałam „powtórkę” tych właśnie modlitw, które dotychczas zaniedbywałam. Ponadto ksiądz w jednym zdaniu wypowiedział coś, do czego nie mogłam dojść przez całe miesiące. Skąd on wiedział, że właśnie w tym mam luki? Odpowiedź jest jedna. Narzekamy, że ksiądz to też tylko człowiek, a zapominamy, że oświeca go - Duch Święty. I to różni go od nas.
Mój wspaniały kapłan okazał się staruszkiem emerytem, nieco przygłuchym. Dziękuję Ci, Księże Tadeuszu, za ostatnią pokutę i za kapłańską delikatność w słowach, która okazała się balsamem dla mojego zbolałego serca!

Aleksandra

Wspólnota współuzależnionych

Droga Pani Aleksandro!
Na początku chcę podziękować Pani za wydrukowanie mojego listu w „Niedzieli” w kwietniu 2001 r. Przypomniałam sobie o tym wyrażeniu Pani wdzięczności, gdy w „Niedzieli” z 18 marca 2007 r. z zainteresowaniem przeczytałam list p. Janiny. Bliskie mi są sprawy Al-Anon, gdyż sama jestem aktywną uczestniczką mityngów grupy wsparcia dla rodzin z problemem alkoholowym. Podobnie jak p. Janina jestem babcią. Mam za sobą kilka terapii dla współuzależnionych oraz trzykrotne w ciągu 5 lat oddawanie męża na przymusowe leczenie odwykowe. Zresztą bez specjalnych rezultatów. Radzę sobie całkiem dobrze, gdyż czworo dzieci już się usamodzielniło, a przy nas jest najmłodsza córka. Na koniec chcę prosić o przekazanie mojego adresu p. Janinie, z którą chciałabym korespondować.
Jeszcze raz dziękuję za rubrykę „Listy do Niedzieli”, która jest - tu podzielam opinię - „owocem zbiorowej mądrości redakcji i czytelników”.
Irena

PS
Aleksandra odpowiada na listy również indywidualnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy można porzucić karierę? Lekcja bł. Wincentego Kadłubka dla człowieka XXI wieku

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Wiara (nie)oderwana od życia

Archidiecezja Krakowska

BŁ. Wincenty Kadłubek

BŁ. Wincenty Kadłubek

Są takie decyzje, których z zewnątrz trudno zrozumieć. Człowiek ma dobrą pracę, pozycję, doświadczenie, możliwości dalszego rozwoju. Wszystko wskazuje na to, że powinien iść dalej. Awansować, rozwijać się, zdobywać kolejne szczeble. I nagle podejmuje decyzję, która dla wielu osób może wydawać się nieracjonalna.

Czy można świadomie zrezygnować z kariery? Czy można zostawić coś, na co pracowało się przez lata i wybrać życie, które nie daje już tego samego prestiżu, pieniędzy czy rozpoznawalności? Na takie pytania zaskakująco dobrze odpowiada historia bł. Wincentego Kadłubka.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna za młodzież do św. Carlo Acutisa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Carlo Acutis

/diecezja.waw.pl/peregrynacja

Nowenna do odmawiania pomiędzy 3 a 11 października (przed wspomnieniem św. Carlo Acutisa) lub w dowolnym terminie.

Trójco Przenajświętsza, Ojcze, Synu i Duchu Święty, dziękuję Wam za wszystkie przysługi i łaski, którymi wzbogacona została dusza św. Carla Acutisa podczas 15 lat przeżytych przez niego na tej ziemi i za pośrednictwem wszelkich zasług uwielbionego Anioła Młodości proszę o udzielenie mi łaski…
CZYTAJ DALEJ

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania?

2026-10-09 21:02

[ TEMATY ]

spowiedź

Karol Porwich/Niedziela

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania? Dlaczego potrzebujemy przebaczenia? Wyjaśnia ks. Mariusz Rosik, znany i ceniony profesor teologii.

Kiedy Jezus ukazał się apostołom w Wieczerniku w niedzielę zmartwychwstania, rzekł do nich: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22–23). Wydarzenie to jest konstytutywne dla sakramentu zwanego sakramentem pojednania. O ile w chrzcie dzieci dokonuje się obmycie z grzechu pierworodnego, a w przypadku chrztu dorosłych – z każdego grzechu popełnionego do tej pory, o tyle w sakramencie pojednania Bóg przebacza penitentowi grzechy popełnione po ostatniej spowiedzi. Przepięknym komentarzem do tych dwóch sakramentów zdają się być słowa św. Ambrożego, żyjącego w IV stuleciu biskupa Mediolanu: „Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty” (Epistulae 41,12).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję