Reklama

Biskup buduje dom

Niedziela Ogólnopolska 21/2007, str. 27

Ewa Polak-Pałkiewicz
Publicystka, autorka wywiadu rzeki z Janem Olszewskim pt. „Prosto w oczy” oraz tomu publicystyki „Kobieta z twarzą”

Ewa Polak-Pałkiewicz<br>Publicystka, autorka wywiadu rzeki z Janem Olszewskim pt. „Prosto w oczy” oraz tomu publicystyki „Kobieta z twarzą”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród refleksji związanych z niemieckimi obozami zagłady pada często pytanie: gdzie był wtedy Bóg? Sposób postawienia pytania sugeruje odpowiedź. Poprawna odpowiedź ma być negatywna. W refleksji, która zmierza do takiego pytania, zawarta jest teza: fakt istnienia obozów koncentracyjnych ma być ostatecznym dowodem, że Pan Bóg człowieka opuścił. Wydał go na pastwę zorganizowanej nienawiści. Z tego schematu rozumowania wyłamuje się rzesza polskich męczenników obozów śmierci, ze św. Maksymilianem Kolbem, błogosławionymi: bp. Michałem Kozalem i Stanisławem Kostką Starowiejskim na czele. Temu schematowi, który ma wywoływać przerażenie i poczucie bezgranicznej samotności w obliczu zła, zadaje także kłam życie abp. Kazimierza Majdańskiego. Ten więzień obozu w Dachau, ofiara hitlerowskich eksperymentów medycznych, zmarł w majową Niedzielę Dobrego Pasterza, w dniu rocznicy wyzwolenia polskich więźniów z Dachau. Wyzwolenie cudowne - za wstawiennictwem św. Józefa. I życie cudowne, które poświadcza miłość Boga do człowieka. Nie wszyscy chcieli - i nadal nie chcą - to świadectwo przyjąć. Wielu ludziom jest wygodniej żyć i sprawować władzę w przekonaniu, że Bóg pozostawił człowieka samemu sobie. Na pogrzebie Księdza Arcybiskupa, niezłomnego obrońcy życia i rodziny, zabrakło najważniejszych osób w państwie. Uznano widocznie, że ze świadectwem i dziełem jego życia nie wiadomo co zrobić, zwłaszcza teraz, gdy nie skorzystano z szansy zapewnienia bezwzględnej ochrony życia najniewinniejszym Polakom, tym samym skazując ich część na zagładę pod różnymi „humanitarnymi” pretekstami. Rządzący wszystkich krajów, w których uchwala się ustawodawstwo proaborcyjne, bardzo tego porównania nie lubią, ale Hitler też był uważany w swoim czasie za bardzo humanitarną osobistość. Obiecywał wielkie porządki w Europie, oczyszczenie świata z „ludzkiego brudu”; miał zostawić tylko „czystą” niemiecką rasę. W dążeniach ku „humanitaryzmowi” wszystko zawsze sprowadza się do usunięcia części ludzkości.
Abp Kazimierz Majdański fałszerstwu, które miało uśpić sumienia Polaków, zmusić ich, by zabijali własne dzieci, niezmiennie odpowiadał „nie”. A zarazem pracowicie, krok po kroku, budował dom. Schronienie dla rodziny. Jeszcze w latach 70., jako ordynariusz diecezji szczecińskiej, powiedział do lekarki, która w środowisku inteligencji katolickiej działała na rzecz obrony nienarodzonych, dr Moniki Wójcik: - Słuchaj, trzeba zająć się rodziną. Abp Majdański miał w tej sprawie nieomylny duchowy słuch, czuł, że rodzina jest zagrożona. Czy nie dlatego właśnie, że był świadkiem osunięcia się człowieczeństwa na samo dno? „Możemy tylko przeczuwać - pisało zaprzyjaźnione z Księdzem Arcybiskupem niemieckie małżeństwo, Norbert i Renate Martin - jak przeżywanie odwrócenia wszystkich wartości, wszystkiego, co ludzkie i co wykrzywione zostało w szatański sposób w grymas nienawiści, uczyniło tego człowieka (…), tkwiącego w beznadziejnej słabości, pełnym mocy świadkiem, jak prowadziło go do egzystencjalnego posłuszeństwa wobec niezniszczalnego porządku stworzenia (…).W miejscu skondensowanej nienawiści rozpoznał, że musi przyjść czas odnowy rodziny, jeżeli ma się uratować człowiek. Stał się świadkiem nieubłaganej, totalnej walki dobra ze złem, walki między władzą Boską a diabelską. Dla niego stało się jasne, że tam, gdzie panuje szatan, nie ma miejsca dla rodziny, a tam, gdzie żyje prawdziwa rodzina, gdzie panuje miłość, nie ma miejsca dla szatana i jego władzy” (z tomu „Facere voluntatem tuam”, Szczecin, 1995).
Założenie Wspólnoty Świętej Rodziny i Instytutu Studiów nad Rodziną, pierwszej w świecie placówki naukowej poświęconej problemom rodziny, odbywało się kameralnie, bez rozgłosu. Dzieła Księdza Arcybiskupa dojrzewały z dala od tego, co podnieca „świat”. Było w tym coś z cierpliwego wznoszenia domu. Czuło się mądrą szkołę św. Józefa, ojca Rodziny. I statecznego cieśli, z namysłem odmierzającego każdą belkę powały i stropu. Ksiądz Arcybiskup zwykł był mawiać, że Pan Bóg lubi miejsca ciche i spokojne. Takie jak Wisełka na wyspie Wolin i Łomianki pod Warszawą. Rodziny znajdują tam atmosferę akceptacji, ojcowską troskę o nie, dar rady. Znajdują także widzialne piękno, przypominające dawne, mądrze urządzone rodzinne domy. W obydwu domach i w innych miejscach rekolekcji Wspólnoty ma miejsce wiele uzdrowień duchowych, cudownych napraw zepsutego mechanizmu wewnętrznego odradzania się rodziny. Wspólnota i Instytut za sprawą ojcowskiej ręki Księdza Arcybiskupa i matczynej - pani Moniki Wójcik - dawały także ciepło płynące z pięknej formy obcowania z drugim człowiekiem, rozbudzały zdrowe nawyki w praktycznym życiu, uczyły mądrości w dysponowaniu możliwościami materialnymi - cnót i umiejętności, które tak poniewiera hedonistyczna kultura nadużywania wszystkiego, co jest darem od samego Stwórcy. W obu domach tętniły życiem kaplice i podwórka. Hałas, jaki czynią dzieci, kochane rozrzutnie i bez umiaru, był ulubionym hałasem czcigodnego Gospodarza. Domy w Łomiankach i Wisełce to nie tylko wspólne gospodarstwo i uczone wykłady. Pamięć o czasie obłędu, czasie panowania zła, budziła przekonanie, że zło przezwyciężyć może jedynie serce ludzkie żyjące w zjednoczeniu z Eucharystycznym Zbawicielem. Z tego zjednoczenia rodzi się wszelki porządek - w domu i w Kościele. „Tu się przejawia wyjątkowa wewnętrzna bliskość kapłaństwa, Eucharystii i sakramentu małżeństwa” - piszą państwo Martin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież pobłogosławił sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

2026-09-17 16:53

[ TEMATY ]

koronacja obrazu

Papież Leon XIV

Skalmierzyce

@Vatican Media

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Papież błogosławi sukienkę obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej

Z okazji jubileuszu koronacji obrazu proboszcz parafii w Skalmierzycach przywiózł do Rzymu niezwykły dar przygotowany przez parafian i pielgrzymów. Papież pobłogosławił sukienkę podczas środowej audiencji. „To było bardzo wzruszające i oczekiwane spotkanie" - mówi ks. Sławomir Nowak.

16 września sukienka dla obrazu Matki Bożej Skalmierzyckiej została przedstawiona Papieżowi Leonowi XIV, który ją pobłogosławił.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

[ TEMATY ]

Matka Boża z Guadalupe

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie/ 23 września wyrok sądu apelacyjnego w sprawie zabójstwa proboszcza z Kłobucka

2026-09-17 19:47

[ TEMATY ]

sąd

wyrok

zabójstwo

Kłobuck

śp. ks. Grzegorz Dymek

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

23 września Sąd Apelacyjny w Katowicach ogłosi wyrok w procesie Tomasza J., skazanego w I instancji na 20 lat więzienia za zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. W czwartek przed SA odbyła się rozprawa odwoławcza.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję