Reklama

List Ojca Świętego Jana Pawła II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czcigodny i Drogi Księże Arcybiskupie Stanisławie!

Mija siedemdziesiąt pięć lat od dnia, w którym papież Pius XI, bullą Vixdum Poloniae unitas, erygował Diecezję Częstochowską. Z tej okazji pragnę przesłać Tobie, Drogi Bracie, Biskupom Pomocniczym, kapłanom, osobom konsekrowanym i wszystkim wiernym Kościoła w Częstochowie wyrazy mojej szczególnej, duchowej bliskości.

Razem z Wami dziękuję Bogu za wszelkie dobro, jakie w tym, czasie zrodziło się w Waszej kościelnej wspólnocie. Dziękuję za jej nieustanny rozwój zarówno na płaszczyźnie instytucjonalnej, jak i duchowej. Znakiem tego rozwoju są nowe parafie, których liczba podwoiła się, jak też różnego rodzaju wspólnoty, ruchy i zrzeszenia apostolskie. Jak nie chwalić Boga za ducha wiary, nadziei i miłości, który pobudza niezliczone rzesze wiernych do czynnego dawania świadectwa Chrystusowi przez posługę słowa, modlitwy, cierpienia czy przez dzieła miłosierdzia.

Szczególnym owocem duchowego wzrostu Kościoła w Częstochowie są powołania kapłańskie i zakonne. Cieszę się, że Wyższe Seminarium Duchowne - kiedyś z siedzibą w Krakowie, a dziś w Częstochowie - jest ożywiane młodością wciąż nowych kandydatów do kapłaństwa. Wspominam czas, kiedy trzeba było stawać w obronie tego Seminarium i cieszę się, że te wysiłki nie były daremne. Dziękuję Bogu za wszystkich kapłanów, zakonników i siostry zakonne, którzy wywodzą się z częstochowskiej wspólnoty Kościoła, oraz za tych, którzy gorliwie jej służą. Wspominając duszpasterzy, obejmuję myślą biskupów, którzy na przestrzeni tych siedemdziesięciu pięciu lat z ojcowską troską przewodzili Kościołowi w Częstochowie: ordynariuszy Teodora Kubinę, Zdzisława Golińskiego, Stefana Barełę. Z ostatnimi miałem radość ściśle współpracować jako metropolita krakowski. Noszę w sercu również Ciebie, Drogi Arcybiskupie Stanisławie, oraz Biskupów Pomocniczych Antoniego i Jana.

Na zakończenie pragnę jeszcze złożyć Bogu dziękczynienie za to, czym dla Kościoła w Polsce i na świecie jest Archidiecezja Częstochowska, której w szczególny sposób patronuje Maryja w Jasnogórskim Obrazie. Można powiedzieć, że nie tylko sławny klasztor Ojców Paulinów, ale cała częstochowska wspólnota Kościoła jest Jej sanktuarium, które daje schronienie i duchową opiekę wszystkim poszukującym matczynego wsparcia Maryi. Sam, jako pielgrzym, wielokrotnie doświadczałem tej wyjątkowej, religijnej atmosfery, jaką żyje Częstochowa. Ze wzruszeniem klękałem u stóp Matki Boga, aby polecać Jej moją posługę i intencje całego Kościoła.

Dziś pielgrzymuję tam w duchu, aby w roku Wielkiego Jubileuszu Odkupienia, w rocznicę utworzenia Diecezji Częstochowskiej, zawierzać Maryi przyszłość tej wspólnoty, by prosić o wszelkie łaski dla duszpasterzy i wiernych, dla rodzin, dzieci i młodzieży, dla ludzi chorych i osamotnionych. Niech Jej obecność i wstawiennictwo będzie dla wszystkich oparciem i umocnieniem na drogach nowego tysiąclecia.

Przesyłając serdeczne pozdrowienie Księdzu Arcybiskupowi, Biskupom Pomocniczym, duchowieństwu i wiernym Archidiecezji, jak również uczestnikom jubileuszowych uroczystości, z serca wszystkim błogosławię: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Harvard: rekordowa liczba osób przygotowuje się do wstąpienia do Kościoła

Około 80 osób zamierza w tym roku oficjalnie przystąpić do Kościoła katolickiego w ramach wspólnoty katolickiej Uniwersytetu Harvarda. To dwukrotnie więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii tej wspólnoty - poinformował ks. Nathaniel Sanders, katolicki kapelan studentów uczelni.

Podziel się cytatem - powiedział kapelan w programie „The Great American Road Trip”.
CZYTAJ DALEJ

Chrystus widzi człowieka, gdy ten siedzi jeszcze w cieniu grzechu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Zaproszenie anioła - „chodź, ukażę ci Oblubienicę, Małżonkę Baranka” - jest celowo zbudowane na tej samej formule, którą wcześniej zapowiedziano wizję Wielkiej Nierządnicy (Ap 17,1-3). Apokalipsa stawia naprzeciw siebie dwa miasta-kobiety: Babilon, cywilizację uwodzenia i przemocy, oraz Jeruzalem, wspólnotę wierności. Widzenie z „góry wielkiej i wyniosłej” podejmuje Ezechielową wizję nowej świątyni; Miasto Święte „zstępuje z nieba od Boga” - ostateczna wspólnota zbawionych nie jest produktem ludzkiej strategii, lecz darem, i jaśnieje „chwałą Boga” jak drogocenny kamień. Architektura ma sens teologiczny. Dwanaście bram z imionami dwunastu pokoleń synów Izraela pochodzi wprost z finału Ezechiela (Ez 48,30-35); bramy wychodzą na cztery strony świata - po trzy na wschód, północ, południe i zachód - miasto jest otwarte na wszystkie kierunki, z których Bóg zgromadzi swoich. Dwanaście warstw fundamentu nosi „dwanaście imion dwunastu Apostołów Baranka” - jak u Pawła: „zbudowani na fundamencie apostołów i proroków” (Ef 2,20). W jednym obrazie spotykają się Izrael i Kościół; Bóg nie zrywa swojej historii, lecz prowadzi ją do pełni. W święto Bartłomieja szczególnego blasku nabiera zdanie o imionach wpisanych w fundamenty. O samym apostole Ewangelie synoptyczne mówią tylko w listach Dwunastu, zawsze obok Filipa - co od dawna skłania do utożsamienia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip. Euzebiusz z Cezarei przekazuje w „Historii kościelnej” tradycję o jego misji na Wschodzie, gdzie Pantajnos miał zastać pozostawioną przez niego Ewangelię Mateusza; tradycja ormiańska czci go jako swojego apostoła i męczennika. Apostoł nie jest w Kościele jedynie wspomnieniem - jest warstwą fundamentu, na którym Bóg wznosi wieczne miasto.
CZYTAJ DALEJ

Napisane w więzieniu, wypowiedziane na Jasnej Górze

2026-08-24 17:55

[ TEMATY ]

Jasnogórskie Śluby Narodu

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia

Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.

Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję