Reklama

Patrząc w niebo

Olbrzym Jowisz

Niedziela Ogólnopolska 18/2006, str. 26

Jowisz i Ziemia

Jowisz i Ziemia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieczorem na zachodnim nieboskłonie obserwujemy dwie jasne planety: nisko widoczny jest czerwony Mars, a nieco wyżej Saturn. W ciągu najbliższych tygodni zauważymy szybkie przemieszczanie się Marsa na tle gwiazdozbioru Bliźniąt. Mars zmierza właśnie w stronę Saturna, z którym połączy się 17 czerwca. Dlatego mamy dobrą okazję codziennie obserwować zmianę względnego położenia tych planet. We wtorek czerwona planeta „podwieszona” będzie pod zbliżającym się do pełni Księżycem, zaś w czwartek pod Srebrnym Globem „zawiśnie” Saturn. Wieczorem po przeciwnej stronie nieboskłonu dostrzeżemy wschodzącą planetę Jowisz. Trudno pomylić ją z sąsiednimi gwiazdami, ponieważ jest od nich znacznie jaśniejsza. W przyszłym tygodniu Księżyc w pełni dotrze również i tutaj, ale planeta będzie przy nim doskonale widoczna. W miarę upływu nocy Jowisz wznosi się coraz wyżej, stwarzając doskonałą okazję do dokładniejszych obserwacji.
Jowisz jest rekordzistą pod względem posiadanych księżyców. Do tej pory doliczono się ich aż 63! Większość jest jednak bardzo małych rozmiarów i dlatego odkryto je dopiero w ostatnich latach. Przez lornetkę możemy zobaczyć ułożone w jednej linii cztery małe kropki, czyli księżyce Jowisza: Io, Europa, Ganimedes i Kallisto. W 1610 r. odkrył je dzięki swojemu teleskopowi słynny Galileusz i dlatego nazywamy je galileuszowymi. Jeżeli np. co tydzień porównamy ich położenie, z łatwością zauważymy, że okrążają swoją planetę. Księżyc Ganimedes jest największym satelitą w Układzie Słonecznym, większym nawet od planety Merkury!
Jowisz jest największą z planet, a jego masa jest aż 318 razy większa od ziemskiej, co odpowiada całkowitej masie pozostałych obiektów grawitujących wokół Słońca. Jest szybko wirującą kulą gazową, składa się głównie z wodoru i helu. Niebo na Jowiszu rozjaśniają gigantyczne błyskawice, a kolory jasnoczerwony, pomarańczowy i brązowy pochodzą od związków siarki, fosforu i amoniaku. Przez mały teleskop na powierzchni dostrzeżemy kolorowe pasma chmur oraz prawdziwy fenomen słonecznego świata: Wielką Czerwoną Plamę. Widać ją wyraźnie na każdej fotografii. Ta kolosalna burza atmosferyczna o rozmiarach porównywalnych z Ziemią przemieszcza się dookoła planety.
Bez obecności Jowisza w Układzie Słonecznym życie na Ziemi nie byłoby możliwe. Ten gazowy olbrzym pełni rolę naszego opiekuna, zmieniając często trajektorię lotu wielu niebezpiecznych odłamków podążających z przestrzeni kosmicznej. Niektóre z tych odłamków mogłyby uderzyć w Ziemię. Jowisz przyjmuje jednak ich ciosy na siebie lub wypycha je poza granice układu planetarnego! A ponieważ jest planetą-olbrzymem, uderzenia te nie robią na nim większego wrażenia. W lipcu 1994 r. byliśmy świadkami największej katastrofy, jaka wydarzyła się w bliskim sąsiedztwie Ziemi. Na Jowisza spadły wówczas fragmenty komety Shoemaker-Levy 9. Gdyby uderzyły w Ziemię, stałaby się rzecz straszna. Ale Jowisz doskonale poradził sobie z kometą. Najpierw uwięził ją na swojej orbicie, a potem rozerwał na 21 części. Na koniec wszystkie kawałki, wyglądające jak rozciągnięty sznur korali, spadły na powierzchnię planety. Dzięki Jowiszowi prawdopodobieństwo zderzenia podobnych obiektów z Ziemią zmniejszyło się tysiąckrotnie. Pamiętajmy o tym, obserwując Jowisza, który w miarę upływu nocy przemieszcza się teraz wysoko nad południowym horyzontem.
Czytelnikom niniejszej rubryki serdecznie dziękuję za listy. Przepraszam, że nie jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie, jednak pomysły tematów staram się wykorzystywać w Niedzieli. Pozdrawiam całą astronomiczną rodzinkę... do zobaczenia pod gwiazdami!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Całe światło spoczywa na wyznaniu: „Pan mój i Bóg mój”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor Listu do Efezjan ogłasza wielką zmianę położenia wierzących pochodzących z narodów. Wierzący z narodów otrzymują status sympolitai, współobywateli świętych, oraz oikeioi, domowników Boga. Wchodzą do wspólnoty przymierza jako pełnoprawni domownicy. W świecie starożytnym obywatelstwo dawało ochronę. Dom dawał pamięć, dziedziczenie oraz miejsce przy stole. Tekst mówi więc o przejściu z bezdomności duchowej do pełnej przynależności. To owoc dzieła Chrystusa, który wcześniej w tym rozdziale „zburzył mur wrogości”. Obraz przechodzi od miasta do budowli. Wspólnota została wzniesiona na fundamencie apostołów oraz proroków. W Liście do Efezjan prorocy są związani z nowym ludem Bożym. Świadczą o Chrystusie razem z apostołami. Kamieniem węgielnym jest sam Chrystus. Greckie akrogōniaios oznacza kamień decydujący o ustawieniu całej konstrukcji. Od Niego zależy kierunek. Od Niego zależy spoistość. Werset 21 zawiera czasownik synarmologoumenē. To słowo z języka budowniczych. Oznacza dokładne zespolenie elementów. Kościół nie jest zbiorem luźnych części. Rośnie jako święta świątynia. Użyte tu słowo naos wskazuje na przestrzeń najświętszą, miejsce obecności Boga. Werset 22 dodaje, że wierzący są współbudowani na mieszkanie Boga w Duchu. To obraz, który odsłania realną obecność Pana pośród swego ludu. Dobra nowina jest ogromna. Człowiek przez Chrystusa przestaje stać przed progiem. Zostaje wprowadzony do domu Boga.
CZYTAJ DALEJ

W procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. J. Popiełuszki zeznawał brat duchownego

2026-07-03 08:57

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Warszawie w procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. Jerzego Popiełuszki zeznania złożył brat duchownego. On starał się nic nie mówić, żeby rodziny nie martwić - zeznał świadek o ks. Jerzym.

- O sytuacji na (ulicy) Chłodnej dowiedziałem się, jak wyjeżdżałem do Niemiec, w czasie ostatniego pożegnania z księdzem Jerzym - powiedział w czwartek brat ks. Popiełuszki, który nie wyraził zgody na ujawnienie swoich danych i wizerunku.
CZYTAJ DALEJ

Putin już stracił Krym

2026-07-03 22:00

[ TEMATY ]

Ukraina

Adobe.Stock

Stabilizacja gospodarcza Rosji oraz zdobycie Krymu – to dwa silne filary, na których opiera się reżim Władimira Putina. Rosja już praktycznie straciła Krym, a w wielkim imperium rozkręca się gigantyczny kryzys paliwowy, który może być przyczyną gospodarczego krachu podobnego jak po upadku ZSRR.

Teoretycznie Krym nadal jest kontrolowany przez rosyjskie władze okupacyjne. Ale ta kontrola nie wygląda zbyt dobrze, bo na półwyspie wprowadzono stan wyjątkowy, od kilkunastu dni jest zakaz sprzedaży paliwa dla ludności cywilnej, a w wielu rejonach nie ma prądu, internetu i dostępu do usług bankowych. Brak paliwa zastopował prywatny transport, a więc pojawiają się braki w zaopatrzeniu. Brak prądu, to brak możliwości przechowywania świeżej żywności i brak wody. Przepis na katastrofę jest więc gotowy, a Krym z wielkiego sukcesu Moskwy przeradza się w największy problem dla włodarzy Kremla.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję