Reklama

Porządkowanie pojęć

Coraz jaśniej

Niedziela Ogólnopolska 2/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzisiejsza sytuacja w Polsce przypomina zdzieranie warstw farby nałożonej na ścianę, spod których - jak podczas renowacji zabytkowego obiektu - wyłaniają się kolejne warstwy historyczne. Im głębsza warstwa, tym bardziej interesujący jest na niej wzór. Nie wiadomo, ile jeszcze jest warstw do odkrycia i która będzie ostatnia.
Niewątpliwie kimś takim, jak troskliwy i dociekliwy konserwator zabytków, jest sędzia Bogusław Nizieński, Rzecznik Interesu Publicznego, któremu zawdzięczamy odkrycie, że Józef Oleksy, działacz PZPR, ostatnio marszałek Sejmu i przewodniczący SLD, do końca cynicznie wprowadzał w błąd opinię publiczną, grając rolę człowieka niewinnego i pokrzywdzonego. Gdy potwierdzony został jego udział w wywiadzie wojskowym, jego jedyną obroną stało się pomstowanie na Pana Rzecznika, jakby był jego osobistym wrogiem i kierował się chęcią zemsty. W taki sposób funkcjonariusze partii komunistycznej zwykli byli traktować prawo; było ono dla nich zawsze narzędziem politycznym. Do przyjęcia zasady niezawisłości sądów i sędziów przyjdzie im odbyć długą drogę.
W podobny sposób przyjmują prawdę o tym, że dłużej nie da się ukrywać ich roli jako tajnych i świadomych współpracowników służb, niektórzy dawni członkowie opozycji antysystemowej znajdujący się później na eksponowanych stanowiskach rządowych.
Gazeta Wyborcza przy takich okazjach pisze zawsze, że teczek nie mieli „ci, którzy nic nie robili”, oraz że „na nielicznych, którzy próbowali walczyć z systemem, czyhał arsenał środków i armia funkcjonariuszy, którzy musieli wykazać się wynikami”.
Brzmi to jak łabędzi śpiew formacji, która liczyła na wprowadzenie do umysłów Polaków specyficznego „postmodernizmu”, czyli pełnej zgody na to, że prawdy nie ma lub nie da się ustalić. Dzieje się jednak inaczej, choć o prawdę przyjdzie nam toczyć jeszcze niejeden bój. Istotne jest, że stopniowo, krok po kroku, zyskujemy wiedzę, do jakiego stopnia stanowiska polityczne u zarania III RP przeznaczone zostały dla ludzi, którymi można było sterować z zewnątrz.
Raz jeszcze potwierdza się prawda, że problem dzisiejszej Polski - to problem braku autentycznych elit. Przez lata kryterium przynależności do elity była obecność w aparacie komunistycznym lub przynależność do KOR-u czy któregoś ze związanych z nim środowisk. Nieliczne wyjątki zostały szybko wyeliminowane z faktycznego udziału w polityce i tkwią dziś na marginesie wydarzeń, choć ich głos, zabierany publicznie, jest często trudny do przecenienia i rozświetla, celowo zaciemnioną, scenę polityczną.
Nigdy, w ostatnim 50-leciu, kryterium przynależności do elity nie było branie odpowiedzialności za los Polski - tak jak przez wieki czyniła to szlachta. I to nie dlatego, że ktoś jej kazał, ale dlatego, że tak podpowiadała powinność moralna, honor, tradycja rodzinna. To wszystko składa się na tak dziś nierozumianą albo sprowadzoną do sentymentalnych „odczuć” miłość Ojczyzny. Dlatego nieporozumieniem jest narzekanie, że „elity zdradziły biedny naród” i stąd nasze nieszczęście. Prawdziwych elit w PRL-u nie było. Elity zostały wymordowane lub wyeliminowane z życia publicznego przez komunistów. Taktyka komunizmu zmierzała do tego, by - zacierając kryteria elitarności - tworzyć jednocześnie nowe „elity”, „elity socjalistyczne”, mające tyle wspólnego z elitarnością, co „moralność socjalistyczna” z moralnością.
Polskę podnieść z upadku mogą tylko ludzie wolni: duchowo, intelektualnie, materialnie. Od nikogo nieuzależnieni. Nie można ponosić odpowiedzialności za Polskę, nie będąc człowiekiem prawdziwie wolnym, bo tylko taka wolność umożliwia widzenie całej złożoności zjawisk. O byciu elitą nie decyduje ani samo wykształcenie, ani wyłącznie osobiste zdolności czy też usytuowanie we wpływowych gremiach.
Nowe elity potrzebne Polsce stworzone zostaną przez ludzi, którzy nie będą zamknięci na najbardziej nawet gorzką prawdę o początkach III RP, nie popadną w jakąś frustrację z powodu tak licznych zagrożeń wolności, ale uwierzą w twórcze możliwości Polaków i nieograniczone możliwości rozwoju wydarzeń.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo Ruotolo w rocznicę urodzin

2026-10-05 21:52

[ TEMATY ]

urodziny

o. Dolindo

wikipedia.org

Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

Z okazji rocznicy urodzin ks. Dolindo Ruotolo warto przypomnieć postać tego niezwykłego kapłana z Neapolu, którego biografia zyskuje dziś status bestsellera. Jak podkreśla jego najbliższa żyjąca krewna, urodził się on już jako święty. Zostawił nam wielkie orędzie o bliskości Chrystusa oraz potężnej sile zaufania, które najpełniej wyraża się w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij!”.

W obliczu współczesnego kryzysu wiary, laicyzacji i przenoszenia się wielu ludzi do wirtualnego świata, Pan Bóg – tak jak po każdym wielkim kryzysie w Kościele – budzi wybitne jednostki i świętych. Polacy, bardzo wrażliwi na duchowość św. Jana Pawła II, św. Faustyny czy św. Szarbela, z ogromnym entuzjazmem przyjęli również postać neapolitańskiego kapłana.
CZYTAJ DALEJ

Serce rośnie! 2,7 mln osób na Pielgrzymce Młodzieży przed wizytą Leona XIV

2026-10-06 08:45

[ TEMATY ]

Argentyna

pielgrzymka młodzieży

wizyta Leona XIV

PAP

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Pielgrzymi przybywają do bazyliki w Luján w argentyńskiej prowincji Buenos Aires

Około 2,7 mln osób uczestniczyło w 52. Pielgrzymce Młodzieży do narodowego sanktuarium Matki Bożej w Luján w Argentynie - podało Ministerstwo Bezpieczeństwa prowincji Buenos Aires. Mimo deszczu wierni przeszli ponad 60 km z Buenos Aires, modląc się i niosąc prośby oraz podziękowania. Pielgrzymka odbyła się na miesiąc przed planowaną wizytą papieża Leona XIV w Argentynie.

Obraz Matki Bożej wyruszył 3 października z sanktuarium św. Kajetana w dzielnicy Liniers. W drogę z pielgrzymami udali się m.in. arcybiskup Buenos Aires Jorge García Cuerva i arcybiskup La Platy Gustavo Carrara.
CZYTAJ DALEJ

Watykan opublikuje osobisty dziennik papieża Franciszka

2026-10-06 17:28

[ TEMATY ]

papież Franciszek

Vatican Media

24 listopada nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV ukaże się po włosku „Dziennik osobisty Papieża Franciszka”. Zapiski wybrał, zredagował i opatrzył komentarzami kard. Víctor Manuel Fernández, prefekt Dykasterii ds. Nauki Wiary. „Dziennik” zostanie wydany równocześnie w 94 krajach, również po angielsku, francusku, portugalsku i francusku.

Wydawnictwo LEV w komunikacie podkreśla, że jest to tekst o wyjątkowej wartości i znaczeniu dla głębszego zrozumienia papieża jezuity: „Jesteśmy niezmiernie zaszczyceni publikacją tego tekstu. Dzięki tej książce, która, jak wierzymy, spotka się z uznaniem czytelników na całym świecie, będziemy mogli jeszcze głębiej zrozumieć wewnętrzne życie argentyńskiego papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję