Z ks. kan. Eugeniuszem Jankiewiczem, diecezjalnym duszpasterzem nauczycieli, nt. ogólnopolskiej pieszej pielgrzymki nauczycieli rozmawia Barbara Dziadura
Barbara Dziadura: - XII Ogólnopolskie Nauczycielskie „Warsztaty w drodze” przebiegać będą pod hasłem „ Aby Moc rozbrajała przemoc”. Dlaczego na to pielgrzymowanie
nauczycieli z całej Polski zostało wybrane właśnie takie hasło?
Ks. kan. Eugeniusz Jankiewicz: - Podczas tegorocznej dwunastodniowej wędrówki doskonalić będziemy nasze umiejętności w zakresie ochrony uczniów przed demoralizacją i przemocą. Wybraliśmy
właśnie to hasło, gdyż problem agresji obecny jest także w polskich szkołach. Wiele środowisk zatroskanych o młode pokolenie, o wychowanie podejmuje te tematy. Jego źródła trzeba jednak doszukiwać się
głębiej, a mianowicie we właściwie uformowanym sumieniu. Obowiązek kształtowania sumienia spoczywa na wszystkich wychowawcach. Od dawna trwa narzekanie, że szkoła daje wiedzę, ale za mało dba o właściwą
formację sumienia, o to, by młodzież umiała cenić autentyczne wartości. Ubolewa nad tym sławny pedagog Bogdan Nawroczyński: „Charaktery krystalizują się dookoła wartości. Szczególnego znaczenia
sprawa ta nabiera, gdy ma się do czynienia z dojrzewającą młodzieżą. W tym wieku najsilniejszy jest głód ideału, największa odraza do pustki duchowej. Źle jest, gdy szkoła nie może zapłodnić młodzieży
własną wiarą, własnymi przekonaniami właśnie wtedy, gdy ją poczynają interesować zagadnienia religijne, moralne, filozoficzne, społeczne i polityczne. Jeszcze gorzej, gdy wychowawcy młodzieży takich przekonań
nie posiadają”. Nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza wówczas, kiedy wydaje się nam, że wokoło dominuje nieuczciwość, zakłamanie i przemoc. Wtedy właśnie trzeba się zdobyć na męstwo moralne, by pozostać
sobą, by dochować wierności sumieniu.
- Pieszej wędrówce nauczycieli z Zielonej Góry na Jasną Górę od początku patronują nauczyciele i wychowawcy, którzy swoim charyzmatem życia pokazują, jaką drogą podążać w wychowaniu młodego
pokolenia. W tym roku taką postacią będzie sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki. Dlaczego właśnie on?
Reklama
- Rzeczywiście jest tak, że od kilku już lat szukamy świadków - w nawiązaniu do słów papieża Pawła VI, że świat współczesny słucha świadków, nie nauczycieli, a nauczycieli o tyle, o ile
są świadkami. W tym kontekście szukamy przykładu osób, które świadectwem swojego życia, dorobkiem swojego życia godne są naśladowania. Mieliśmy bł. Marcelinę Darowską, bł. Natalię Tułasiewicz, św. Urszulę
Ledóchowską, św. Jana de La Salle. W tym roku dobiega końca proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Uważamy, że jego szkoła pedagogiczna, wyrażona w Ruchu Światło-Życie, zdała
i w dalszym ciągu zdaje egzamin. Jeżeli dziś przyjrzelibyśmy się inteligencji katolickiej w Polsce, to w większości przypadków są to ludzie, którzy wyrośli z tej szkoły ruchu oazowego. To jest niedoceniane,
o tym zbyt mało się mówi. Ks. Blachnicki zostawił koncepcję szkoły formacji adresowaną do dzieci, do młodzieży, do dorosłych i do rodzin. I z tego trzeba korzystać. Będzie więc w tej naszej wędrówce towarzyszył
nam jednego dnia moderator generalny Ruchu Światło-Życie - ks. Roman Litwińczuk wraz ze współpracownikami. Nawiązaliśmy też kontakt ze szkołą w Nowym Sączu, której patronuje sługa Boży ks. Franciszek
Blachnicki.
- Czym zatem są „Warsztaty w drodze”? Czy tylko pielgrzymką?
- Są bardzo czytelnym świadectwem nauczyciela, który swoje powołanie odkrywa na fundamencie Chrystusowej Ewangelii i chce czerpać z niej siły i moc do jego realizacji godnej, owocnej, pięknej,
szlachetnej i wielkodusznej. Jest to Ogólnopolska Rada Pedagogiczna, która jest zarazem bardzo radykalną formą świadectwa i troski o to, by gruntownie poznać swoją misję i swoje powołanie oraz zaczerpnąć
mocy od Chrystusa i od wspólnoty podobnie myślących. To nie jest zjawisko powszechne, ale ci, którzy nas obserwują z zewnątrz, niejednokrotnie dziękują nam i podtrzymują nas na duchu. Choć jest nas niewielu,
to jesteśmy reprezentatywni dla całej Polski: co roku w „Warsztatach w drodze” biorą udział nauczyciele z wszystkich województw i reprezentujący całą strukturę oświatową - od nauczycieli
przedszkoli po nauczycieli akademickich. Na tę wakacyjną Ogólnopolską Radę Pedagogiczną wszystkich nauczycieli serdecznie zapraszam.
- Dziękuję za rozmowę.
XII Ogólnopolskie Nauczycielskie „Warsztaty w drodze”
31 lipca - 13 sierpnia 2004 r. Hasło: „Aby Moc rozbrajała przemoc”
Temat: „Nauczyciel - uczeń: praca i obowiązki”
Zgłoszenia i informacje: Diecezjalne Duszpasterstwo Nauczycieli, pl. Powstańców Wlkp. 1, 65-075 Zielona Góra, kontakt: Zespół Szkół Katolickich św. Stanisława Kostki, ul. Aliny 17, tel. (0-68) 453-97-88. „Aspekty”
- Redakcja, pl. Powstańców Wlkp. 2, 65-075 Zielona Góra, tel. (0-68) 451-23-56.
Zamiast pytań o taktykę po meczu na Mundialu, Lionel Messi otrzymał wyjątkowy dar: różaniec prosto z Watykanu. Wzruszające nagranie z udziałem kapitana reprezentacji Argentyny podbija sieć. Przeczytaj o pięknym świadectwie pokory i wiary mistrza świata - informuje EWTN Polska.
Mistrzostwa Świata w 2026 roku to nie tylko wielkie sportowe emocje, bramki i taktyczne rozstrzygnięcia, ale także chwile, które wykraczają daleko poza piłkarską murawę i dotykają tego, co w życiu najistotniejsze. Po dramatycznym, zwycięskim meczu Argentyny z Republiką Zielonego Przylądka, kapitan „Albicelestes”, Lionel Messi, doświadczył wyjątkowego spotkania. Argentyński dziennikarz wręczył mu różaniec pobłogosławiony w Watykanie. To poruszające wydarzenie szybko obiegło światowe media społecznościowe, przypominając nam, że w życiu nawet największych gwiazd jest miejsce na wiarę, wdzięczność i pokorę.
Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim.
W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym.
Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła.
Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza).
Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”.
Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć.
Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać?
Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania.
Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.
– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.