Nie mogłem w tym roku być na pielgrzymce Niedzieli, ale w tym dniu modliłem się za Redakcję. Już od 10 lat dziękuję Jasnogórskiej Pani za wyproszone u Jej Syna łaski. W 1992 r. poszedłem pierwszy raz na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę i tak się zaczęło pielgrzymowanie, czytanie Niedzieli, słuchanie dobrej muzyki chrześcijańskiej, aż nadszedł czas na wielkie przemiany w moim życiu. Piszę o tym, ponieważ wiele zawdzięczam lekturze Niedzieli, w której znajduję znakomite artykuły, ciekawy język, życiorysy interesujących i uduchowionych osób. To sprawia, że ja również wzrastam intelektualnie i duchowo. Przykre jest to, że nie wszyscy chcą skorzystać z tego dobra, jakie daje lektura prasy katolickiej. Pracuję w środowisku, gdzie prasa ta nie jest popularna. Ale też nie starałem się jej propagować. Jednak w tym roku wziąłem sobie do serca słowa Ojca Świętego wypowiedziane w Toronto, by nie lękać się i być solą ziemi. Dlatego po zapoznaniu się z kolejnym numerem Niedzieli wziąłem pismo do pracy i zapytałem, kto chciałby przeczytać. Odzew jednego z kolegów był natychmiastowy i wziął gazetę do domu. Ta sytuacja pozwoliła mi uwierzyć, że czasami wystarczy siać, a efekt będzie widoczny od razu. Takie małe kroki mogą być zaczynem powolnego wzrastania w wierze drugiej osoby, bliźniego, który pracuje, żyje obok i potrzebuje Dobrej Nowiny. Pragnę jeszcze dodać, że Matka Boża Jasnogórska wyprosiła mi łaskę bycia świeckim szafarzem Komunii św. Mam radość dawania Jej Syna innym, nawet osobom chorym w domach.
Czuję wdzięczność do Matki Jasnogórskiej i będę propagować Niedzielę w moim środowisku, aby dzielić się z innymi dobrem, które stało się moim udziałem. Niedzieli gratuluję nowej szaty graficznej i tego, że nadal utrzymuje wysoki poziom intelektualny i duchowy.
Siedem słów Jezusa wypowiedzianych z krzyża Kościół od wieków rozważa w Wielkim Tygodniu. Są jak siedem kroków prowadzących nas w głąb tajemnicy miłości Boga, która objawia się nie w potędze, ale w ofierze.
Przechodząc dzień po dniu drogę Wielkiego Tygodnia, spróbujmy zatrzymać się przy każdym z tych słów i pozwolić, aby stały się one modlitwą naszego serca.
Wołanie św. Jana Pawła II o Ducha Świętego na pl. Zwycięstwa stało się
początkiem odnowy oblicza Polski
Dziś przypada 21. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. Papież Polak w każdy Wielki Czwartek, który jest dniem ustanowienia kapłaństwa i Eucharystii kierował listy do kapłanów. Przypominał w nich o tożsamości kapłańskiej, istocie powołania i o potrzebie zakorzenienia w modlitwie. Przez cały swój pontyfikat wspierał kapłanów modlitwą, słowem i obecnością. Wielu z nich teraz szerzy jego nauczanie, jest także ojcem wielu powołań.
Św. Jan Paweł II napisał w sumie dwadzieścia sześć listów do kapłanów. Na początku swojego pontyfikatu, w 1979 roku, zapewnił w nim duchownych o modlitwie: „Nie przestaję prosić Boga, aby napełnił Was, Kapłanów Jezusa Chrystusa, wszelkim swoim błogosławieństwem i łaską. Na znak czego z serca Wam błogosławię”. Ojciec Święty prosił także, aby wraz z całym Kościołem nie ustawali w modlitwie za niego.
Przejdź drogę od „teraz nie rozumiesz” do „później poznasz”
2026-04-02 23:33
Magdalena Lewandowska
Magdalena Lewandowska
w Wielki Czwartek dziękujemy za Eucharystię i sakrament kapłaństwa.
We wrocławskiej katedrze Mszy Wieczerzy Pańskiej na rozpoczęcie Triduum Paschalnego przewodniczył bp Maciej Małyga.
Hierarcha na wzór Chrystusa obmył nogi dwunastu mężczyznom. – Z wydarzeń Wielkiego Czwartku zrodziły się dwa powiązane ze sobą sakramenty: Eucharystia i sakrament święceń kapłańskich. Za to dzisiaj serdecznie Bogu dziękujemy – mówił bp Małyga. Zatrzymał się nad słowami, które Pan Jezus powiedział do Piotra podczas umywania nóg apostołom: "Co ja czynię, Ty teraz nie rozumiesz, ale poznasz to później". – W tym krótkim zdaniu zawarta jest tajemnica naszego życia z Bogiem. Każdy z nas może się w tych słowach do Piotra odnaleźć, bo i w naszym życiu jest jakaś droga pomiędzy "teraz" a "później" – tłumaczył. Jak dodawał to "teraz" i "później" to nie tylko czas, ale dwa stany naszego duchowego życia i dwa stany naszej wiary: – Jest jakieś "teraz", gdy działania Boga nie rozumiem albo nawet go nie dostrzegam, chociaż On działa. I jest w naszym życiu jakieś "później", czasem po wielu latach, gdy poznajemy i wiele staje się dla nas jasne. I umiemy powiedzieć: "Tak to był czyn Boga", "Bóg to uczynił", "On jest w historii mego życia". A pomiędzy "teraz" a "później" jest długa droga obejmująca całe życie, proces naszego dojrzewania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.