Reklama

Z internetu

W innych Kościołach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rabinat dla kobiet

Religija w Rossii opisuje przypadek pewnej kobiety. Wychowana w tradycyjnej rodzinie żydowskiej, wyszła za mąż z posłuszeństwa wobec rodziców, urodziła córkę. Kolejnych ciąż nie mogła już donosić. Ciekawa świata, zapragnęła kontynuować naukę. Lecz jej mąż o nauce nie chciał nawet słyszeć. Wtedy, wbrew woli obu rodzin, "zerwała małżeńskie kajdany", przez długi czas zmieniała prace, żeby utrzymać się wraz z córką i "... Bóg doprowadził ją do wspólnoty postępowej synagogi", gdzie została rabinem. "Postępowy judaizm - jak pisze Karina Mnasowa - uważa kobietę za równą mężczyźnie we wszystkich dziedzinach. W naszych czasach kobiety zostają sędziami, głowami rządów, pracują w różnych sferach zawodowych i winny zajmować w judaizmie to miejsce, które odpowiada ich zainteresowaniom i zdolnościom.Tak uważają reformiści. W postępowej synagodze kobiety nie są oddzielone od mężczyzn: modlą się wspólnie, kobieta może być liderem wspólnoty, pełnić obowiązki rabina lub kantora i każdą inną funkcję. Na terytorium byłego ZSRR, Wspólnoty Niezależnych Państw, jako rabini pracują już cztery kobiety i - jak wieść niesie - owocnie" (http://religion.russ.ru/ideas) .

Biskupstwa pożądanie

Synod Generalny Szkockiego Kościoła Anglikańskiego w Edynburgu usunął ze swych kanonów wszystkie odniesienia do przynależności płciowej jako kryterium instalacji w biskupstwie. Tym samym Szkocki Kościół Episkopalny będzie w najbliższej przyszłości konsekrować na swoich biskupów kobiety.
Wielce Wielebny Bruce Cameron, Prymas Kościoła Szkocji, powiedział, że nadszedł czas, żeby przeprowadzić te zmiany. Natomiast kościelny "tradycjonalista" z nurtu Obrony Wiary Szkotów - Michael Grant powiedział: "Apostołowie byli mężczyznami. Kobiety-kapłanki to jedna sprawa, ale biskupi mają większy wpływ na nasz Kościół. ( ...) Nie zaakceptujemy kobiet-biskupów. Zatem żaden kapłan, którego ona wyświęci, i żadne dziecko, które wybierzmuje, nie będzie mieć ważnego sakramentu. Jeżeli to się stanie, wielu ludzi odejdzie".
W 1994 r. Kościół Szkocji zgodził się na prezbiterat kobiet. W dwa lata później uczynił to Kościół anglikański w Stanach Zjednoczonych, w Kanadzie, Polinezji i Nowej Zelandii. Za episkopatem kobiet głosował Kościół Irlandii, lecz wybory nie udały się. Zmianę tę popiera wszystkich siedmiu biskupów wraz ze swymi diecezjami.
Kościół Anglii oświadczył, że będzie wnikliwie śledził rozwój sytuacji w Szkocji. Rzecznik prasowy powiedział: "Każda prowincja we Wspólnocie anglikańskiej na świecie jest autonomiczna i podejmuje decyzje w najróżnorodniejszych sprawach na swój rachunek, ale ponieważ jest to wspólnota, każde działanie jednych wspólnot spotyka się z dużym zainteresowaniem drugich i wpływa na nie" (http://www.timesonline.co.uk) .

Trzeba rozmawiać

Przed złożeniem swego urzędu Prymas Kościoła anglikańskiego, arcybiskup Canterbury - dr Carrey poprosił o audiencję Ojca Świętego. Wspominając jedenaście lat pracy dr. Carreya jako arcybiskupa Canterbury, Jan Paweł II stwierdził: "Uznając przeszkody, które nas oddzielają od pełnej jedności, postanowiliśmy konsultować się w sprawie rozwoju stosunków między Wspólnotą anglikańską a Kościołem katolickim". Papież podkreślił: "W ciągu ostatnich miesięcy zaczęliśmy dostrzegać owoce tego ducha wytrwałości dzięki utworzeniu Nowej Międzynarodowej Anglikańsko-Katolickiej Komisji dla Jedności i Misji, ażeby kontynuowała zadania Międzynarodowej Anglikańsko-Katolickiej Komisji Teologicznej.
Gdy zastanawiamy się nad niebezpieczeństwami i wyzwaniami, przed którymi stoi współczesny świat, musimy odczuwać pilną potrzebę współpracy na rzecz sprawiedliwości i pokoju. Wiem, że Wasza Łaskawość był bardzo aktywny w próbach podtrzymywania dialogu w Ziemi Świętej, skupiając razem chrześcijan, żydów i muzułmanów w poszukiwaniu trwałego rozwiązania. Oby wszystkie Jego inicjatywy na rzecz sprawiedliwego pokoju spotkały się z poparciem i wnosiły nadzieję pośród walk i cierpienia" (http://www.vatican.va).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ból i profanacja w Niestępowie. Z nekropolii zniknęły dziesiątki krzyży

2026-03-14 18:13

[ TEMATY ]

cmentarz

profanacja

red/gm. Żukowo

Mieszkańcy Niestępowa w gminie Żukowo (woj. pomorskie) przeżyli wstrząsający poranek. Na miejscowym cmentarzu parafialnym doszło do masowej kradzieży i dewastacji. Z blisko 60 nagrobków zniknęły krzyże, mosiężne litery oraz inne elementy zdobne. To bolesny cios nie tylko w pamięć o zmarłych, ale i w symbole naszej wiary.

Do zdarzenia doszło prawdopodobnie w nocy z czwartku na piątek (12/13 marca). Sprawcy działali pod osłoną nocy, skupiając się na kradzieży metalowych elementów. Jak informuje policja z Kartuz, wstępne ustalenia wskazują, że motywem sprawców był prawdopodobnie zysk – kradzież materiałów, które mogą trafić do punktów skupu złomu.
CZYTAJ DALEJ

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: ludzie się boją, w kraju nie ma już bezpiecznych miejsc

2026-03-15 12:48

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/ATEF SAFADI

Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.

Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję