Reklama

Niedziela Lubelska

Konstytucja 3 Maja

Mija 230 lat od dnia, gdy Sejm Rzeczypospolitej pod przywództwem marszałka Stanisława Małachowskiego uchwalił konstytucję.

[ TEMATY ]

konstytucja

konstytucja 3 Maja

Archiwum

Jan Matejko, "Konstytucja 3 Maja 1791 roku"

Jan Matejko, Konstytucja 3 Maja 1791 roku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzeci Maja to szczególna data – tego dnia w 1791 r. w Warszawie uchwalono pierwszą w Europie konstytucję. Ponad 130 lat później w 1923 r. Kongregacja Obrzędów Stolicy Apostolskiej wyznaczyła na 3 maja święto Matki Bożej Królowej Polski, a do Litanii Loretańskiej dołączono wezwanie: Królowo Korony Polskiej.


Podziel się cytatem

Konstytucja 3 Maja była drugą na świecie, po amerykańskiej, i pierwszą w Europie - przypomina prof. Dariusz Dudek, konstytucjonalista z KUL. Choć obowiązywała niewiele ponad rok, to dzięki niej Polska ma swoje miejsce w rodzinie europejskiego konstytucjonalizmu już od ponad dwóch wieków.

Konstytucja 3 Maja poważnie reformowała ustrój demokracji szlacheckiej. Zrywała z wolną elekcją, wprowadzając monarchię dziedziczną z dynastią saską na tronie. Zdaniem Kierownika Katedry Prawa Konstytucyjnego KUL, stanowiła udane połączenie kanonu republikańskiego i systemu monarchistycznego, swoje miejsce znalazły w niej nowe zdobycze myśli filozoficzno-prawnej. – Konstytucja wprowadzała zasadę zwierzchnictwa narodu, choć tylko narodu szlacheckiego, ale trzeba pamiętać, że w Rzeczpospolitej Obojga Narodów był on najliczniejszy w ówczesnej Europie – wskazuje prof. Dudek. Dodaje, że konstytucja normowała także prawa mieszczan i prawa włościan. – Konstytucja wprowadzała zasadę trójpodziału władz, która była nieobecna w ówczesnej Europie zdominowanej przez monarchie absolutne lub absolutystyczne – wskazuje ekspert. Takie rozwiązanie, powszechnie stosowane dziś w systemach prawnych, służy zapewnieniu wolności człowieka i jego ochronie przed nadużyciem monopolistycznej władzy. Nowością był też zapis określający naród jako suwerena. Według konstytucji to z woli narodu bierze swój początek wszelka władza społeczności ludzkiej. – Ten przepis dla nas jest oczywistością, ale w ówczesnej Europie był szokujący – mówi konstytucjonalista. W opinii wykładowcy KUL najważniejszą, choć niezrealizowaną ostatecznie, wartością konstytucji była próba ocalenia wolnej Polski. Ten cel został wyraźnie wyartykułowany we wstępie do konstytucji. – Właśnie dlatego konstytucja stała się symbolem dążenia do wolności w okresie zaborów – wskazuje prof. Dudek. Później, w okresie II Rzeczypospolitej, do Konstytucji 3 Maja wprost nawiązywała konstytucja marcowa. Pamięć o niej była również obecna w środowiskach patriotycznych w okresie Polski Ludowej, a dziś w rocznicę jej uchwalenia obchodzimy święto państwowe.

Konstytucja 3 Maja była drugą w świecie, po amerykańskiej, która jest zaledwie o cztery lata starsza. W obu dokumentach można znaleźć wiele podobieństw, a podstawową różnicą jest, że konstytucja Stanów Zjednoczonych jako pierwsza wprowadzała system republikański, z instytucją głowy państwa. Zarówno konstytucja polska, jak i amerykańska są lapidarne i zostały zbudowane wokół tych samych zasad: suwerenności narodu i trójpodziału władz. Zdaniem prof. Dudka łączy je także troska o rangę konstytucji w systemie prawnym. W Stanach Zjednoczonych obywatel przed każdym sądem może postawić zarzut, że dany przepis jest niezgodny z konstytucją. – Amerykańska ustawa zasadnicza obowiązuje na serio, na co dzień, w każdej sprawie sądowej – wyciąga wniosek ekspert. Choć Konstytucja 3 Maja nie szła tak daleko, to przewidywała zniesienie prawa przeciwnego konstytucji, ustanawiała także odpowiedzialność za naruszenie konstytucji przed specjalnym sądem sejmowym – dodaje prof. Dudek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-05-02 06:59

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamiętając o korzeniach

Niedziela sandomierska 18/2021, str. IV

[ TEMATY ]

rocznica

konstytucja 3 Maja

Archiwum Urszuli Stępień

Uroczystości rocznicowe na sandomierskim rynku

Uroczystości rocznicowe na sandomierskim rynku

W tym roku obchodzimy 230. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. W Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu, które zostało otwarte w atmosferze budzenia się z niewoli narodu polskiego, znajdują się liczne pamiątki związane z tą ustawą zasadniczą.

Wśród zbiorów muzealnych, które w dużej mierze zostały ofiarowane przez ks. Jana Wiśniewskiego (1876 – 1943), wielkiego patriotę oraz zbieracza pamiątek ojczystych, znajduje się rycina alegoryczna, która powstała na pierwszą rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. Jej twórcą jest Fridrich Theodor John (1769 – 1843), a powstała ona według rysunku Franciszka Smuglewicza (1745 – 1807).
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Papież w rzymskiej parafii: światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

2026-03-15 18:03

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV odwiedził dziś parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed „jałowym poczuciem bezpieczeństwa", jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze, niż jakiekolwiek ludzkie grzechy - informuje Vatican News. 

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję