Reklama

Katolicy - Polacy - Kurpie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siedem kapliczek Matki Bożej Fatimskiej pobłogosławił w niedzielę 21 kwietnia bp Stanisław Stefanek. Kapliczki z figurami Matki Bożej Fatimskiej stanęły w Myszyńcu Starym, Wolkowem, Niedźwiedziu, Wydmusach, Zalesiu, Zdunku i Świdwiborku. Pięć spośród nich wcześniej "wędrowało" po domach parafii myszynieckiej.

Z inicjatywą budowy kapliczek Matki Bożej Fatimskiej wystąpił proboszcz parafii w Myszyńcu - ks. prał. Zdzisław Mikołajczyk, który podkreśla, że myśl uczczenia właśnie w ten sposób figurek Matki Bożej Różańcowej przyszła niespodziewanie. "Długo zastanawiałem się, co zrobić z tymi figurkami, gdy nawiedziły już wszystkie domy naszej parafii. I pewnej nocy pojawiła się myśl wybudowania kapliczek" - wspomina.

W budowę bardzo chętnie włączyli się parafianie. Większość prac przy poszczególnych kapliczkach wykonywana była społecznie. Mieszkańcy poszczególnych wiosek nie tylko porządkowali teren, ale w wielu przypadkach sami je budowali. Zdaniem Andrzeja Niedźwieckiego, burmistrza Myszyńca, budowa kapliczek wywołała nawet swoistą rywalizację pomiędzy społecznościami poszczególnych wiosek o to, "aby to ich kapliczka była najpiękniejsza".

Kapliczki Matki Bożej Fatimskiej stanęły w miejscach bardzo charakterystycznych. Większość przy skrzyżowaniach dróg, na skraju wsi.

Jedną z nich wybudowano tuż przy wiejskiej szkole, a inną " na wodzie". Błogosławiąc kolejne figury i kapliczki, Biskup łomżyński wskazywał, że są one "niejako pieczęcią naszej wiary".

Kurpie po raz kolejny dali świadectwo, że tak jak dziadowie i ojcowie przed setkami lat, także teraz, na początku XXI w., są Polakami i katolikami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Prezydenta RP w sprawie projektu ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi

2026-04-07 13:35

[ TEMATY ]

prezydent

Prezydent.pl

– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe, ruch maszyn to nie są uciążliwości, które trzeba tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba narodowi. Musimy skończyć z sytuacją, w której rolnik musi się bronić czy tłumaczyć z tego, że pracuje. Wprowadzamy zasadę, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem, ma prawo pracować a ciężar udowodnienia ewentualnych nadużyć nie spoczywa już na nim – mówił Prezydent Karol Nawrocki.

Jest taka opowieść Prymasa Tysiąclecia, błogosławionego kardynała Stefan Wyszyńskiego. „Wrzesień 1939 roku. Okopy w pobliżu Dęblina. Bombowce nurkują, ziemia drży, ludzie uciekają. Kapłan spowiada żołnierza. A kilkadziesiąt metrów dalej rolnik sieje. Ksiądz podchodzi i pyta: „Człowieku, co ty robisz? Przecież to wojna!” A on odpowiada spokojnie: „Gdybym zostawił to ziarno w spichlerzu, spaliłoby się od bomby. A kiedy wrzucę je w ziemię – zawsze ktoś będzie jadł z niego chleb.”
CZYTAJ DALEJ

Obrońca ks. Olszewskiego: Niszczeje dzieło, które zaczął budować ks. Michał

2026-04-07 10:26

[ TEMATY ]

budowa

Ks. Michał Olszewski

niszczeje dzieło

sinusoida

Telewizja wPolsce24

Mec. Krzysztof Wąsowski

Mec. Krzysztof Wąsowski

„To jest jak sinusoida, bo (…) każdy miły gest policjanta na dozorze, czy jakichś ludzi, których ks. Michał Olszewski spotyka tam, gdzie mieszka, od razu napawa go totalnym optymizmem, a z drugiej strony, jest taki zjazd i straszny dół, kiedy on sobie znowu uświadamia to, co go spotyka, czyli skrajna niesprawiedliwość i nieuczciwość” - powiedział mec. Krzysztof Wąsowski na antenie telewizji wPolsce24 pytany o stan zdrowia ks. Michała Olszewskiego.

Mec. Wąsowski był gościem programu „Wierzbicki i Biedroń mówią jak jest”. W rozmowie przyznał, że miał nadzieję, iż uda się namówić księdza Michała na wywiad, ale jest jeszcze na to za wcześnie. Nie miał też dobrych wiadomości podkreślając zmienny stan samopoczucia, w jakim znajduje się kapłan:
CZYTAJ DALEJ

Krok po kroku

2026-04-08 07:10

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Nie wszystko, co ważne, dzieje się z hukiem. Czasem historia przesuwa się o milimetry – tak cicho, że łatwo uznać, że nic się już nie da zrobić. Że walec przejechał. Że jest po wszystkim. A potem okazuje się, że nie.

Bo są zwycięstwa, które nie mają dziesiątek triumfalnych nagłówków. Są krótkim komunikatem, jedną decyzją, jednym „nie”, wypowiedzianym w odpowiednim momencie. I to właśnie one – krok po kroku – zmieniają bieg spraw. Historia prokuratora Michała Ostrowskiego jest dokładnie o tym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję