Mszą św. w intencji żołnierzy powstania wielkopolskiego, odprawioną 27 grudnia w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze, rozpoczęły się obchody 93. rocznicy jego wybuchu
Uroczystościom przewodniczył ks. prał. Jan Pawlak - kapelan koła nr 5 TPPW 1918-1919 im. gen. broni Józefa Dowbor-Muśnickiego w Zielonej Górze. - Od wielu lat spotykamy się w tej świątyni, by wspominać tych, którzy oddali swoje życie za nasz kraj i w obronie największych wartości, którymi są: Bóg, Honor, Ojczyna. Dzisiaj chcemy podziękować za tych naszych rodaków, którzy zdolni byli do takiego poświęcenia. Pamiętamy też o ich rodzinach oraz o Towarzystwie Pamięci Powstania Wielkopolskiego - spadkobiercy tego wielkiego dzieła - mówił ks. prał. Jan Pawlak.
Po Mszy św. uczestnicy przeszli na plac Powstańców Wielkopolskich, gdzie odśpiewany został hymn narodowy, nastąpiły okolicznościowe przemówienia, a delegacje powstańczych rodzin, władz miasta, województwa, wojska, harcerzy i szkół złożyły symboliczne wiązanki kwiatów oraz zapaliły znicze przed tablicą upamiętniającą powstanie. Jako pierwszy hołd bohaterom złożył Edward Tuliszka - syn powstańca wielkopolskiego.
Również 27grudnia, w południe na zielonogórskim cmentarzu przy ul. Wrocławskiej przeprowadzona została akcja „Znicz na grobie powstańca wielkopolskiego”. W ramach akcji na grobach uczestników powstania wielkopolskiego zapłonęły specjalnie oznakowane znicze. Wieczorem w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego zostały odprawione „Wypominki powstańcze” oraz Msza św. w intencji powstańców.
Kolejne uroczystości związane z rocznicą wybuchu powstania zaplanowane są na 15 stycznia. W przeddzień 93. rocznicy objęcia dowództwa nad powstaniem wielkopolskim przez gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego w sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu zostanie odprawiona Msza św. za Ojczyznę i powstańców wielkopolskich. Podczas tej uroczystości rodzina powstańca Franciszka Walkowiaka przekaże krzyż wielkopolski jako wotum dla Matki Bożej Królowej Pokoju.
Uroczystościom związanym z rocznicą tego jedynego zwycięskiego zrywu narodu polskiego patronują: Ordynariusz Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, Wojewoda Lubuski, Marszałek Województwa Lubuskiego, Prezydent Zielonej Góry, Prezydent Nowej Soli i Wójt Gminy Otyń.
Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.
Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
Dwadzieścia dni i ponad 650 km liczy najdłuższa pątnicza wyprawa w Polsce - w sobotę 25 lipca rano z zachodniopomorskiego Pustkowa wyruszyła 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.
„Szczecińska” to najdłuższa pod względem dystansu i liczby dni pielgrzymka piesza w Polsce. Od kilku lat rusza niemalże z plaży w nadmorskim Pustkowie, sprzed Bałtyckiego Krzyża Nadziei, będącego repliką krzyża na Giewoncie i liczy wtedy 651,8 km. Wcześniej wychodziła od ojców paulinów w pobliskim Łukęcinie. Jedna z grup promienistych ruszała z kolei ze Świnoujścia, skąd dystans do Jasnej Góry wynosił 633,5 km. Natomiast trasa z samego Szczecina wynosi 531 km.
Do tego politycznego rozwodu musiało dojść, skoro doszło i nie o tym jest mój felieton. Strony wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości przerzucają się odpowiedzialnością za spór. Toczy się debata, czasami ostra o to, kto zaczął. Niezależnie od faktów, dziś prawica musi zastanowić się co dalej. Szczególnie, że najbliższe wybory będą nie tylko starciem politycznym, ale być albo nie być dla obozu konserwatywnego. Takim "hamulcem" były wybory prezydenckie, ale jak się okazało rząd tym hamulcem się nie przejmuje, a taran "uśmiechniętej" koalicji jedzie dalej. Po trupach do celu. A "kordon sanitarny" zacieśnia się coraz mocniej.
Właśnie dlatego zmiana władzy dla wyborców prawicy i nie tylko jest dziś potrzebą dużej wagi. O tym politycy PiS, w coraz większe emocje nakręceni zapominać nie mogą. Widać zresztą, że prezes Jarosław Kaczyński ma świadomość, że teraźniejszość nie może skreślać przyszłości. A zna politykę nie od dziś i w niejedną koalicję w życiu wchodził.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.