We wtorek 30 sierpnia w sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi zakończyła się 86. Piesza Pielgrzymka Łódzka na Jasną Górę. Pielgrzymka rozpoczęła się 21 sierpnia Mszą św. polową sprawowaną przed maryjnym sanktuarium pod przewodnictwem abp. Władysława Ziółka, metropolity łódzkiego.
W tym roku pątników prowadziło hasło „Kierunek świętość”. Do tego hasła nawiązał w homilii Ksiądz Arcybiskup, mówiąc: „Trzeba w czasie pielgrzymowania na Jasną Górę uczyć się od Matki Bożej gotowości słuchania i wielkodusznego zaangażowania się w to, czego od każdego z nas oczekuje Chrystus. Przede wszystkim musimy osobiście odpowiedzieć na Jezusowe pytanie: „Za kogo wy Mnie uważacie?”. Jeśli znajdziemy właściwą odpowiedź, na pewno całkowicie przemieni się nasze życie, a wraz z tą przemianą nowe oblicze zyska życie naszych rodzin i wspólnot. Będzie ono bardziej ewangeliczne i bardziej chrześcijańskie. „Kierunek świętość” to ważny i pilny temat do osobistej oraz wspólnotowej refleksji nad naszym powołaniem, godnością i ostatecznym przeznaczeniem. Ma on zachęcić pielgrzymów do większego umiłowania Chrystusa i mocniejszego przylgnięcia do Niego, innymi słowy jest to wezwanie do świętości.
Abp Władysław Ziółek życzył wiernym, aby pielgrzymowanie ukierunkowało ich trud, ofiarę i umartwienie na świętość. By zrodziło w nich pragnienie życia świętego, zgodnego z Bożymi przykazaniami i Chrystusową Ewangelią. Prosił, aby pamiętali, że w drodze będzie im towarzyszyła Maryja. Ona powtarza ciągle aktualne wezwanie: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. To także jest wezwanie do świętości, do wyruszenia w drogę z Chrystusem i za Chrystusem, bo tylko On może nasze serca przemienić, uświęcić i napełnić nadzieją.
W pielgrzymce uczestniczyło ponad dwa tysiące osób, a jej kierownikiem był ks. Jacek Tyluś. Pierwsza z dziewięciu grup pielgrzymkowych wyruszyła sprzed sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej kilka minut po godzinie ósmej. W tej grupie szedł bp Adam Lepa, który towarzyszył pątnikom do granic miasta. Dziesiątą grupę tworzyli pielgrzymi duchowi, którzy modlitwą i ofiarą wspierali podążających na Jasną Górę. Trasa pielgrzymki wiodła przez Pabianice, Dłutów, Wadlew, Drużbice, Bełchatów, Grocholice, Łękawę, Lgotę, Brzeźnicę, Cykarzew, Lubojnę. Najstarszy pielgrzym skończył 80 lat, a najmłodszy kilka miesięcy.
W środę 24 sierpnia po przejściu 130 km łodzianie dotarli na Jasną Górę. Tu 26 sierpnia uczestniczyli w uroczystościach ku czci Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Następnego dnia po porannej Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej Jasnogórskiej i pożegnaniu przed Szczytem Jasnogórskim wyruszyli w drogę powrotną do Łodzi.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Leon XIV wskazał: „Jezus jednak głosi nam Boga, który nigdy nas nie odrzuci, Ojca, który strzeże naszego imienia, naszej wyjątkowości. Każda rana, nawet głęboka, zagoi się, jeżeli przyjmiemy słowo Błogosławieństw i na nowo wyruszymy drogą Ewangelii”.
Leon XIV, nawiązując do niedzielnej Ewangelii – w której Jezus mówi „o soli ziemi i światłości świata” – powiedział, że „prawdziwa radość nadaje smak życiu i wydobywa na światło to, czego wcześniej nie było”. Ta „radość” płynie z „pewnego stylu życia, ze sposobu zamieszkiwania ziemi i wspólnego życia”. To życie jest w Jezusie i ono nadaje nową jakość.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.