Reklama

Pątnicy dotarli do Matki

33. Piesza Pielgrzymka z Torunia wyruszyła na szlak 4 sierpnia. 10 sierpnia w Szczercowie złączyła się z 31. Pielgrzymką Ziemi Lubawskiej i wspólnie jako Piesza Pielgrzymka Diecezji Toruńskiej 12 sierpnia ok. godz. 17 wkroczyła na Jasną Górę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Utrudzonych, lecz szczęśliwych wędrowców przed Szczyt Jasnogórski wprowadził bp Józef Szamocki. Z tego miejsca charakterystykę poszczególnych grup przedstawił ks. kan. Wojciech Miszewski, kierownik Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej. Pątnicy wędrowali w 10 grupach, dwiema trasami, w ramach 31. Pielgrzymki Ziemi Lubawskiej (kierownik ks. kan. Zdzisław Licznerski) i 33. Pieszej Pielgrzymki z Torunia. Wśród pielgrzymów był już kolejny raz bp Józef Szamocki, który każdego dnia pełnił posługę duszpasterską w innej grupie: przewodniczył Mszy św., głosił konferencje, spowiadał oraz rozmawiał z pielgrzymami. Najdłuższej wędrowali, od 1 sierpnia, pątnicy grup - lubawskiej (wyszła na szlak po Mszy św. sprawowanej w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Anny w Lubawie) i działdowskiej (po Mszy św. odprawionej w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie); 2 sierpnia wyruszyła grupa nowomiejska (po Mszy św. celebrowanej w kościele św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim) i 3 sierpnia - grupa brodnicka (po Mszy św. sprawowanej w kościele św. Katarzyny w Brodnicy).
Pielgrzymowanie z Torunia rozpoczęło się 4 sierpnia Mszą św. o godz. 6 w toruńskiej katedrze Świętych Janów. Eucharystii w intencjach owoców duchowych pielgrzymki oraz zdrowia biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Suski. W modlitwie uczestniczyli m.in. parlamentarzyści Anna Sobecka i Zbigniew Girzyński, przedstawiciele władz samorządowych - Piotr Całbecki, marszałek województwa kujawsko-pomorskiego i Ludwik Szuba, wiceprezydent Torunia.
Pielgrzymów diecezji pelplińskiej i toruńskiej powitał ks. kan. Wojciech Miszewski, kierownik Pieszej Pielgrzymki Diecezji Toruńskiej, który podkreślił, że to modlitewne spotkanie jest okazją do kultywowania tradycji pieszej pielgrzymki pomorskiej. Przypomniał, że w 1979 r. pielgrzymka zrodziła się, by poprzez swój trud i modlitwę nieść pomoc Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II. Teraz tę samą pomoc pielgrzymi niosą obecnemu następcy św. Piotra Benedyktowi XVI. Tegoroczna pielgrzymka wpisuje się w cykl wydarzeń dziękczynnych za dar beatyfikacji Jana Pawła II. Pielgrzymki pelplińska i toruńska liczyły ok. 2 tys. osób; wędrowały pod opieką 50 kapłanów, nie zabrało też diakonów, kleryków i sióstr zakonnych.
W homilii Biskup Andrzej, nawiązując do Ewangelii, zadał te dwa pytania, które Chrystus pod Cezareą Filipową postawił swoim uczniom. Pytał ich: „Za kogo ludzie Mnie uważają”. Było to pytanie sondażowe. Wszystkie odpowiedzi, które Apostołowie przedstawili Chrystusowi, chciały w jakiś sposób włączyć Jezusa w realia świata. Chciano osobę Jezusa zaszufladkować do kategorii ludzi, która jest dobrze znana i nie zmusza do szukania. Dzisiaj również jedni uważają Jezusa za wielkiego humanistę, drudzy za wielkiego społecznika, człowieka, który wypłynął na fali różnych potrzeb tamtych czasów. Tylko nieliczni chcą szukać głębiej. Dlatego Chrystus stawia drugie pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. To znaczy: Kim dla was jestem, na ile liczę się w waszym życiu? Jest to pytanie podstawowe, które dotyczy wszystkich chrześcijan: Kim jest dla mnie Jezus Chrystus? Człowiek może pozostać obojętnym, może nie angażować się w ważne wydarzenia, może nie zajmować stanowiska wobec problemów, może być bezstronnym, ale nie może być obojętnym i bezstronnym wobec Jezusa. On bowiem nie jest wielkim filozofem, wielkim wodzem, wielkim naukowcem, przywódcą politycznym, poetą, objawia się jako Bóg Człowiek. - A Bóg nie może być obcy, jest bliższy niż nam się wydaje - wyjaśniał Ksiądz Biskup. - On jest jedyny, trzyma w ręku nasze istnienie, życie i przyszłość. Dlatego wobec Niego nie można pozostać biernym. Tak to już jest, że ludzie wszystkich epok uznają Jezusa albo zapierają się Go, ponieważ On jest znakiem sprzeciwu. Tu połowiczna odpowiedź jest wykluczona. - Za kogo Mnie uważacie? Kim dla was jestem? Kim jest dla mnie Jezus? Tak naprawdę, nie teoretycznie. Na ile liczy się w moich decyzjach w sprawach wyjątkowych i codziennych? Czy On jest głównym światłem mojego życia? - pytał Biskup Andrzej i przekazał pątnikom zalecenia na drogę: - Zabieracie to pytanie na pielgrzymkę, a pielgrzymka to rekolekcje w drodze, podstawowa prawda o niej, to zbadać, kim jest Bóg: Czy jestem z Nim, tak jak On jest ze mną, czy mogę Mu powiedział jak św. Piotr: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). By ta pielgrzymka zrodziła duchowe owoce komunii z Panem Jezusem - życzył pątnikom bp Suski. Oni zatem, idąc do Maryi, szukają sensu, piękna i dobra, a tym samym Chrystusa, w ten sposób uczą się kroczyć za Nim.
Po liturgii tradycyjnie już biskup toruński Andrzej Suski i liczni wierni odprowadzili pielgrzymów za Wisłę. W tym roku wędrowali pod hasłem: „Błogosławi nam z domu Ojca” i dziękowali za dar beatyfikacji Jana Pawła II, a także rozważali hasło roku duszpasterskiego: „W komunii z Bogiem. Kościół domem i szkołą komunii”. Swoją modlitwą obejmowali sprawy diecezji, Kościoła i Ojczyzny, a także, tak jak od wielu już lat, nieśli pomoc Ojcu Świętemu, teraz Benedyktowi XVI.
Pielgrzymka obejmuje trzy etapy: wyjście, drogę i wejście. Droga tworzy przestrzeń, której pokonanie jest istotą i celem pątnika. Droga przybliża go do miejsca świętego. Droga ta jest radością, także trudem, szkołą braterstwa, wrażliwości i jedności. Dlatego nie może zabraknąć Mszy św., która stanowi centrum dnia, modlitwy, konferencji i śpiewu. Stały rytm dnia porządkuje wnętrze człowieka, czasem zabieganego i skoncentrowanego na ziemskiej rzeczywistości, i pokazuje drogę życia, pełnię radości przed obliczem Pana (por. Ps 16, 11), która przemienia codzienność, napełnia dobrem, pokojem i miłością.
Pieszą Pielgrzymkę Diecezji Toruńskiej zakończyła uroczysta Eucharystia sprawowana 12 sierpnia w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Na modlitwie w domu Matki zjednoczyli się pątnicy z diecezji toruńskiej i archidiecezji gdańskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Chiny wywierają presję na katolików Kościoła podziemnego

2026-04-18 10:56

[ TEMATY ]

katolicy

Chiny

presja

kościół podziemny

Adobe Stock

„Dekadę po rozpoczęciu kampanii sinizacji przez Xi Jinpinga i niemal osiem lat po porozumieniu Stolicy Apostolskiej z Chinami z 2018 r., katolicy w Chinach doświadczają narastających represji” - powiedział Yalkun Uluyol z organizacji Human Right Watch, która zajmuje się obroną praw człowieka.

Chińska Partia Komunistyczna (KPCh) nasila kampanię nacisku na katolików Kościoła podziemnego”- wynika z raportu organizacji Human Rights Watch. „Dekadę po rozpoczęciu kampanii sinizacji przez Xi Jinpinga i niemal osiem lat po porozumieniu Stolicy Apostolskiej z Chinami z 2018 r., katolicy w Chinach doświadczają narastających represji, które naruszają ich wolność religijną” - powiedział Yalkun Uluyol, specjalista ds. Chin w Human Rights Watch, w raporcie z 15 kwietnia. „Papież Leon XIV powinien pilnie dokonać przeglądu tego porozumienia i naciskać na Pekin, aby zakończył prześladowania i zastraszanie Kościołów „podziemnych”, duchowieństwa oraz wiernych” .
CZYTAJ DALEJ

Liderzy z całej Polski spotkają się w Tyńcu.

2026-04-18 23:02

plakat organizatorów

W dniach 15–17 maja 2026 roku w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu odbędzie się finał jubileuszowej edycji Męskiego Azymutu 10 – ogólnopolskiego cyklu formacyjnego dla liderów męskich inicjatyw.

Wydarzenie zgromadzi liderów różnych środowisk, wspólnot i ruchów, którzy przez ostatnie miesiące uczestniczyli w procesie formacyjnym poświęconym dojrzałemu przywództwu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję