Reklama

Dziecko w on-line

Dzieci i młodzież stanowią zdecydowaną większość użytkowników Internetu w Polsce. Większość z nich zaczyna korzystać z sieci będąc w wieku 5-9 lat (58 proc.), a co szóste z nich swoją przygodę z Internetem rozpoczyna już od 4 roku życia lub jeszcze wcześniej. Żeby skutecznie zadbać o bezpieczeństwo młodych internautów niezbędna jest wiedza na temat tego, w jaki sposób korzystają oni z sieci oraz jaka jest ich opinia i doświadczenia związane z zagrożeniami w sieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Internet to nieograniczone źródło wiedzy. W niewiarygodny sposób udoskonalił formy komunikowania się. Bez przeszkód możemy rozmawiać, a nawet widzieć się z osobami będącymi na drugiej półkuli, a przekaz informacji przebiega w tempie błyskawicznym. Wysłanie maila zajmuje przecież zaledwie kilkanaście sekund. Jednak zawsze należy pamiętać o tym, że w rękach osób nieodpowiedzialnych może okazać się bardzo niebezpiecznym narzędziem do przekazywania lub rozpowszechniania niebezpiecznych treści. Należą do nich materiały mogące mieć szkodliwy wpływ na rozwój i psychikę dziecka (pornografia, rasizm, ksenofobia, treści nawołujące do popełniania przestępstw, zachęcające do prostytucji, do używania narkotyków czy do hazardu oraz takie, które zawierają elementy psychomanipulacji).

Sosnowiecka Caritas w akcji

Reklama

Internet pełen jest negatywnych wzorców dla młodych ludzi. Postanowiła z tym walczyć sosnowiecka Caritas. Nauczy rodziców jak bezpiecznie korzystać z sieci. „Sieć internetowa jest dzisiaj bardzo pożytecznym narzędziem zdobywania wiedzy, komunikacji międzyludzkiej i rozrywki. Może to jednak być również narzędzie bardzo niebezpieczne, wobec którego rodzice, ale także dzieci i młodzież bywają bezradni lub mają bardzo nikłą o nim wiedzę” - zaznacza ks. Tomasz Folga, odpowiedzialny za akcję w diecezji sosnowieckiej. Dodaje również, że Caritas jako instytucja dba nie tylko o to, by pomagać ludziom w przypadkach losowych i różnego rodzaju tragediach. „Nasza akcja jest rodzajem prewencji, zapobiegania nieszczęściom, które mogą się wydarzyć podczas nieumiejętnego korzystania z Internetu” - wyjaśnia diecezjalny koordynator.
W październiku zostaną przeszkoleni trenerzy, którzy będą spotykać się z młodzieżą w szkołach i mówić (uświadamiać) na temat internetowych niebezpieczeństw. W akcję zaangażowało się ponad 30 diecezjalnych Caritas. Zostanie uruchomiony także specjalny serwis internetowy skierowany do rodziców, opiekunów i dzieci. Projekt będzie realizowany przy współpracy z jednym z producentów m.in. oprogramowania komputerowego i Fundacją „Dzieci Niczyje”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niebezpieczeństwa w sieci

Z badania, które na zlecenie Fundacji „Dzieci Niczyje” przeprowadził Gemius, wynika, że 71 proc. dzieci trafia w Internecie na materiały pornograficzne, 51 proc. na materiały z brutalnymi scenami, a 28 proc. na takie, które propagują przemoc i nietolerancję. Skala problemu jest zatem olbrzymia. Internet od samego początku to dla środowisk pedofilskich doskonałe narzędzie do dystrybucji, wymiany i produkcji pornografii dziecięcej. Co więcej, pedofile często podając się za rówieśników, dopuszczają się uwodzenia on-line małoletnich użytkowników sieci. To zjawisko, z angielska nazwane grooming, dotyczy zwierania znajomości za pomocą mediów elektronicznych, typu: komunikatory, blogi, czaty itd. Pierwszy kontakt z dzieckiem, które ma zostać ofiarą, odbywa się w Internecie. Dalsze miejsce kontaktu jest zależne od przebiegu procesu groomingu. To jedna z cech charakterystycznych tego zjawiska: grooming to proces mogący trwać przez wiele miesięcy. Intencją osoby dorosłej w tym procesie jest stopniowe wprowadzanie dziecka w aktywność seksualną w celu jego wykorzystania.

Jak chronić dziecko?

Przede wszystkim rozmawiaj ze swoim dzieckiem. Uświadom mu, że w sieci znajdują się treści, których powinno unikać. Nie ma sensu udawać, że ich nie ma, prędzej czy później dziecko się i tak na nie natknie. Ustal z nim zasady korzystania z Internetu. Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić to zakaz korzystania z sieci. Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc kusi najbardziej. Dużą pomocą dla rodzica mogą być programy filtrujące treści internetowe. Jednym z takich programów jest Opiekun Dziecka. Pozwala on: blokować strony zawierające pornografię, przemoc, wulgarne słownictwo i inne szkodliwe treści, możesz również zablokować komunikatory internetowe, czaty oraz możliwość ściągania plików z sieci, dodatkowo program pozwala na ustalenie limitów czasowych korzystania z Internetu przez dziecko.
Porozmawiaj z dzieckiem o tym, jakie kontakty wolno mu nawiązywać za pomocą Internetu, określ, które są niebezpieczne; zapewnij, że warto żebyś ty lub inne dorosłe osoby wiedziały o każdej osobie, z którą nawiązuje ono kontakt przez Internet; powiedz, że cokolwiek zdarzy się niebezpiecznego w Internecie, najważniejsze jest, aby dziecko ci o tym opowiedziało.
„Dla moich dzieci Internet to prawdziwa kopalnia wiedzy, ale jestem tego świadom, że także ogromny śmietnik, w którym można znaleźć pornografię, przemoc, narkotyki. A przecież przed tym wszystkim chronimy nasze pociechy w realnym świecie. Troszczymy się o to, co ogląda w telewizji, jakiej muzyki słucha, z kim się spotyka, jak spędza wolny czas. Często zapominamy jednak, że w Internecie roi się od niebezpieczeństw, a dostęp do nich może z łatwością mieć każde dziecko” - stwierdza p. Roman Krajewski z Będzina, ojciec czwórki dzieci. „Najgorsze jest to, że wielu dorosłych, którzy mają obowiązek chronić dzieci, nie zdaje sobie sprawy z internetowych zagrożeń, jakie czyhają na ich pociechy. Częściowo wynika to z niewiedzy, częściowo z ignorancji. To jednak głównie postawa osób, które nie korzystają aktywnie z Internetu. Jeśli bowiem mamy do czynienia z Internetem na co dzień wiemy, jak łatwo trafić na różne szkodliwe treści. Nie trzeba ich nawet poszukiwać, same do nas trafiają. Docierają także do dzieci, które jak gąbka chłoną wszystko, zarówno dobre, jak i złe informacje” - mówi psycholog z Komendy Policji w Sosnowcu.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święci Męczennicy Salezjańscy w Chinach

Niedziela Ogólnopolska 39/2000

pl.wikipedia.org

Alojzy Versiglia

Alojzy Versiglia
25 lutego 1930 r. bp Alojzy Versiglia i ks. Kalikst Caravario, misjonarze salezjańscy w Chinach, zostali zamordowani w Lin Tau Tsui. 15 maja 1983 r., w 400. rocznicę przybycia o. Mateusza Ricci SJ do Chin, Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił obu męczenników salezjańskich błogosławionymi. 1 października 2000 r. Jan Paweł II ogłosi 120 męczenników chińskich, a wśród nich bp. Versiglia i ks. Caravario, świętymi. Dzieło salezjańskie w Chinach ma oficjalnych patronów i orędowników w niebie.
CZYTAJ DALEJ

Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. "Kpiny z wiary i obraza uczuć"

2026-02-23 21:44

[ TEMATY ]

muzeum

Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego

Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję