Reklama

Przeżyć zimę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczna zima daje się we znaki. I to nie tylko kierowcom na śliskich, nieodśnieżonych drogach. Przede wszystkim ujemne temperatury odczuwają ludzie, którzy - z różnych względów - nie mają dachu nad głową. Bywa, że mroźne noce są dla nich walką o przeżycie. Potwierdzają to co jakiś czas smutne komunikaty policji o kolejnych zamarzniętych. Na szczęście są miejsca, gdzie bezdomni mogą się udać i prosić o pomoc. Ze schronisk i noclegowni raczej nikt ich nie wyrzuci. Choć trzeba przyznać, że sytuacja tych placówek jest naprawdę trudna.

- Od dziesięciu lat funkcjonowania naszego schroniska tej zimy sytuacja jest najtrudniejsza - mówi kierownik wrocławskiej placówki dla bezdomnych mężczyzn przy ul. Bogedaina, Dariusz Dobrowolski. Schronisko jest bardzo przeładowane. Mamy wielu chorych. Na 115 miejsc obecnie przypada 125 osób.

Podobnie jest w pozostałych placówkach prowadzonych przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. W noclegowni przy ul. Małachowskiego na 120 przygotowanych miejsc znajduje się 225 osób. W Schronisku dla bezdomnych mężczyzn w Szczodrem pod Wrocławiem jest o ponad 100 osób więcej niż przewidują warunki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W sumie na 407 miejsc przygotowanych przez TPBA przypada obecnie ponad 630 osób.

Reklama

- Jeśli ktoś przyjdzie do nas wieczorem, a my nie mamy wolnego łóżka, wtedy taka osoba i tak zostaje. Może się przynajmniej ogrzać - mówi kierownik Dobrowolski.

Sytuacja w schroniskach i noclegowniach jest trudna przede wszystkim ze względu na brak funduszy. Przed zaciąganiem długów być może uchronią takie miejsca pieniądze z miasta. Pomoc ma zostać dostarczona do końca stycznia. Braki finansowe ratują czasem zwykli ludzie. Wpłacają niewiele, ale dyrektorzy liczą teraz każdą złotówkę.

W schronisku przy ul. Bogedaina około 60% stanowią mieszkańcy stali. Pozostali to ci, którzy przychodzą przetrwać zimę. - Mamy stałą rotację - mówi Dariusz Dobrowolski. - I bardzo dobrze, że tak się dzieje. Kiedy zbliża się wiosna, wielu bezdomnych opuszcza nasz dom. Łatwiej im wtedy chociażby znaleźć jakąś pracę.

Dlaczego mimo miejsc otwartych dla ludzi bezdomnych, wielu z nich spotykamy na klatkach schodowych czy kolejowych dworcach? Bo w schroniskach obowiązuje regulamin. A głównym jego punktem jest trzeźwość. Jeśli ktoś łamie tę zasadę, zostaje odwożony na Izbę Wytrzeźwień. I mimo że najczęściej w schronisku nie ma przymusu leczenia, to rozstanie z alkoholem okazuje się dla niektórych zbyt trudne.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Nic się nie marnuje, gdy dzielimy się z innymi

2026-08-02 12:14

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O zachłanności jako chorobie duszy, która „odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia” mówił Papież w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański. „Wobec przepychu rzeczy, które niszczeją, pozostają wyciągnięte ręce tych, którzy nie mają co jeść, oraz spalone domy tych, którzy nie zaznają pokoju” - dodał, cytowany przez Vatican News.

Papież podkreślił, że znaki dokonywane przez Jezusa to gesty objawiające „szczególne oddanie dla nas, wyrażające się w zbawieniu, które przynosi światu”. Pan jest Tym, który „nadaje życiu sens, wyzwalając je od zła i grzechu”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Historia dwóch kobiet, która zmienia myślenie

2026-07-31 07:44

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Jeśli czegoś ci brakuje to często jest to początek wielkiej historii, a nie koniec.

Kiedy na wiedeńskim dworze zabrakło głównego kucharza, młody Franciszek Sacher stanął przed zadaniem, do którego pozornie nie był przygotowany. To właśnie z tej trudnej sytuacji narodził się jeden z najsłynniejszych tortów świata. Czasem również w naszym życiu Bóg pozwala, by czegoś zabrakło — nie po to, by wszystko się skończyło, lecz by mogło rozpocząć się coś, czego sami nigdy byśmy nie zaplanowali.
CZYTAJ DALEJ

Nowy rozdział u świdnickich paulinów

2026-08-02 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

paulini Świdnica

o. Samuel Karwacki OSPPE

nowy proboszcz

Paulini Świdnica

Ks. dziekan Rafał Kozłowski dokonał uroczystego wprowadzenia o. Samuela Karwackiego OSPPE w urząd proboszcza paulińskiej parafii św. Józefa w Świdnicy.

Ks. dziekan Rafał Kozłowski dokonał uroczystego wprowadzenia o. Samuela Karwackiego OSPPE w urząd proboszcza paulińskiej parafii św. Józefa w Świdnicy.

Po dziewięciu latach posługi o. Rafała Kwietnia urząd proboszcza w paulińskiej parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny objął o. dr Samuel Karwacki.

Uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza odbyło się w niedzielę 2 sierpnia podczas Eucharystii. Obrzędu dokonał ks. prał. Rafał Kozłowski, dziekan dekanatu Świdnica-Wschód.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję