Reklama

Tydzień Floty

Niedziela w Ameryce 26/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Wypłyń na głębię”
(Łk 5, 4)

24 maja br. w Nowym Jorku rozpoczął się Tydzień Floty, w ramach którego do nabrzeża Manhattanu przycumowały statki amerykańskiej marynarki wojennej, łodzie straży przybrzeżnej i okręty wojenne. Na okrętach wraz z dowództwem i załogą przypłynęli kapelani, pełniący na statku funkcje liturgiczne i kapłańskie. Na ulicach Nowego Jorku można było dostrzec spacerujących w charakterystycznych białych mundurach marynarzy, którzy korzystając ze sposobności, wolne chwile spędzali na wyspie Manhattan.
Navy Fleet Week - Tydzień Floty jest ściśle związany z Memorial Day - Dniem Pamięci, poświęconym poległym żołnierzom. W tym dniu swoje święto obchodzą jednocześnie weterani. Dzień Pamięci przypada w ostatni poniedziałek maja. Dla wielu mieszkańców Nowego Jorku jest to czas wolny od pracy. Wiele osób, korzystając z możliwości, wyjeżdża do sąsiednich stanów, by na łonie natury wraz z rodziną i przyjaciółmi spędzić wolny od pracy czas. Patrząc jednak na ulice Nowego Jorku, można zauważyć, że osoby, które zostają, czas wolny od pracy i szkoły spędzają między innymi na zwiedzaniu floty amerykańskiej marynarki wojennej.
Jeden ze statków, który zacumował u nabrzeża Manhattanu, nosi nazwę Kearsarge LHD-3 i jest obecnie zaliczany do największych okrętów desantowych na świecie. Na statku jest pokład dla helikopterów i samolotów pionowego startu, dowożących i wspierających żołnierzy podczas desantu. Znajdują się tam także poduszkowce, które mogą dowieźć żołnierzy i ciężki sprzęt na plażę. Lotniskowiec, który zabrał na pokład 1100 żołnierzy z Navy (marynarka wojenna - okręt przeznaczony jest do prowadzenia działań bojowych na morzach i oceanach) oraz 850 marines (oddziały desantowe amerykańskiej piechoty morskiej), stał się jedną z atrakcji Navy Fleet Week.
Na lotniskowcu Kearsarge LHD-3 przypłynęli - jak wspomniałem - kapelani wojskowi. Jednym z nich jest protestancki pastor Guy M. Lee, Amerykanin, oraz ks. kapitan Leszek Sikorski, Polak, który w Stanach Zjednoczonych przebywa od ponad 18 lat.
- Od 3 lat służę jako kapelan katolicki w Navy - mówi ks. Leszek. - Przed rozpoczęciem takiej służby każdy kandydat przechodzi szkolenie (intelektualne i sprawnościowe), które pozwala na zapoznanie się z historią, regulaminem i zasadami postępowania w określonych sytuacjach. Służbę kapłańską pełnię wśród ludzi młodych, którzy służą w Navy, i marines. Bez względu na wyznanie, przychodzą oni do kapelana na rozmowę, proszą o poradę, często chcą podzielić się swoimi radościami, ale i tęsknotą za najbliższymi. Na pokładzie lotniskowca każdego dnia przez radiowęzeł powadzone są modlitwy, dzięki czemu każdy żołnierz ma możliwość usłyszenia słów kapelana statku.

* * *

List apostolski Novo millennio ineunte - „U progu nowego tysiąclecia” - duchowa spuścizna sługi Bożego Jana Pawła II, jest wciąż aktualny, a jego przesłanie - uniwersalne. Duc in altum - „Wypłyń na głębię” - słowa Jezusa wypowiedziane do Piotra są prawdą realizującą się również na lotniskowcu, gdzie posługują kapelani, towarzyszący żołnierzom fizycznie i duchowo w przemierzaniu kolejnych mil morskich i będący często jedynymi osobami, które mogą też pomóc młodemu człowiekowi dostrzec sens życia, często pomagają przebaczyć. Obecność kapelana - to widzialny znak łaski Boga. Kiedy zaglądamy na karty Ewangelii, jesteśmy świadkami, jak bardzo często Chrystus przemawiał do tłumów właśnie z łodzi smaganej nieprzychylnymi falami.
Niech Maryja - Gwiazda Morza wspiera i prowadzi wszystkich, którzy zmierzają do portu zbawienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W wierze w Jezusa Chrystusa wszystko jest „naj-bardziej, „naj-głębiej”, „naj-obficiej”, dlaczego?

2026-02-10 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus uczy, że człowiek zdoła to osiągnąć, kiedy szedł będzie zarówno drogą serca, jak i drogą człowieka. Zadaniem jednej z nich jest kształtowanie czy formowanie serca. Z kolei drugiej – budowanie właściwych relacji z innymi. Są to zatem drogi mocno związane ze sobą, zależne od siebie.

Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Piąte przykazanie Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!*; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka*, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: “Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Szóste przykazanie Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!* A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Ósme przykazanie Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi*. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie*. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
CZYTAJ DALEJ

Niezapomniane spotkanie z Leonem XIV

2026-02-15 08:00

Vatican Media

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja LSO z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu

Delegacja Liturgicznej Służby Ołtarza z parafii Odkupiciela Świata we Wrocławiu wraz z opiekunami i ks. Wojciechem Buźniakiem spędziła kilka dni ferii w Wiecznym Mieście i na Watykanie. Podczas audiencji generalnej z papieżem Leonem XIV, 8-letni Mateusz Siewiera, wymienił piuskę z Ojcem Świętym.

Pielgrzymka do Rzymu miała charakter duchowy i formacyjny - podkreśla ks. Wojciech Buźniak, wskazując, że na ten moment ministranci i lektorzy przygotowywali się cały rok. Organizowali różne akcje m.in. sprzedawali kremówki papieskie Wadowic oraz ręcznie malowane bombki choinkowe z kościołem parafialnym, wyprodukowane w Krośnicach.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję