W dniach 12-22 lipca wspólnota „Aniołki Pana” z ruchu Wiara i Światło przeżywa swój doroczny obóz. Po raz kolejny odbywa się on w Antoniowie, czyli w Górach Izerskich.
Każdego dnia razem modlimy się, gotujemy, sprzątamy, spacerujemy, bawimy się i ogólnie spędzamy ze sobą czas. Temat tegorocznego obozu brzmi: „W szkole Pana Jezusa” i dlatego każdy dzień jest niczym inny szkolny przedmiot: język polski, matematyka, muzyka czy geografia. Łącznie jest nas 21 osób.
Do wspólnoty „Wiara i Światło” może przyjść każdy; duży i mały
Powstały z pragnienia niesienia pomocy osobom niepełnosprawnym intelektualnie. Powstały, by ukoić ból ich rodziców, by nieść radość pomimo trudów codziennego życia. Wspólnoty Ruchu „Wiara i Światło”, które w Polsce obchodzą w tym roku 40-lecie swojego istnienia
Ruch „Wiara i Światło” podzielony jest w Polsce na cztery prowincje. W prowincji Polski Południowej funkcjonuje 31 wspólnot, w każdej z nich działa 30-40 osób. – We wspólnotach większość osób jest z nami od początku – informuje ks. Maciej Ścibor, kapelan Prowincji Polska Południowa i wspólnoty Radość z Czarnego Dunajca. Wyjaśnia, że część z nich została przyprowadzona przez rodziców i przyjaciół działających już we wspólnocie.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.