Reklama

Katolicki Uniwersytet Lubelski otrzymał imię Jana Pawła II

Uniwersytecie, służ!

„Uniwersytecie! Alma Mater! Jesteś objęty tą miłością, którą Chrystus do końca umiłował. Jesteś objęty Eucharystią. Trwaj w tym zbawczym uścisku Odkupiciela świata. Służ Prawdzie! Jeśli służysz Prawdzie - służysz Wolności. Wyzwalaniu człowieka i Narodu. Służysz Życiu!” - mówił Jan Paweł II w czasie III Pielgrzymki do Ojczyzny do społeczności akademickiej zgromadzonej 9 czerwca 1987 r. na dziedzińcu KUL-u. Wizyta ta na zawsze została w sercach i pamięci świata akademickiego Lublina. Wtedy zgromadzili się w KUL-u przedstawiciele świata nauk z Polski, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Belgii, Francji, Holandii, Republiki Federalnej Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Australii oraz studenci, by w jedności słuchać Ojca Świętego, który pouczał o służbie prawdzie i odpowiedzialności za nią. Dziś Katolicki Uniwersytet Lubelski, uchwałą Senatu Akademickiego KUL z dnia 4 kwietnia 2005 r., otrzymał imię Jana Pawła II.

Niedziela lubelska 16/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedzialność

Reklama

„Dziś, gdy spełniają się oczekiwania naszej wspólnoty, przepełnieni radością, pragniemy wyrazić Bożej Opatrzności naszą głęboką wdzięczność za dar Twojej wśród nas obecności, a Tobie, umiłowany Ojcze Święty - nasze oddanie, miłość i wdzięczność za dobro, jakie budowałeś przebywając wśród nas, i za światło, jakim oświecasz nasze umysły i zagrzewasz serca, pełniąc w Kościele Chrystusowym posługę Apostoła Piotra” - mówił bp Piotr Hemperek, ówczesny rektor KUL-u, witając Jana Pawła II. „Składając w tych dniach Kongresu Eucharystycznego hołd Chrystusowi obecnemu wśród nas w Eucharystii, pragniemy w Twojej, Ojcze Święty, obecności odnowić w nas wolę wiernej służby Bogu i Ojczyźnie, dla pełnienia której nasz Uniwersytet został przed 69 laty powołany do istnienia. Chyląc się do Twoich stóp, Ojcze Święty, prosimy Cię pokornie o słowo pouczenia i umocnienia oraz o apostolskie błogosławieństwo dla nas i dla naszych prac i zamierzeń. Zabierzemy je ze sobą, wraz z krzyżem i Ewangelią, na codzienny trud życia i pracy”. Wśród serdeczności powitań, żaden z obecnych wtedy w auli im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przedstawicieli świata nauki nie krył wzruszenia i dumy, kiedy Jan Paweł II - ten, w latach 1954-78 pracujący w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, przez wielu ukochany Profesor, mówił: „Uniwersytet z natury swojej służy przyszłości człowieka i narodu. Jego zadaniem jest stale wywoływać sprawę tej przyszłości w świadomości społecznej. Wywoływać w sposób niestrudzony, nieustępliwy. Mamy tylu młodych, obiecujących ludzi. Nie możemy dopuścić do tego, aby nie widzieli dla siebie przyszłości we własnej Ojczyźnie. Więc - jako również syn tej Ojczyzny - odważam się wyrazić pogląd, że trzeba przemyśleć wiele spraw życia społecznego, struktur, organizacji pracy, aż do samych założeń współczesnego organizmu państwowego, pod kątem przyszłości młodego pokolenia na ziemi polskiej. Uniwersytety, uczelnie nie mogą odsunąć się od potrzeby dawania świadectwa w tej dziedzinie istotnej i podstawowej dla samego bytu Polski”. Poprzez przemówienie spięte tytułem: „Odpowiedzialność za prawdę poznawaną i przekazywaną”, Ojciec Święty wyrażając radość, że „tak wymowne spotkanie ze światem nauki polskiej znalazło miejsce w Lublinie”, zwrócił uwagę także na historyczną wymowę tego miasta łączącego Wschód i Zachód, i podkreślał: „Nikt też nie zdejmie z ludzi tu żyjących, zwłaszcza z ludzi nauki, odpowiedzialności za ostateczny wynik tego dziejowego procesu w tym miejscu Europy! I świata! Powiedziałbym: w miejscu »trudnego wyzwania«. Tak więc sprawa, na którą symbolicznie wskazuje to miasto - Lublin, może także i ten Uniwersytet - KUL, ma wymiar nie tylko polski, ale europejski. Owszem, uniwersalny”.

Służba

Wybuch radości ze spotkania z Ojcem Świętym miał jednak miejsce dopiero na dziedzińcu KUL-u, gdzie studenci i profesorowie zapełnili każdy centymetr, z utęsknieniem czekając na „swojego Profesora”. Wtedy Jan Paweł II przedstawił wytyczne tej katolickiej uczelni, mówiąc: „Uniwersytet Lubelski powstał i istnieje pod hasłem Deo et Patriae. Słowa te mówią o służbie. O służbie Bogu i Kościołowi oraz Narodowi i Ojczyźnie”. Papież podkreślił stanowczo, że „Katolicka specyfika stanowi o atrakcyjności KUL-u w całej polskiej rodzinie akademickiej. Wyczuwa ona bezbłędnie, że tu powinno się oczekiwać nie tylko solidnej wiedzy, ale też dostępu do innego porządku prawdy, do tego specyficznego światła, jakie tajemnica Chrystusa rzuca na misterium ludzkiego istnienia. Stąd też potrzeba stałego wychodzenia naprzeciw potrzebom środowisk naukowych całej Ojczyzny. Dokonać tego można jedynie poprzez wyrazistość własnej postawy akademickiej i chrześcijańskiej zarazem, poprzez wrażliwość na to, co ludzkie i Boskie. Odnosi się to do profesorów, do studentów, do wszystkich, którzy ten uniwersytet tworzą”. Jan Paweł II podniósł także wysoko poprzeczkę wymagań wobec tej uczelni, mówiąc: „Rola, atrakcyjność Katolickiego Uniwersytetu wiąże się z nadzieją, że tu znajdzie się prawdziwa wspólnota łącząca profesorów, pracowników administracyjnych i fizycznych, wspólnota studentów - świadectwo żywego chrześcijaństwa; że autentyczna katolicka rodzina uniwersytecka jest miejscem nie tylko »prawdy naukowej«, ale i »prawdy życia« przez przełamywanie różnych form słabości i zła, różnych form przeczenia prawdzie w życiu osobistym, we wzajemnym odnoszeniu się do innych, jak i w powierzchowności badań, lub podejmowaniu przedmiotów dociekań nie według kryteriów poszukiwania prawdy, ale wedle pozanaukowych motywów koniunkturalnych”. A niestrudzenie patrząc na to, co wieczne, dodawał: „W Eucharystii znajduje wciąż swój sakramentalny wyraz to »wszystko«, co Ojciec dał Synowi. «Dał», ażeby Syn ogarnął i przeobraził, przemienił to »wszystko« tą właśnie miłością, którą do końca umiłował. Jest Eucharystia równocześnie źródłem tej miłości - w nas. Źródłem tej miłości tu, w tym Katolickim Uniwersytecie. Jest źródłem. Jest wezwaniem do tej miłości, która ostatecznie wyzwala człowieka, która zbawia, która daje mu Życie. Życie wieczne”.

Świadectwo

4 kwietnia br., niespełna 18 lat po tej wizycie, dziedziniec KUL-u znów wypełnił się studentami i profesorami, których tak jak wtedy, również tym razem zgromadził Jan Paweł II. Okazja była jednak inna. Młodzi przyszli na dziedziniec, by oddać hołd swojemu ukochanemu Profesorowi, który odszedł do Domu Ojca. Zanim jednak przed pomnikiem Jana Pawła II złożono kwiaty i zapalono świece, studenci i profesorowie modlili się na Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem abp. Józefa Życińskiego w Kościele Akademickim KUL, zjednoczeni w dziękczynieniu Bogu za dar Jana Pawła II. „Wy macie być tym Bożym kłosem zrodzonym z obumierającego ziarna życia »naszego Profesora« - mówił abp Życiński. - To słowo »nasz« zobowiązuje, abyśmy potrafili głosić te wartości, przedłużać ten styl, który on głosił całym swoim życiem”. Dobitnie wybrzmiały te słowa w kontekście osoby Ojca Świętego, zwłaszcza iż „w jego życiu mogliśmy oglądać przedziwne lśnienie jasności chwały Bożej. To On kierował nasze spojrzenie w stronę oblicza Chrystusa, gdy zapraszał, byśmy wypływali na głębię i rozpalał błysk nowej nadziei w utrudzonych sercach”. Zwracając się do rozmodlonych ludzi, abp Życiński pytał: „co robić, by okazać się wiernymi uczniami? Co robić, abyśmy za Szymonem Piotrem bez patosu i bez zbędnych słów mogli powtarzać: Panie, Ty wiesz, że Cię kocham i być tym świadkiem miłości, którego formował Jan Paweł II?”. Słowa Pasterza na temat tajemnicy oddziaływania Jana Pawła II na młodych wyraźnie wpisały się w klimat Kościoła Akademickiego, w którym od pierwszej wiadomości o złym stanie zdrowia Papieża, młodzi trwali na modlitwie, prosząc za swoim Profesorem. „Trzeba nam się otwierać na to przesłanie Jana Pawła II, w którym uczy nas zadumania nad tajemnicą osoby i świadectwo życia pisanego ostatecznie przekazem cierpienia, przekazem, który wypływa z głębi bólu, dając świadectwo wierności przyjętym zasadom” - podkreślał abp Życiński, wskazując jednocześnie, że „ci, którzy wyzwalają się z lęku kontemplując oblicze miłosiernego Boga, który jest obecny w sercu ludzkich dramatów, potrafią tak jak Jan Paweł II patrzeć z ufnością, głosić nadzieję, być człowiekiem wielkiego jednania. Trzeba nam odchodzić od tego, co łatwe i uproszczone, a co nie dorasta do papieskich standardów. W nauczaniu Jana Pawła II była wizja Boga, który jest Panem ludzkich dziejów i całą ludzkość prowadzi po ścieżkach czasu, umacnia nas i napełnia nasze serca nadzieją. I tę wizję trzeba nam głosić, byśmy byli godni nazwy uniwersytetu noszącego imię Jana Pawła II, a równocześnie tę wizję przedłużać stylem naszej osobowości”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Plac św. Piotra rozświetli różaniec o pokój

2026-10-02 18:33

[ TEMATY ]

różaniec

październik

Plac św. Piotra

@Vatican Media

Plac św. Piotra z wizerunkiem Mater Ecclesiae.

Plac św. Piotra z wizerunkiem Mater Ecclesiae.

W każdą sobotę października Plac św. Piotra rozświetlą pochodnie. O godz. 21.00 wierni i pielgrzymi będą wspólnie odmawiać różaniec, prosząc o zakończenie wojen i pokój między narodami. Pięć wieczorów modlitwy z wizerunkiem Mater Ecclesiae będzie odpowiedzią na szczególny apel Leona XIV.

3, 10, 17, 24 i 31 października - przez pięć kolejnych sobót - Plac św. Piotra stanie się miejscem wieczornej modlitwy o pokój. O godz. 21.00 rozpoczynać się będzie różaniec aux flambeaux, odmawiany przy świetle pochodni. Modlitwie towarzyszyć będzie wizerunek Matki Bożej Mater Ecclesiae.
CZYTAJ DALEJ

Watykan zapowiada publikację nowego dokumentu. Czego będzie dotyczył?

2026-10-02 08:21

[ TEMATY ]

Watykan

publikacja

zapowiada

nowy dokument

Adobe Stock

Dykasteria ds. Nauki Wiary opublikuje w połowie października dokument Venite ad me („Przyjdźcie do mnie”), poświęcony wyzwaniom związanym z przekazywaniem wiary w Jezusa Chrystusa. Jak podała agencja ACI Prensa, powołując się na sweje źródła, tekst ma zachęcić diecezje do wspólnej refleksji nad trudnościami i nowymi możliwościami ewangelizacji.

Dokument wychodzi z diagnozy, że w wielu częściach świata przekazywanie wiary napotyka coraz większe trudności. Autorzy stawiają pytanie, jak skutecznie głosić wiarę w realiach współczesnego świata.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję