Reklama

Porcelana inaczej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Galerii Szkła i Ceramiki BWA we Wrocławiu 7 stycznia odbył się wernisaż dwóch wystaw: Porcelana inaczej i Good-bye, które potrwają do 28 stycznia. Pierwsza jest prezentacją prac 15 artystów, uczestników XXVIII Międzynarodowego Sympozjum Ceramiki - Wałbrzych 2004. Artyści to znani i uznani ceramicy z Polski: Barbara Chrząszcz-Trzybulska, Beata Dziekońska-Jedwabny, Pola Kurcewicz-Krystyniak, Stanisław Możdżeń, Anna Specylak-Skrzypecka, oraz z USA i Europy: David Alban (USA), Renathe Hahn (Niemcy), Volodymir Khyzhynskyy (Ukraina), Henk Kuizenga (Holandia), Jolanta Kvasyte (Litwa), Petris Martinsons (Łotwa), Lot Moorrees (Holandia), Greg Pitts (USA), Beatrijs van Rheeden (Holandia).
Natomiast wystawę Good-bye zorganizowano spontanicznie w związku z bliskimi przenosinami Galerii Szkła i Ceramiki do nowej siedziby. Biorą w niej udział artyści, którzy ponad 20 lat temu, 3 maja 1984 roku - jako grupa Nie Tylko My - zainaugurowali działalność tej galerii i do dziś identyfikują się z tym miejscem. Swoje prace prezentują: Czesław Chwiszczuk, Grażyna Deryng, Władysław Garnik, Ewa Granowska, Maria Lachur, Przemysław Lasak, Irena Lipska-Zworska, Anna Malicka-Zamorska, Grażyna Płocica, Stanisław Szyba, Zdzisław Szyszka, Zofia Wysoka-Dowgird.
Obie wystawy łączy nie tylko osoba Anny Malickiej-Zamorskiej, która jest komisarzem artystycznym i uczestnikiem pierwszej oraz wystawia w drugiej ekspozycji, miejsce, wysoki poziom artystyczny prezentowanych dzieł, ale także formuła Sympozjów, którą stworzyła grupa Nie Tylko My.
Niełatwo mówić o dziełach i autorach wystaw - znakomitych artystach. Słowa bowiem nie oddadzą klimatu, elegancji, finezji a czasem pozornej prostoty form czy gry kolorów prac, które niekiedy epatują brzydotą aż po granice turpizmu czy zamierzonego kiczu, ale niosą także ładunek humoru, żartu. Wywołują wrażenie zmienności, niepokoju. Zmuszają do refleksji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie! Spraw, by moje było sercem pełnym wdzięczności i życzliwości

2026-10-15 12:00

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Człowiek o sercu wdzięcznym, jest też człowiekiem życzliwym. Nie ma w nim zazdrości. Nie zastawia pułapki na drugiego. Chętnie dzieli się z innymi tym, co posiada.

Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV odprawił Mszę św.

2026-10-14 20:12

[ TEMATY ]

Watykan

PAP

Dziś po południu papież odprawił Mszę świętą, nie w kaplicy szpitala Gemelli, która jest obecnie remontowana, lecz w sali na 10. piętrze, przygotowanej specjalnie na tę okazję - dowiaduje się KAI ze źródeł watykańskich.

CZYTAJ DALEJ

Papieże między łóżkiem chorego a życiem publicznym

2026-10-15 16:35

[ TEMATY ]

papieże

choroby i cierpienia

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

Klinika Gemelli

Klinika Gemelli

Diagnoza nowotworu u papieża Leona XIV jest przedmiotem dyskusji i współczucia na całym świecie. Jednak tak otwarta dyskusja na temat stanu zdrowia zwierzchnika Kościoła katolickiego jest czymś nowym. W przeszłości, gdy papieże chorowali, powagę ich stanu znały często tylko osoby z ich najbliższego otoczenia. To, co obecnie jest tematem biuletynów medycznych, we wcześniejszych wiekach można wywnioskować tylko z korespondencji, raportów i późniejszych rekonstrukcji medyczno-historycznych. „W dawnych czasach nie było oficjalnych doniesień o chorobach papieży, co najwyżej krążyły po Rzymie plotki” - powiedział niemieckiej Agencji Katolickiej (KNA) historyk Kościoła z Augsburga Jörg Ernesti.

Czasami papieże sami mówili o swoich cierpieniach. Grzegorz Wielki, panujący w latach 590-604, skarżył się w swojej korespondencji na dotkliwy ból i długie pozostawanie z tego powodu w łóżku. Cierpiał na dnę moczanową - chorobę, która miała dotknąć również wielu jego następców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję