obojętniejemy na dziejące się wokół nas zło. Nawet jeśli kiedyś buntowaliśmy się, to zasypywani doniesieniami o krzywdach - może nieświadomie - kapitulujemy. Często staramy się uciec przed
zagrożeniem i nie stawiamy mu czoła. Zdaje nam się, że zło jest mocniejsze od nas.
W rezultacie dochodzimy do przekonania, że jesteśmy bezsilni. Zdaje się, że jednym z niewielu fragmentów rzeczywistości, który jeszcze nas porusza w kontekście dziejącego się zła, jest rodzina. Tu
ciągle zło bulwersuje, sprawia cierpienie i nigdy nie jest banałem. Znak to oczywisty, że rodzina pozostaje nadal pierwszorzędną wartością.
To dobrze, że ciągle jest dla nas czymś wyjątkowym, że jest święta.
Święta Rodzina z Nazaretu... I na Nią czyhało zło z zamiarem, aby Ją zniszczyć, unicestwić. Co robi św. Józef, na którego barki została złożona odpowiedzialność za Najświętszego? Ucieka przed złem.
To nie jest rejterada, ale taktyka. Ucieka po to, aby później Jezus mógł zwyciężyć. Według planów Bożych musiał być Egipt, aby później mógł być Krzyż.
Wielu z nas, świadomych zagrożeń, jakie czyhają na nasze rodziny, chciałoby wyprowadzić je w miejsce bezpieczne, aby chronić to, co święte. Odruch to zdrowy i odpowiedzialny. Ale na wygnaniu, nawet
jeżeli w zglobalizowanej rzeczywistości jest ono możliwe, nie można przeżyć całego życia. Ze złem trzeba się zmierzyć, stanąć odważnie twarzą w twarz. Chodzi o to małe, wokół nas, a przede wszystkim w
nas. I wcale nie samemu, bo to byłaby z kolei głupota. Trzeba bronić rodziny, tego co dla nas święte, ramię w ramię z Chrystusem, który zło ostatecznie pokonał.
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
„Te 99 lat pozostawia niezwykłe świadectwo Bożego działania w życiu tak wielu pokoleń, które miały szczęście spotkania z księdzem biskupem. Trzeba Bogu za ten dar dziękować” - powiedział abp Józef Górzyński podczas Mszy św. sprawowanej w intencji bp. Juliana Wojtkowskiego. Duchowny obchodzi 99. rocznicę urodzin i od lat pozostaje ważnym świadkiem historii oraz życia Kościoła na Warmii.
Uroczysta Msza św. w intencji jubilata została odprawiona w Konwikcie Kapłanów Warmińskich w Olsztynie. Przewodniczył jej abp Józef Górzyński, metropolita warmiński. W homilii podkreślił, że 99 lat życia bp. Juliana Wojtkowskiego jest „niezwykłym świadectwem Bożego działania”, które dotknęło wielu pokoleń duchownych i wiernych. Te słowa metropolita warmiński powtórzył, dziękując Bogu za dar długiego życia jubilata i jego nieustanne świadectwo w Kościele.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.