W słoneczny poranek 26 listopada lektorzy i schola z parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Głogowie udali się z ks. Tadeuszem Wołoszynem na wycieczkę do Szklarskiej Poręby. Spotkaliśmy się na porannej Eucharystii,
aby potem w doskonałych nastrojach ruszyć w drogę. Bóg nas rozpieszczał, jak tylko mógł... Przez cały czas świeciło słońce, a i śniegu dla nikogo nie zabrakło.
Przed nami i wokół nas rozpościerały się tylko góry. Cały las wydawał się uśpiony. Może to i dobrze, bo nie każdy byłby zadowolony ze spotkania z nieokiełznanym przedstawicielem rogacizny parzystokopytnej,
mającym w dodatku uczulenie na błysk lampy fleszowej w aparacie fotogra-ficznym.
W schronisku na Hali Szrenickiej, dzięki życzliwości telefonii komórkowej, pozdrowiliśmy gremialnie naszego proboszcza - ks. kan. Janusza Idzika. Po odpoczynku wyruszyliśmy na Szrenicę. Ostatni
odcinek drogi w górę można śmiało uhonorować imieniem najpiękniejszej części naszej wędrówki. Lekko oblodzony szlak odbijał promienie słoneczne, a pogoda była wręcz przecudna. Jak na prawdziwe góry zrębowe
przystało, Sudety mają to do siebie, że ich grzbiety są niemalże gładkie. Ma to swój urok. Ma to swoje zalety. Stojąc na szczycie Szrenicy, podziwialiśmy panoramę Sudetów. Rzeczywiście, być w Szklarskiej
i nie zdobyć tego szczytu, to tak jakby być w Rzymie i nie widzieć Papieża.
Podczas schodzenia ze szczytu mieliśmy okazję uczestniczyć w zbiorowej zabawie, zjeżdżając na kurtkach, ponieważ na sporym odcinku zamiast białego puchu, zastaliśmy lód!
Świetnie się bawiliśmy. Iście andrzejkowa zabawa. Pod koniec dnia zajechaliśmy do ośrodka nauczycielskiego w Szklarskiej Porębie na obiadokolację, żeby pokrzepić nie tylko ducha, ale i żołądek.
Z pewnością nikt z naszej 40-osobowej grupy nie ośmieliłby się rzec, że nie zasmakował prawdziwej zimy (każdy dostał chociaż raz śnieżką).
Gdy wracaliśmy do Głogowa, nasze twarze były zmęczone, ale uśmiechnięte. Tego wyjazdu, takich andrzejek, nie zapomnimy na długo... i czekamy na następny!
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Stolica Apostolska jest współproducentem filmu, który kandyduje do dorocznej Nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej - Oscara. „Green Lava” opowiada historię młodego chłopaka z niepełnosprawnością. Werdykt Akademii zostanie ogłoszony 15 marca podczas uroczystej gali w Los Angeles.
Zrealizowane we współpracy z watykańską Dykasterią ds. Komunikacji dzieło nie kandyduje w kategorii „Najlepszy film międzynarodowy”, lecz „Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny”. „Green Lava” trwa 39 minut i przedstawia Giacomo, dzielnego młodego Włocha, cierpiącego na dystrofię mięśniową Duchenne’a, który walczy z chorobą, a jednocześnie z bólem po stracie swego brata, dotkniętego tym samym schorzeniem. Może w tym liczyć na wsparcie swej rodziny i przyjaciół.
Zespół prasowy Rektoratu Sanktuarium Bożego Miłosierdzia /mfs
Małgorzata Pabis
W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, w niedzielę 20 września, rozpoczęto drugi przystanek w drodze do 25. rocznicy zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu przez św. Jana Pawła II.
Mszy św. przewodniczył metropolita białostocki abp Józef Guzdek. W trakcie Eucharystii Bożemu Miłosierdziu zawierzyli się Rycerze Kolumba i ich rodziny.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.