Spotkanie pokolonijne uczestników letnich kolonii zorganizowanych przez Caritas Diecezji Warszawsko-praskiej odbyło się 11 września br. w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego w Warszawie.
Akcja kolonijna ruszyła już po raz dwunasty. W tym roku objęła ona ok. 4 tys. dzieci z Warszawy i okolic. Kolonie zorganizowano przy współudziale przedstawicieli gmin, ośrodków pomocy społecznej i przy
wielkim wkładzie ze strony wychowawców. Swoją pomocą na koloniach służyło ponad 300 nauczycieli, wolontariuszy, księży i sióstr zakonnych, bezinteresownie pracujących na 41 turnusach.
Dzieci biorące udział w koloniach wypoczywały w Łącku, Ostrowicu, Jarosławcu, Duninowie, Gąskach, Sianożętach, Białym Dunajcu, Głębokiem, Muszynie, Kosarzyskach, Gdyni, Darłowie i Ustce. W Murzasichlu
odbywał się turnus dla 40-osobowej grupy dzieci z terenów popegeerowskich. Ponadto dwa turnusy kolonijne odbyły się w Ośrodku Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej w Urlach, na jednym z nich miały okazję
wypoczywać dzieci z Białorusi i Ukrainy, z Kamieńca Podolskiego. Turnus dla dzieci polonijnych finansowany był przez Senat RP.
Uczestnicy kolonii wraz z rodzicami, opiekunami i wychowawcami podziękowali Bogu za kolonijną akcję Caritas podczas uroczystej Mszy św., której przewodniczył bp Kazimierz Romaniuk. W homilii podziękował
wszystkim kapłanom, siostrom zakonnym, nauczycielom, wychowawcom a także znanym i nieznanym dobroczyńcom, którym dobro naszych dzieci leży na sercu. Najbardziej zasłużeni zostali odznaczeni. Po uroczystej
Mszy św. wszyscy zgromadzeni spotkali się na wspólnym pikniku, zorganizowanym przez dyrektora Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej ks. prał. Krzysztofa Ukleję.
„I choć wakacje się skończyły - dodaje jedna z kierowniczek kolonii - pozostały wspomnienia, zdjęcia, ostatnie ślady opalenizny i nadzieja, że to dzieło przyszłoroczne będzie jeszcze
piękniejsze”.
W komentarzu, udzielonym mediom watykańskim, biskup pomocniczy łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, William Hanna Shomali mówi o odłamkach pocisku, który spadł wczoraj na Bazylikę Grobu Bożego, a także o możliwych planach celebracji Wielkiego Tygodnia. Podkreśla złożoność sytuacji i prosi o modlitwę w intencji szybkiego zakończenia wojny - podaje Vatican News.
Wczoraj media obiegła informacja podana przez izraelską policję, o części zestrzelonego irańskiego pocisku, która spadła na Bazylikę Grobu Bożego w Jerozolimie. Świątynia, decyzją lokalnych służb, pozostaje zamknięta od 28 lutego.
U Ezechiela woda wypływa spod progu świątyni i kieruje się na wschód, ku stepom Arabah. Prorok żyje na wygnaniu nad Kebarem, a rozdziały 40-48 powstają po upadku Jerozolimy. Wcześniej księga opisuje odejście chwały Pana ze świątyni (Ez 10-11) i jej powrót (Ez 43). Kierunek wschodni przypomina o drodze tej chwały. W Ez 11,23 odchodzi ona ku wschodowi, w Ez 43 wraca od strony wschodu. Teraz pojawia się znak życia, który wychodzi spod progu, po prawej stronie, na południe od ołtarza. Przewodnik z sznurem mierniczym odmierza cztery razy po tysiąc łokci. Woda rośnie bez dopływów po drodze: kostki, kolana, biodra, aż staje się nurtem nie do przejścia. Hieronim zauważa okrężną drogę przez bramę północną i widzi w niej obraz trudu dojrzewania wiary. Hieronim przywołuje wariant Septuaginty, gdzie przy kostkach pojawia się „woda odpuszczenia” (aqua remissionis). Łączy to z obmyciem, które usuwa grzech i otwiera drogę wiary. Zwraca uwagę na tłumaczenie słowa „kostki” jako ἀστράγαλοι (astragaloi) u Akwili, Symmacha i Teodocjona. Następny etap prowadzi do „zgięcia kolan”, znaku czci i modlitwy. Później pojawia się poziom lędźwi, który Hieronim wiąże z oczyszczeniem sfery pożądliwości i z nauką o uświęceniu ciała. Woda płynie ku zasolonemu „morzu”, rozumianemu jako Morze Martwe, i je uzdrawia. W miejscu śmierci powstaje obfitość ryb. Po obu brzegach rosną drzewa owocujące co miesiąc; owoc staje się pokarmem, liście służą jako lekarstwo. Prorok nawiązuje do ogrodu z Rdz 2, a Hieronim łączy te wody z proroctwem Zachariasza o „wodzie żywej” oraz ze słowami Jezusa o wodzie żywej w J 4 i J 7.
W seminariach duchownych na terenie Hiszpanii kształci się 1066 kleryków, czyli o 30 więcej w porównaniu z minionym rokiem, wynika z szacunków Konferencji Episkopatu Hiszpanii (CEE). Zgodnie z najnowszymi statystykami władz hiszpańskiego Kościoła w ciągu ostatniego roku do seminariów duchownych wstąpiło 201 mężczyzn, zaś 82 opuściło mury tych uczelni rezygnując z drogi kapłańskiej. W tym samym czasie 58 seminarzystów zakończyło kształcenie się w seminariach duchownych stając się kapłanami. Średnia wieku słuchaczy hiszpańskich seminariów wyższych to 27,5 lat.
Jak poinformował Florentino Pérez, dyrektor sekretariatu podkomisji ds. seminariów duchownych działającej w ramach Episkopatu Hiszpanii, obecnie decyzja w sprawie wstąpienia do seminarium duchownego jest „działaniem przeciwko głównemu nurtowi kultury” współczesnej. Dodał, że wystąpienie z uczelni przygotowującej do stanu kapłańskiego jest z kolei najczęściej podejmowana na pierwszych latach studiów. Sprecyzował, że w gronie 1066 kleryków dominują słuchacze seminariów diecezjalnych. Jest ich tam 854.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.