Pełnometrażowe filmy dokumentalne rzadko wyświetlane są w kinach, bowiem dzisiaj produkowane są głównie dla potrzeb telewizji. Stacje telewizyjne chętnie wyświetlają pozycje dokumentalne o różnorodnej
tematyce - historycznej, przyrodniczej, sportowej i obyczajowej. Angielski film Czekając na Joe odniósł wielki sukces w kinach Wielkiej Brytanii prawdopodobnie ze względu na niezwykłą tematykę i
świetną realizację. Reżyser postanowił odtworzyć dramatyczne przeżycia dwóch zaprzyjaźnionych angielskich alpinistów podczas wyprawy na szczyt Siula Grande w peruwiańskich Andach.
Obaj bohaterowie opowiadają o dramatycznych wydarzeniach, zaś autorzy przeplatają te wspomnienia scenami fabularyzowanymi, które mają ilustrować dramat alpinistów. Forma dokumentalna została tu więc
uatrakcyjniona wstawkami fabularnymi, zrealizowanymi w autentycznej górskiej scenerii.
Film nie jest jednak tylko relacją z dramatycznej wyprawy. Zawiera głęboką treść moralną, autorzy opowiadają bowiem o zmaganiach człowieka z własną słabością, granicach strachu i lojalności, a jednocześnie
o ludzkiej rozpaczy, heroizmie i odwadze. Dramat bohaterów filmu polegał na tym, że podczas wspinaczki w sytuacji beznadziejnej Simon odciął łączącą ich linę asekuracyjną. W przeciwnym razie obaj spadliby
w przepaść. Joe nadludzkim wysiłkiem, ze złamaną nogą, doczołgał się do bazy. W Wielkiej Brytanii Simon musiał stawić czoła oskarżeniom alpinistów o pozostawienie kolegi. Joe po powrocie do zdrowia konsekwentnie
jednak bronił kolegi, uważając, że w sytuacji beznadziejnej Simon miał prawo tak postąpić. Problemy moralne związane z tym problemem autorzy postawili w sposób niezwykle sugestywny i klarowny. Dlatego
Czekając na Joe można polecić nie tylko miłośnikom gór.
Księga Przysłów daje dziś wiązankę sentencji, a pierwsza z nich należy do najodważniejszych zdań teologii politycznej Starego Testamentu: „serce króla w ręku Pana jak płynąca woda; On zwraca je, dokąd sam chce”. Starożytny władca uchodził za pana nieodwołalnych postanowień. Mędrzec spokojnie stwierdza, że i to serce jest gliną w ręku Boga. Zdanie to stało się ulubionym wersetem chrześcijańskiej refleksji o władzy, bo żaden dekret nie zapada poza Opatrznością. Druga sentencja przenosi wzrok z tronu do wnętrza człowieka: „każdego droga zdaje się prawa w jego oczach, lecz Pan waży serca”. Samousprawiedliwienie jest najstarszą z ludzkich sztuk. Bóg jednak waży serca. Stąd wniosek, który prorocy powtórzą wielokrotnie: „postępowanie uczciwe i prawe milsze Panu niż krwawa ofiara”. Kult nie może być przykrywką dla niesprawiedliwości, bo pierwszą liturgią jest sprawiedliwe życie (zob. glossę na 21 IX o Oz 6,6). Końcowe wersety schodzą do konkretu, który boli: „kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał bez skutku”. Miara miłosierdzia okazanego staje się miarą miłosierdzia otrzymanego. To ta sama zasada, którą Jezus ujmie w błogosławieństwie miłosiernych i w przypowieści o nielitościwym dłużniku (por. glosę na 13 IX). Mędrzec opisuje tu prawo duchowej akustyki. Głuchota na ubogich wraca echem w godzinie własnej biedy.
Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II możemy raz jeszcze usłyszeć jego wezwanie: wszystko przemija, ale Chrystus jest Żyjący. Nie lękajcie się! Otwórzcie Mu drzwi waszego życia - wskazał w homilii nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi, którzy przewodniczył czwartkowej Mszy św.
Abp Filipazzi nawiązał do pierwszego czytania z Księgi Koheleta, które „stawia nas wobec prawdy łatwej do zrozumienia, ale trudnej do przyjęcia: wszystko przemija! Przemijają pokolenia, sukces, bogactwo, zdrowie, sława”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.