W cykl spotkań opłatkowych, jakie odbywały się w przedświąteczne dni, wpisał się także opłatek płockiego Punktu Konsultacyjnego UKSW. Ze studentami, wykładowcami oraz przyjaciółmi
uczelni wigilijnym chlebem przełamał się 19 grudnia ub.r. bp Roman Marcinkowski.
„Chrystus jest naszym pokojem i zbawieniem. Tylko On może wprowadzić w ludzkie serca pokój” - mówił, rozpoczynając uroczystość dyrektor placówki ks. kan. dr Daniel
Brzeziński. Ksiądz Dyrektor przypomniał, że w tajemnicy Bożego Narodzenia Bóg objawił swą nieskończoną miłość do ludzi, dzięki czemu świętom upamiętniające to wydarzenie towarzyszy niezwykła
aura miłości, przyjaźni i życzliwości. „Te uczucia wraz z najlepszymi życzeniami bożonarodzeniowymi kieruję do wszystkich obecnych, w sposób szczególny zaś do Biskupa
Romana - naszego niezawodnego przyjaciela” - zakończył swe wystąpienie ks. Brzeziński.
„Za nami już tyle świąt i oto przed nami kolejne święta. Warto dziś spytać samego siebie, gdzie jest moje Betlejem, w którym rodzi się Chrystus? - z tym
pytaniem zwrócił się do zebranych bp Roman Marcinkowski. - Był tym Betlejem najpierw dom rodzinny, w którym dawali nam Jezusa nasi rodzice, może niemający teologicznego wykształcenia,
ale autentyczną i żywą wiarę. Był tym Betlejem kościół parafialny - świątynia I Komunii św., sakramentu bierzmowania, małżeństwa, kościół, w którym kapłani odprawiali
swe prymicje. Tym Betlejem mam być wreszcie ja - wyznawca Chrystusa, który w prezencie otrzymał Jego nieskończoną Miłość. Życzę, byście nie wzgardzili tą Miłością, lecz odpowiedzieli
na Nią świadectwem, pokazującym, że Bóg jest naszą codziennością. Bądźmy dla siebie dobrzy jak św. Mikołaj - obdarowujmy się nawzajem miłością” - powiedział Biskup Roman.
Słowa Księdza Biskupa oraz Księdza Dyrektora poprzedził wspólny śpiew kolędy Wśród nocnej ciszy i odczytanie przez jednego ze studentów fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza. Po
życzeniach przyszedł natomiast czas na dzielenie się opłatkiem i wspólną agapę, której towarzyszył śpiew kolęd.
Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”
Z okazji rocznicy urodzin ks. Dolindo Ruotolo warto przypomnieć postać tego niezwykłego kapłana z Neapolu, którego biografia zyskuje dziś status bestsellera. Jak podkreśla jego najbliższa żyjąca krewna, urodził się on już jako święty. Zostawił nam wielkie orędzie o bliskości Chrystusa oraz potężnej sile zaufania, które najpełniej wyraża się w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij!”.
W obliczu współczesnego kryzysu wiary, laicyzacji i przenoszenia się wielu ludzi do wirtualnego świata, Pan Bóg – tak jak po każdym wielkim kryzysie w Kościele – budzi wybitne jednostki i świętych. Polacy, bardzo wrażliwi na duchowość św. Jana Pawła II, św. Faustyny czy św. Szarbela, z ogromnym entuzjazmem przyjęli również postać neapolitańskiego kapłana.
Nie zawsze wiemy, dokąd prowadzi nas życie. Maryja w chwili Zwiastowania również nie znała całej przyszłości. Wiedziała tylko, komu może zaufać. Jeśli stoisz przed ważną decyzją, weź dziś Różaniec i zrób z Nią pierwszy krok.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.
Podziel się cytatem
W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.