Reklama

Sawin

Honorowy obywatel

Niedziela lubelska 4/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. kan. Edward Sereda otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Gminy Sawin. Nadała mu go Rada Gminy w uznaniu licznych zasług dla lokalnej społeczności mieszkańców. Uroczystość odbyła się 30 grudnia ub. r. w Zespole Szkół w Sawinie. Ks. Sereda jako jedyny duszpasterz w regionie może poszczycić się takim tytułem.
Ks. kan. Edward Sereda proboszczem parafii Przemienienia Pańskiego w Sawinie był od 1970 r. Pełnił tę funkcję przez 31 lat, aż do 2001 r., kiedy to przeszedł na zasłużoną emeryturę. Przez wszystkie lata kierowania parafią dał się poznać jako kapłan - budowniczy. Jego dziełem było wyremontowanie zabytkowej świątyni parafialnej, wraz z dzwonnicą i dawnym szpitalikiem, a także cmentarza. Znaczącym owocem pracy Księdza Kanonika jest także wybudowanie przy niezwykłym zaangażowaniu i ofiarności parafian aż pięciu kaplic: w Bukowie Wielkiej, Petryłowie, Staszycach, Tomaszówce i Chutczu. Do każdego zadania ks. Sereda przystępował zawsze z wielkim zapałem, poświęceniem i odwagą. Nie zrażały go żadne trudności, na jakie napotykał przy realizacji zamierzonych celów. A przeszkód nie brakowało, władze peerelowskie szczególnie stwarzały je w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Pod koniec proboszczowania ks. Sereda zajął się jeszcze budową domu parafialnego. Oprócz pracy duszpasterskiej i katechetycznej, Ksiądz Kanonik zawsze wiele czasu i uwagi poświęcał kultywowaniu wśród parafian tradycji narodowych i patriotycznych. Angażował się w organizację licznych świąt narodowych oraz różnych rocznic. Ściśle współpracował z kombatantami związanymi z AK, WiN, BCH oraz LWP. Z udziałem ks. Seredy odbywały się także zloty byłych żołnierzy I Drezdeńskiego Korpusu Pancernego. To dzięki niemu na terenie parafii Sawin jest obecnie wiele miejsc pamięci narodowej z czasów powstania styczniowego i II wojny światowej.
Pomimo przejścia na emeryturę, aktywność ks. Seredy nie zmniejszyła się. Choć nie odpowiada już za zarządzanie parafią to nadal odprawia nabożeństwa, głosi słowo Boże, spowiada. Stara się pomagać wszystkim tak jak potrafi. Teraz ma więcej czasu na rozmowy z parafianami. Każdy może przyjść do niego ze swoim problemem, a na pewno pomoże go rozwiązać.
Z wdzięczności za wszystkie trudy budowania nie tylko materialnego, lecz i duchowego, sawińscy radni przyznali ks. kan. Edwardowi Seredzie tytuł Honorowego Obywatela Gminy Sawin. Ponieważ z inicjatywą nadania takiego tytułu swojemu byłemu Proboszczowi wystąpili nauczyciele i pracownicy Zespołu Szkół w Sawinie, uroczystość odbyła się w murach tej placówki. Zaszczycili ją swoją obecnością dziekani dekanatów chełmskich: ks. inf. Kazimierz Bownik i ks. kan. Tadeusz Kawala. Na uroczystość przybyli również inni kapłani: ks. kan. Józef Piłat oraz księża Marian Kozyra, Jan Dudek, Mieczysław Horoch, Józef Pietroń, Kazimierz Smyl, Jacek Wójcik, Mieczysław Marszałek. Specjalnie z Warszawy przyjechali państwo Kazimiera i Lech Błaszczyńscy. Nie zabrakło także przedstawicieli samorządu w osobach wójta Gminy Sawin, Andrzeja Mazura i przewodniczącego rady gminy, Huberta Wicińskiego. Władze powiatu chełmskiego reprezentował wicestarosta, Eugeniusz Wilkowski. Podczas licznych przemówień wszyscy wspominali o wielkim uznaniu i szacunku, jakim w sawińskiej wspólnocie cieszy się Ksiądz Kanonik. Na zakończenie uroczystości głos zabrał sam Honorowy Obywatel Gminy Sawin. Ks. Sereda podziękował wszystkim za okazywaną mu przez lata sympatię i pomoc w czasie pracy duszpasterskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paliwowi zakładnicy rządu

2026-10-06 07:53

[ TEMATY ]

komentarz

paliwo

grzegorzgorski.pl

Prof. Grzegorz Górski

Prof. Grzegorz Górski

Rozgrywka, jaką rząd D. Tuska podjął wokół cen paliw w ostatnich tygodniach, jest doskonałą ilustracją metody działania i sposobu komunikowania się tej ekipy. I patrząc całościowo na to co się działo w tym okresie, widać wyraźnie, że dla koalicji rządzącej nie ma żadnych granic w manipulowaniu, mimo wielowymiarowych szkód jakie działania te wyrządzają Polsce i Polakom.

Podziel się cytatem Sytuacja na rynku paliw była zatem okazją nie tyle nawet do poprawienia swoich notowań – bo to niemożliwe – ale osłabienia pozycji prezydenta. I tylko o to w tym spektaklu chodziło.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję