Reklama

Tuplice

Kromka chleba

W dawnych czasach, kiedy z wiosną napoczynało się pługiem ziemię, kładło się w pierwszą skibę kromkę chleba. Kładło tę kromkę małe dziecko, najlepiej syn. Kromka musiała być ukrojona w Wigilię z nowego bochenka. A wszystko po to, aby chleba było dostatek. Umierają zwyczaje, zmieniają się tradycje, ale chleb pozostał i pozostanie podstawowym, najważniejszym pokarmem człowieka, a jednocześnie darem samego Boga.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 39/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycją już jest, iż pod koniec sierpnia w Tuplicach Parafialny Oddział Akcji Katolickiej wraz z Urzędem Gminy organizują dożynki. Tegoroczne święto plonów zorganizowano 24 sierpnia na miejscowym stadionie sportowym. Msza św. dożynkowa, która jest centralnym wydarzeniem dożynek, jest niejako zwieńczeniem dzieła ciężkiej i ofiarnej pracy na roli, jak również szczególnym podziękowaniem wszystkim za troskę o chleb.
Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył ks. inf. Mieczysław Marszalik wraz z ks. kan. Eugeniuszem Jankiewiczem, duszpasterzem nauczycieli i wychowawców, który to wygłosił okolicznościowe kazanie, oraz proboszczem ks. Jerzym Lochem.
W kazaniu ks. E. Jankiewicz uwypuklił moralno-etyczny wymiar pracy człowieka i jego troski o chleb na tle polskiej tradycji rolnika kochającego ziemię, „swoją Matkę”. Zaś w zakończeniu powiedział, iż to wszystko może mieć swoje odniesienie do Boga, bo On jest Panem, Stwórcą i dawcą wszystkiego.
Oprawę Mszy św. przygotowali członkowie Akcji Katolickiej. Całość uświetnił chór z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żarach. Podkreślić należy także przepiękny wystrój i dekorację ołtarza polowego.
Po Mszy św. głos zabrali: Tadeusz Rybak - wójt gminy, Arkadiusz Polak - prezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej oraz proboszcz ks. Jerzy Loch, który oficjalnie otworzył tegoroczne dożynki.
Tradycją tuplickich dożynek jest dzielenie się chlebem złożonym na ołtarzu podczas procesji z darami. Trzeba przyznać, że smak tego chleba jest bardzo szczególny. Jak zwykle, wiele emocji wywołał konkurs na najpiękniejszy wieniec dożynkowy. Obok wieńców tradycyjnych, których zasadą jest, iż są budowane na obwodzie koła z przynajmniej czterech zbóż i nie mogą mieć elementów sztucznych, były także wieńce współczesne, wykonane z ogromną fantazją według dowolnego pomysłu autora i wykonawcy. I miejsce ex aequo w tym roku zajęły wieńce z Drzeniowa i Tuplic (wszystkim wykonawcom przepięknych wieńców dożynkowych serdeczne Bóg zapłać za ich trud i serce włożone w to dzieło).
Następnie rozpoczął się festyn, w którego programie jak zwykle było bardzo wiele atrakcji. Znalazły się między innymi występy: chóru z Żar, zespołu folklorystycznego z Sieniawy Żarskiej i Olbrachtowa oraz koncert piosenki biesiadnej, występy zespołu break dance z Żagania oraz inne. Były zawody sportowe, konkurencje dla dzieci, młodzieży i rodzin oraz wystawy, pokazy i kiermasze. W czasie festynu tradycyjnie odbyła się loteria. Całość festynu zwieńczyła zabawa taneczna, podczas której kilkaset osób bawiło się do północy.
Szóste spotkania dożynkowe w Tuplicach mogły się odbyć dzięki zaangażowaniu kilkunastu osób z Akcji Katolickiej, sponsorom (którym serdecznie dziękujemy) oraz naszym sympatykom, a także współpracy z Urzędem Gminy w Tuplicach - współorganizatorem dożynek.
Skończyły się żniwa, czas zbiorów zboża, opustoszały pola, zapełniły się stodoły i spichlerze (dziś elewatory). Nastał czas święta plonów - dożynek. Zakończył się zatem kolejny etap w odwiecznych prawach natury i kalendarzu rolniczym. Dożynki, czyli Święto Plonów, są podsumowaniem pracy i trudu rolnika, zaś wieńce dożynkowe i bochny chleba wypieczone z tegorocznej mąki są oznaką, że nastał czas świętowania i dziękczynienia Panu Bogu oraz tym, którzy troszczą się o chleb powszedni dla wszystkich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszkanin z Libanu: nie ma już bezpiecznego miejsca, klasztor w zasięgu czołgów

2026-03-05 14:25

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

Przy gorącej granicy dzielącej Liban i Izrael, gdzie konflikt jest najbardziej odczuwalny, znajdują się chrześcijańskie wioski, w tym Tyr, który, jak mówi ojciec Toufic Bou Merhi, jest już w zasięgu czołgów. Franciszkanin musiał ewakuować ludność, która po ataku Izraela schroniła się w tamtejszym kościele św. Józefa. „Ludzie są przerażeni, istnieją obawy, że siły izraelskie zajmą te tereny” - mówi zakonnik.

Parafia, którą kieruje ojciec Toufic, znajduje się na pierwszej linii frontu. Dwa lata temu doszło do tak wielkiej eskalacji konfliktu, że franciszkanie zmuszeni byli zamknąć klasztor w Tyrze i ewakuować się z mieszkańcami sąsiednich wiosek. Izraelska rakieta spadła kilkadziesiąt metrów od klasztoru, raniąc dzieci, które schroniły się pod ich opieką.
CZYTAJ DALEJ

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

2026-03-06 11:37

[ TEMATY ]

Wojciech Czuba

Ślimak na pustyni

Polskifr.fr / MB

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Pizzaballa: relacja z Jezusem źródłem, które może naprawdę ugasić pragnienie człowieka

2026-03-06 16:16

[ TEMATY ]

Wielki Post

kard. Pizzaballa

Vatican Media

Na znaczenie relacji z Jezusem, wyruszającym na poszukiwanie zagubionych stworzeń wskazuje komentując fragment Ewangelii czytany w III Niedzielę Wielkiego Postu, roku A (8 marca 2026) łaciński patriarcha Jerozolimy, kard. Pierbattista Pizzaballa OFM.

Wkraczamy we fragment Ewangelii, który opowiada o spotkaniu Jezusa z Samarytanką (J 4,5-42) poprzez szczegół, który znajdujemy w wersecie 6, gdzie czytamy, że Jezus był zmęczony podróżą. Termin „zmęczony” pojawia się jeszcze kilka razy w tym fragmencie, na końcu, kiedy Jezus rozmawia z uczniami i mówi im, że posłał ich, aby zbierali plony, na które sami nie zapracowali. Ktoś inny zapracował, a oni przejęli ten trud, który wykonali inni (J 4,38).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję