Mogę sobie wyobrazić świat bez Koloseum, bez Machu Picchu czy bez Wielkiego Muru Chińskiego. Nie mogę jednak wyobrazić sobie cywilizacji bez uniwersytetu.
W II wieku przed Chr. grecki poeta, Antypater z Sydonu, utworzył listę miejsc, które każdy wykształcony i szanujący się Grek powinien poznać. Lista ta uległa z czasem modyfikacjom, gdyż niektóre obiekty zostały zniszczone wskutek kataklizmów czy działalności człowieka, ale generalnie przeszła do historii jako lista siedmiu cudów świata. W nawiązaniu do tej starożytnej tradycji także w naszych czasach różne międzynarodowe podmioty ogłaszają kolejne listy „siedmiu cudów świata”, obecnie już nawet w podziale na poszczególne podkategorie: architektura, sztuka, natura. Dlaczego o tym wspominam?
Według mojej oceny, jednym z siedmiu cudów współczesnego świata, czego sobie nie uświadamiamy w pierwszym odruchu, jest uniwersytet. Mogę sobie wyobrazić świat bez Koloseum, bez Machu Picchu czy bez Wielkiego Muru Chińskiego – a te dokonania trafiają na współczesne listy. Nie mogę jednak wyobrazić sobie cywilizacji bez uniwersytetu – we wszystkich jego odmianach: akademickich, politechnicznych itp.
Jan Paweł II nie miał wątpliwości, że w Szczecinie powinien powstać Wydział Teologiczny - powiedział kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski i osobisty sekretarz Papieża gościł w stolicy Pomorza Zachodniego. Wziął udział w sympozjum naukowym "Bł. Jan Paweł II - pamięć i wdzięczność na Pomorzu Zachodnim", a następnie przewodniczył Mszy św. w Bazylice św. Jana Chrzciciela.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Modlić się, żeby nie miał zespołu Downa, to jak modlić się, żeby nie miał brązowych oczu albo swojego uśmiechu - mówi Michelle Schachle. Uzdrowienie jej syna Michaela Kościół uznał za cud, który otworzył drogę do beatyfikacji ks. Michaela McGivneya, założyciela Rycerzy Kolumba. Podczas wizyty w Polsce Michelle i jej mąż Daniel, rodzice trzynaściorga dzieci, opowiadają Vatican News o dramatycznej diagnozie, modlitwie w Fatimie i ufności w Bożą wolę.
„Lekarze powiedzieli nam, że szanse na przeżycie wynoszą zero procent. Zapytałem, jakie są naprawdę szanse, ale powtórzyli: żadnych. Żadne dziecko nie przeżyło takiej diagnozy” – wspomina Daniel Schachle, Rycerz Kolumba z Tennessee.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.