Reklama

Książki

Człowiek pod hełmem

Gladiator miał miecz, blizny i hełm, ale miał również żonę, przyjaciół, strach przed śmiercią i nadzieję, że po walce wróci żywy.

2026-09-15 13:02

Niedziela Ogólnopolska 38/2026, str. 59

[ TEMATY ]

Polecamy

Mat.prasowy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diodorus wygrał. Jego przeciwnik Demetrius leżał na piasku bez miecza i tarczy, z ręką uniesioną w geście poddania. Zwycięzca mógł go zabić, ale tego nie zrobił. Sędzia nakazał jednak wznowić walkę. Tym razem zwyciężył Demetrius. Diodorus zginął. Takie historie Harry Sidebottom, historyk starożytności z Oksfordu, pokazuje w Idących na śmierć, by wydobyć spod hełmu gladiatora konkretnego człowieka zamiast po raz kolejny opowiadać o krwi wsiąkającej w piasek Koloseum. Autor zastosował znakomity zabieg. Siedemset lat historii gladiatorów zamknął w jednej umownej dobie. Wieczorem siadamy z nimi do ostatniej uczty, nocą poznajemy ich sny i lęki, rano oglądamy procesję i polowania na zwierzęta, w południe – egzekucje. Dopiero po południu przychodzi czas na walkę. Sidebottom nie udaje przy tym, że rekonstruuje konkretny dzień. Jego doba jest składanką źródeł z różnych stuleci i zakątków imperium.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 38/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawie Atatürk

Wróżąc z fusów. Reportaże z Turcji
Marcelina Szumer-Brysz

Jeden z ciekawszych tekstów wznowionego zbioru reportaży z często odwiedzanej i lubianej przez Polaków Turcji opowiada o puczu sprzed prawie 10 lat; pokazuje, jak zmienił się po nim kraj Atatürka. Autorka gromadzi fakty i przekonuje, że gdyby puczu nie było, prezydent Recep Tayyip Erdogan dla wzmocnienia swojej władzy powinien go wymyślić. Nie wiemy, czy go wymyślił, ale na pewno wykorzystał do przeprowadzenia czystek w armii, sądownictwie i mediach. Sam prezydent mówił, że pucz jest „darem od Boga, aby oczyścić armię ze zdrajców”. Efekt: pod pretekstem współpracy z ruchem Hizmet wyklętego przez władze Fethullaha Gülena, który miał wywołać pucz, do więzień trafiali wszelcy oponenci prezydenta. Autorka pokazuje totalitarne zakusy władcy, który miał ambicję zostać drugim Atatürkiem, co mu nie wyszło. /w.d.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

[ TEMATY ]

Matka Boża z Guadalupe

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję