Uzdrowienie, objawienie, wizja, niezwykły znak – gdzie kończy się tajemnica, a zaczyna złudzenie? Najnowsza książka ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego uczy patrzeć na cuda bez naiwności, ale i bez odruchowego sceptycyzmu.
Czy można wierzyć zbyt łatwo? To pytanie powraca podczas lektury książki ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego Cuda prawdziwe i cuda fałszywe. Jak je rozróżnić? Ksiądz Zwoliński zaczyna nie od opowieści o cudach, lecz od pytania, jak człowiek poznaje świat i dlaczego tak łatwo ulega sugestii, emocjom czy zbiorowym przekonaniom. Dopiero na tym fundamencie omawia zjawiska paranormalne, doświadczenia religijne, biblijne rozumienie cudu, objawienia, uzdrowienia i charyzmaty. Cały wywód prowadzi jednak do jednego punktu: rozeznania. Autor przypomina, że niezwykłość nie jest jeszcze dowodem działania Boga. Zjawisko uznawane za nadprzyrodzone może wynikać z błędu, choroby, manipulacji, pragnienia zysku albo potrzeby sensacji. Dlatego Kościół zachowuje ostrożność i bada nie tylko sam fakt, ale również jego owoce: zgodność z nauką chrześcijańską, postawę uczestników, trwałość nawróceń oraz wpływ wydarzenia na wspólnotę.
Szczególnie aktualne jest omówienie norm Dykasterii Nauki Wiary z 2024 r., które pokazują, że Kościół nie chce pośpiesznie ogłaszać cudów, lecz chce chronić wiernych przed błędem i duchowym nadużyciem. Najpoważniejszym zagrożeniem okazuje się bowiem nie brak religijności, lecz religijność wypaczona: skupiona bardziej na prywatnych objawieniach, wizjonerach i nadzwyczajnych znakach niż na Ewangelii, sakramentach i miłości bliźniego.
Są biografie, które czyta się jak sensację. Ale są też takie, które przypominają modlitwę – cichą, prostą, poruszającą serce. Taka właśnie jest opowieść o Ballali Radziwiłł.
Mogła wieść życie jak księżniczka z bajki. Urodziła się w pałacu w jednym z najzacniejszych rodów arystokratycznych. Miała przystojnego i kochającego męża. I tu kończy się baśniowa opowieść, a zaczynają piekło wojny i największy egzamin, któremu poddana została Ballala Radziwiłł. Dzięki pieczołowitej pracy Aliny Petrowej-Wasilewicz otrzymujemy zgrabnie napisaną biografię nieznanej bohaterki II wojny światowej, kobiety, która oparła się dwóm najbardziej zbrodniczym systemom totalitarnym XX wieku. Książka Nigdy się nie bałam. Prawdziwa historia księżnej niezłomnej Ballali Radziwiłł, wydana przez Stację7, nie jest kolejną biografią o przedstawicielce znanych rodów. To książka, która zaskakuje od pierwszej strony. Najbardziej jednak zachwyca w niej to, że jej autorka nie próbuje tworzyć kolejnego pomnika. Raczej otwiera przed czytelnikiem drzwi do życia kobiety, której niezłomność rodziła się nie w salonach, lecz w doświadczeniach, wyborach i odwadze, która musiała przetrwać dużo więcej, niż można by przypuszczać.
Ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych, a 36 rannych w wyniku pożaru, który w piątek dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.
Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie szybko przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.