Reklama

Niedziela plus

Opole

Dni łaski u św. Jacka

Biskup opolski Andrzej Czaja zaprasza na uroczystości metropolitalne ku czci św. Jacka w Kamieniu Śląskim, które odbędą się w dniach 15-17 sierpnia.

Niedziela Plus 32/2026, str. VIII

[ TEMATY ]

Opole

Archiwum parafii

Procesja podczas ubiegłorocznych uroczystości

Procesja podczas ubiegłorocznych uroczystości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obchody rozpoczną się w sobotę 15 sierpnia o godz. 18 Mszą św. z Nieszporami, pod przewodnictwem bp. Pawła Stobrawy, na placu przed sanktuarium. Ponadto o godz. 17 odbędzie się koncert Miejskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Gogolina pod batutą Rafała Jilgla.

W niedzielę od godz. 9 będzie okazja do skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. O godz. 10 odbędzie się modlitwa wprowadzająca w uroczystość odpustową ku czci św. Jacka. Sumie odpustowej będzie przewodniczył i homilię wygłosi bp Waldemar Musioł. Następnie wierni udadzą się w procesji teoforycznej do Sanktuarium św. Jacka. O oprawę muzyczną zadbają Chór Canticum Novum pod dyr. Krzysztofa Pytki z Parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich oraz Orkiestra Dęta Górażdże Cement S.A. pod batutą Zygfryda Maczurka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O godz. 15 rozpocznie się nabożeństwo eucharystyczne z procesją teoforyczną pod przewodnictwem biskupa opolskiego Andrzeja Czai.

Metropolitalne obchody odpustowe zakończy poniedziałkowa Msza św. dla pielgrzymów 50. Pieszej Pielgrzymki Opolskiej na Jasną Górę, sprawowana o godz. 17 pod przewodnictwem bp. Musioła.

Oprac. za: kamien.biz

2026-08-04 13:41

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fundament życia

Niedziela Plus 39/2025, str. VIII

[ TEMATY ]

Opole

Ks. Piotr Czarnecki

Męski różaniec

Męski różaniec

Dobrze, że czujecie odpowiedzialność za własne zbawienie, za swoje rodziny i za zbawienie każdego człowieka – powiedział bp Andrzej Czaja.

Podczas Mszy św. w kościele Matki Boskiej Bolesnej i św. Wojciecha w Opolu rozpoczęto spotkania w ramach inicjatywy Męski Różaniec. Biskup opolski podkreślił w homilii, że u podstaw Męskiego Różańca leżą chęć i wola do tego, aby lepiej pełnić wolę Bożą. Hierarcha zachęcał mężczyzn do mobilizacji do życia pobożnego, w znaczeniu – po Bożemu, a nie według wzorców podsuwanych przez współczesny świat. – Dobrze, że czujecie odpowiedzialność za własne zbawienie, za swoje rodziny i za zbawienie każdego człowieka, bo przecież Bóg tego pragnie – mówił biskup. Podkreślił również, że modlitwa różańcowa to nie tylko pobożna praktyka, ale także gotowość do podjęcia solidnej pracy nad sobą i kształtowania dojrzałej chrześcijańskiej tożsamości.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję