Reklama

Moim zdaniem

Relikt przeszłości?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego ludzie coraz częściej słuchają influencerów, a nie osób z dorobkiem? Ta kasta w mediach społecznościowych, wykorzystując płatne promowanie, potrafi kształtować opinie na ulubionych kanałach i zyskuje rzesze entuzjastycznych i zaangażowanych odbiorców. Na szczęście ponad 60% Polaków nie darzy tych „geniuszy” opinii zaufaniem, zarzucając im manipulacje, nieetyczne zachowania czy promowanie nierealistycznych standardów życia.

Współczesna debata publiczna coraz częściej odbywa się bez udziału autorytetów, przynajmniej w ich tradycyjnym rozumieniu. Nie oznacza to, że brakuje osób kompetentnych czy doświadczonych. Problem polega raczej na tym, że ich głos coraz rzadziej wybrzmiewa z należytą siłą, a jeszcze rzadziej bywa powszechnie uznawany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Uznanie nie powstaje natychmiast. Jest efektem lat pracy, konsekwencji i odpowiedzialności za słowo. Wymaga czasu, ale także pewnego rodzaju pokory wobec rzeczywistości. Tymczasem współczesny świat premiuje szybkość. Widoczność w przestrzeni publicznej można dziś osiągnąć niemal natychmiast, bez konieczności budowania trwałego dorobku. Zmienił się także sposób odbioru informacji. Dziś popularność zastąpiła wartości. Media społecznościowe z jednej strony demokratyzują dostęp do opinii, a z drugiej – prowadzą do ich spłaszczenia. W tej samej przestrzeni funkcjonują i głos eksperta, i głos przypadkowy – często bez wyraźnego rozróżnienia. W efekcie estyma przestaje być czymś oczywistym, a staje się jedną z wielu opinii.

Nie bez znaczenia jest również zmiana kulturowa. Współczesność promuje indywidualizm i nieufność wobec hierarchii. Podważanie opiniotwórców bywa traktowane jako przejaw niezależności myślenia. Samo w sobie nie jest to zjawisko negatywne. Problem pojawia się wtedy, gdy krytyka zastępuje refleksję, a sceptycyzm staje się celem samym w sobie. Warto jednak zadać pytanie: czy społeczeństwo może funkcjonować bez punktów odniesienia? Alfa i omega odgrywają bowiem rolę stabilizującą. Nie tylko przekazują wiedzę, ale także wyznaczają standardy – intelektualne, etyczne, zawodowe. Ich brak prowadzi często do chaosu interpretacyjnego, a nie do większej wolności.

Reklama

Nie oznacza to jednak, że należy bezkrytycznie przyjmować każdego luminarza. Przeciwnie – ich siła powinna wynikać z weryfikowalnego dorobku i spójności postawy. Być może problem współczesności polega nie tyle na ich braku, ile na trudności w ich rozpoznaniu. W świecie nadmiaru informacji szczególnego znaczenia nabiera umiejętność odróżniania wiedzy od opinii oraz doświadczenia od popularności. Pamiętam czasy, kiedy marzenia były większe niż możliwości. Każdy mógł naśladować godne uwagi wyrocznie. Dziś mam wrażenie, że marzenia zostały zastąpione przez cele. A to nie to samo. Nie chcę idealizować przeszłości. Tamten świat był trudniejszy, mniej przewidywalny. Ale miał jedną przewagę – nie wszystko było z góry określone. Było miejsce na improwizację, na błąd, na próbę. Dziś młody człowiek bardziej boi się pomyłki niż stagnacji.

Polska bardzo się zmieniła. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu znajdowała się na peryferiach globalnego układu, a jej obecność w świadomości międzynarodowej była ograniczona. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Polska stała się krajem stabilnym, uporządkowanym, przewidywalnym. I może właśnie dlatego pojawia się pytanie: czy w tej stabilności nie gubimy czegoś ważnego? Wartościowych lekcji luminarzy, wybitnych osobowości. Widzę młodych ludzi, którzy mają wszystko, czego kiedyś brakowało – dostęp do edukacji, do świata, do możliwości. A jednocześnie coraz częściej słyszę, że każdy ma opinię, nie z własnego doświadczenia, a z powierzchowności wiedzy „ekspertów” z internetu.

Autorytety nie zniknęły. Zmieniło się natomiast środowisko, w którym funkcjonują. To od nas zależy, czy będą miały szansę ponownie stać się realnym punktem odniesienia, czy pozostaną jedynie reliktem przeszłości.

2026-08-04 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dość tego!

Już najwyższy czas na to, aby katolicy w Polsce podnieśli głowy i jasno przystąpili do obrony wiary, tradycji, a co za tym idzie... polskości!

W polskich miastach zaczynają się zakazy bicia w kościelne dzwony – ponoć komuś to przeszkadza. Powoli oswajamy się z tą sytuacją i zaczynamy ją traktować jako rzeczywistość, z którą musimy się jakoś zżyć. O krok dalej posuwa się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który nakazał usunięcie symboli katolicyzmu z biur i pomieszczeń administrowanych przez warszawski samorząd. Ministerstwo edukacji powoli ruguje religię katolicką ze szkół i przedszkoli. Ponoć wszystko to ma służyć budowaniu świeckości państwa, której – jak twierdzą liberalni ideolodzy – najmocniej zagraża religia katolicka. Jeszcze chwila i rozpoczną się administracyjne zakazy wychodzenia z procesjami, pielgrzymkami i innymi uroczystościami religijnymi w przestrzeń publiczną, bo ponoć narusza to swobody obywatelskie i stawia w niedobrej sytuacji psychicznej osoby niewierzące albo wyznawców np. satanizmu. Tak, tak... Siedźcie dalej na swoich wygodnych kanapach i łykajcie przekazy telewizji, a nie zobaczycie już niedługo dzieci sypiących płatki kwiatów w procesjach! To się zdarzy jeszcze za życia tego pokolenia. Jednocześnie coraz więcej mówi się o prawach muzułmanów w Polsce, swoich rzekomych swobód domagają się też nasi goście z Ukrainy, którzy chcą autonomicznej edukacji swoich dzieci i prawa do używania języka ukraińskiego w urzędach i instytucjach publicznych.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja: Uczeń zaatakował nożem w szkole; jedna osoba nie żyje

2026-09-29 12:24

[ TEMATY ]

Słowacja

atak nożownika

Adobe Stock

Uczeń zaatakował we wtorek nożem koleżankę oraz dwie nauczycielki w szkole podstawowej w miejscowości Staszków (Staszkov) na północy Słowacji. Jedna z nauczycielek zmarła, a uczennica jest w stanie krytycznym – poinformował portal Noviny.sk, powołując się na władze medyczne i policję.

Do ataku doszło około godz. 9. Jedna z nauczycielek, 61-letnia kobieta, zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Ranna uczennica oraz 44-letnia nauczycielka, która została ugodzona w klatkę piersiową, zostały przetransportowane do szpitala.
CZYTAJ DALEJ

SAKRALIA Expo Polska – nowoczesne rozwiązania dla kościołów i instytucji sakralnych

2026-09-29 20:30

[ TEMATY ]

SAKRALIA Expo Polska

nowoczesne rozwiązania

instytucje sakralne

Materiał prasowy

SAKRALIA Expo Polska

SAKRALIA Expo Polska

Jak skutecznie dbać o obiekty sakralne, planować ich modernizację i odpowiadać na współczesne potrzeby parafii oraz instytucji kościelnych? Odpowiedzi na te pytania będzie można znaleźć podczas pierwszej edycji SAKRALIA Expo Polska - Targów Rozwiązań i Usług dla Kościołów i Instytucji Sakralnych, które odbędą się 24-26 listopada 2026 roku w Ptak Warsaw Expo.

Wydarzenie powstaje jako specjalistyczna przestrzeń spotkań dla przedstawicieli parafii, diecezji, zakonów, sanktuariów oraz innych instytucji związanych z Kościołem. W jednym miejscu będzie można poznać firmy, technologie i usługi odpowiadające na potrzeby związane zarówno z utrzymaniem i modernizacją obiektów sakralnych, jak i z ich codziennym funkcjonowaniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję