Reklama

Głos z Torunia

Unisław

Rowerowa wyprawa

Od 15 lat Akcja Katolicka z Parafii św. Bartłomieja organizuje wyjazd rowerowy na Barbarkę, a miłośników takich wypraw nie brakuje. Tak też było w tym roku.

Niedziela toruńska 26/2026, str. II

[ TEMATY ]

Unisław

Urszula Machaj

Nie zabrakło poczęstunku dla członków wspólnoty

Nie zabrakło poczęstunku dla członków wspólnoty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rajdy odbywają się bez względu na pogodę. 13 czerwca powitał nas pochmurny poranek, a po Mszy św., krótkiej modlitwie i błogosławieństwie proboszcza ks. kan. Marka Linowieckiego grupa parafian – dorosłych, dzieci i młodzieży – wyruszyła ścieżką rowerową. Także nasz proboszcz wyruszył z nami.

W czasie wyprawy rowerowej pośród lasów i pól zatrzymaliśmy się w raciniewskim lesie przy Mogile Zbiorowej Cywilnych Ofiar Polaków zamordowanych przez niemieckiego okupanta jesienią 1939 r. Zwykle na przełomie września i października odbywają się tu uroczystości patriotyczno-religijne, w których też biorą udział członkowie Akcji Katolickiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Następnie dojechaliśmy na Leśną Polanę. Jak każdego roku zaprosiliśmy na to spotkanie osoby z innych parafialnych oddziałów AK oraz Zarząd Diecezjalny, aby razem spędzić czas, tworzyć wspólnotę, wzmocnić i budować dobre relacje. Po przybyciu odwiedziliśmy Kaplicę św. Barbary. To miejsce silnie związane z kultem religijnym, tragiczną historią II wojny światowej oraz dawnymi podaniami. Modlitwa i chwila zatrzymania wprowadziła nas w wyjątkowy czas wspomnień i zadumy.

Na Barbarce spotkaliśmy dk. prof. Waldemara Rozynkowskiego, który przybliżył miejsce pamięci – pomnik Dzieci Polskie Matce Polski znajdujący się w okolicy skrzyżowania dróg leśnych. Pomnik powstał w 1933 r. ze składek lokalnych uczniów i przedstawia płaskorzeźbę Matki Bożej z Dzieciątkiem.

Dziękujemy Bogu za spotkanie. Trasa rowerowa, odwiedzane miejsca, spotkane osoby – wszystko to tworzyło niezwykły klimat. Odwiedzane kapliczki, miejsca zakorzenione w historii i wypełnione modlitwą, wartościowe rozmowy stały się dla nas przystankami wdzięczności. Duchowość przeplatała się z czynnym wypoczynkiem na świeżym powietrzu, poznaliśmy walory turystyczne i historyczne okolic Torunia, zwłaszcza Barbarki. Wróciliśmy do Unisławia wzbogaceni nowymi doświadczeniami i umiejętnością bycia dla drugiego człowieka.

2026-06-23 14:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Źródło w Unisławiu

Niedziela toruńska 33/2024, str. III-V

[ TEMATY ]

Unisław

Archiwum zespołu

Żaneta Kosińska w 2017 r. razem z mężem Jarosławem założyła uwielbieniowy zespół Tabga.

Żaneta Kosińska w 2017 r. razem z mężem Jarosławem założyła uwielbieniowy zespół Tabga.

O uwielbieniu w małej miejscowości i młodych, którzy szukają Boga, z Żanetą Kosińską, wokalistką zespołu Tabga, rozmawia Renata Czerwińska.

Renata Czerwińska: W Unisławiu działa zespół o nazwie Tabga. Ani wasza nazwa, ani wasza działalność nie jest zwyczajna. Skąd pomysł? Żaneta Kosińska: To była kwestia pragnienia serca – mojego męża Jarosława i moja. Mieliśmy już wtedy 38 lat, byliśmy w Kościele, angażowaliśmy się w parafii, ale w pewnym momencie nastąpił kryzys. Minęły 2 lata, a Pan wlewał w nasze serca pragnienia, żeby stworzyć coś innego. Przyprowadził nas w zupełnie inne miejsce i pojawiło się pragnienie zespołu. Wiedzieliśmy, że nie chcemy grać scholkowo-oazowych piosenek, z których już wyrośliśmy. Pociągał nas styl uwielbieniowy, Hillsong. Szukaliśmy tłumaczeń, częściowo sami tłumaczyliśmy – zespół początkowo był dużym dwunastoosobowym składem, wśród których było sporo belfrów anglojęzycznych. Staraliśmy się oddać ducha i ubrać pieśni w polskie ubranie, co nie jest wcale takie proste, bo wiemy, że nasz język jest dużo mniej elastyczny. Z biegiem czasu skład się zmniejszał, ale z mężem chcieliśmy być wierni naszemu charyzmatowi. To nie miało być tylko śpiewanie piosenek, ale wejście w głąb, oddawanie Bogu chwały. Mając żywe doświadczenie Boga, chcieliśmy, żeby ludzie, którzy urodzili się katolikami, stali się nimi z doświadczenia, a nie tylko z tradycji, testamentu, który dostają.
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Alicja Lenczewska, mistyczka naszych czasów. Plan dnia konsultowała z Panem Jezusem

2026-08-20 20:50

[ TEMATY ]

Alicja Lenczewska

mat. prasowy

To niezwykła, poruszająca biografia Alicji Lenczewskiej szczecińskiej nauczycielki i mistyczki naszych czasów, której duchowe doświadczenia wciąż inspirują tysiące osób w Polsce i za granicą.

Książka Ewy Czaczkowskiej to coś więcej niż klasyczna opowieść o życiu to wnikliwa, rzetelnie udokumentowana i jednocześnie głęboko duchowa historia kobiety, która pozwoliła Bogu prowadzić się daleko w głąb serca.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję