Ojciec Święty odwiedzał go także w szpitalu. Nastolatek uznał swoje uzdrowienie za cud i osobiście podziękował papieżowi. „Lekarze powiedzieli mi, że wszystko jest w porządku” – podkreślił.
Niespodziewana diagnoza
Rok temu Ignacio Gonzálvez wybrał się wraz z Drogą Neokatechumenalną z Murcji do Rzymu. Brał udział w Jubileuszu Młodzieży. Nagle poczuł silny ból w klatce piersiowej i stracił przytomność. Niespodziewanie trafił do Szpitala Bambino Gesu w Watykanie.
To Ona, moja Matka Jasnogórska, tak mnie
uzdrowiła. Jestem Jej niewolnikiem, zdaję się zupełnie na
Jej wolę i decyzję.
Przeszłość pana Edwarda z Olkusza pełna jest ran, blizn
i zrostów, podobnie też wygląda jego ciało. Podczas wojny
walczył w partyzantce, był w Armii Krajowej. Złapany
przez gestapo doświadczył ciężkich tortur.
Uraz głowy, uszkodzenie tętnicy podstawy czaszki to pamiątki po spotkaniu
z Niemcami. Bili, ale nie zabili. Ubowcy to dopiero
potrafili bić! To po ubeckich katorgach zostały mu kolejne
pamiątki, jak torbiel na nerce, zrosty i guzy na całym ciele
po biciu i kopaniu. Nie, tego wspominać nie będzie. Już
nie boli, już im to wszystko wybaczył.
Zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli, zwłaszcza polityków, przedsiębiorców, naukowców i wychowawców do wnikliwej lektury encykliki „Magnifica humanitas” – czytamy w opublikowanym dziś, 2 czerwca 2026 r., przesłaniu Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych. Jej członkowie podkreślają, że encyklika Leona XIV może stać się przewodnikiem w czasach głębokich przemian cywilizacyjnych.
Rada ds. Społecznych KEP wskazuje, że centralnym tematem encykliki są „rzeczy nowe” naszych czasów: cyfryzacja, sztuczna inteligencja i robotyka. Zdaniem autorów dokumentu Leon XIV podejmuje wobec współczesnej rewolucji technologicznej podobny wysiłek rozeznania, jaki Leon XIII podjął wobec przemian wywołanych rewolucją przemysłową w encyklice Rerum novarum. Papież ukazuje szanse i zagrożenia związane z rozwojem nowych technologii, przypominając jednocześnie, że nie są one neutralne.
W pytaniu tym chodzi zapewne o sytuację, w której rodzice nie chcą ochrzcić swojego dziecka, natomiast chcą tego dziadkowie. To trudna sytuacja. Zmiany, które obecnie zachodzą w społeczeństwie będą prowadziły do tego, że takie sytuacje mogą zdarzać się coraz częściej. Chodzi tu o konflikt między bardzo ważnymi wartościami dotyczącymi wiary. Z jednej strony mamy troskę dziadków o zbawienia dziecka, o przekazanie wiary kolejnemu pokoleniu, natomiast z drugiej - prawo rodziców do wychowania swojego potomstwa według takich wartości, jakie dla nich są istotne.
Wiemy, że choć troska o zbawienie wszystkich ludzi spoczywa na każdym wiernym, szczególnie na członkach rodziny (więc również na babci i dziadku), to jednak w tym przypadku prawo Kościoła staje po stronie prawa rodziców. Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje tę sprawę następująco: „do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się, aby zgodę na chrzest wyrazili rodzice lub przynajmniej jedno z nich albo ten, kto ich zgodnie z prawem zastępuje” (kan. 868, § 1). Nie ma więc tu miejsca dla innych osób, nawet tak blisko spokrewnionych jak dziadkowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.