Reklama

Niedziela Lubelska

Droga serca

Dziękuję za świadectwo przejęcia się miłością Chrystusa ukrzyżowanego – powiedział bp Adam Bab do uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Niedziela lubelska 12/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Archiwum OSP w Wąwolnicy

O wschodzie słońca uczestnicy EDK osiągali cel wędrówki

O wschodzie słońca uczestnicy EDK osiągali cel wędrówki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Modlitwa połączona z wysiłkiem ma szczególną moc docierania do serca. Potwierdza to kilka tysięcy osób, które wyruszyły na trasy Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Pod hasłem „Podróż w głąb siebie” pątnicy z Lublina wędrowali do Wąwolnicy i Lubartowa. Część z nich wybrała nieco krótszą trasę miejską, ale każdy, kto podjął trud nocnego zmagania się z sobą, był zwycięzcą. – Ekstremalna Droga Krzyżowa jest krótka i intensywna. Tego potrzebuje współczesny człowiek, zabiegany, żyjący w pośpiechu, ale przecież pragnący spotkać się z Bogiem i z samym sobą. Szczególnie po północy, kiedy już naprawdę czuje się zmęczenie, nogi bolą, a ty musisz zrobić kolejny krok, przełamać swoje ograniczenia i robisz to, spoglądając na krzyż, który trzymasz w ręku. Wtedy spotykasz prawdziwego siebie i przytulasz się do Jezusa, który jest obok Ciebie – powiedział ks. Mirosław Ładniak, dzięki któremu przed kilkunastu laty idea EDK została zaszczepiona na lubelskim gruncie.

Noc modlitwy, rozważania męki Pana Jezusa, ale też pokonywania bólu i zmęczenia, pątnicy rozpoczęli od udziału we Mszy św. w archikatedrze lubelskiej. Świątynia w sercu miasta znów nie pomieściła uczestników EDK, którzy w skupieniu modlili się na Placu Katedralnym. – Kochani bracia i siostry, chcę wam bardzo gorąco podziękować za to, że tutaj jesteście. Wkrótce rozejdziecie się jako świadkowie, nieprzypadkowo niosący w rękach krzyż, skupieni i zamyśleni, mówiący całym sobą: nie jest mi to obojętne, że stanął mi na drodze ktoś taki, jak Jezus Chrystus – powiedział podczas Eucharystii bp Adam Bab. Zachęcał zgromadzonych, by podczas ekstremalnej wędrówki szlakiem Męki Pańskiej zbadali własne serce i zobaczyli, ile w nim wiary i miłości. – Mam nadzieję, że to osobiste spotkanie z Jezusem zaowocuje dobrem, że nie zmarnujecie tej miłości, którą żył Jezus Chrystus i która zaprowadziła Go na krzyż – powiedział ksiądz biskup. Przestrzegał przed pokusą sprawdzania własnych możliwości, bo „EDK to nie siłownia”. – Na Drodze Krzyżowej chodzi o to, żeby zrobić pętlę wokół Chrystusa ukrzyżowanego, a nie wokół siebie; o to, aby usłyszeć i przejąć się wezwaniem do miłowania Boga i bliźniego. Każdy z nas ma tylko jedno życie, warto je zagospodarować miłością – podkreślił bp AdamBab.

W organizację Ekstremalnej Drogi Krzyżowej włączyła się grupa świeckich wolontariuszy z koordynatorem Danielem Miłaczewskim, a także wiele osób zabezpieczających aż 9 szlaków nocnej wędrówki. – To fenomen lubelskiej EDK, że na trasie otwarte są kościoły i domy, w których pątnicy mogą pomodlić się i chwilę odpocząć z kubkiem gorącej herbaty – powiedział ks. Mirosław Ładniak. Jak zapowiedział, w przyszłym roku zaproponuje duszpasterzom, by w świątyniach znajdujących się na trasach wielkopostnego nabożeństwa odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu. Taką inicjatywę już podjął z wiernymi ks. Andrzej Juźko, proboszcz parafii św. Anny w Lubartowie. W sanktuarium, do którego prowadziło kilka szlaków, wierni całą noc trwali na modlitwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-03-17 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szturm do nieba

Niedziela lubelska 35/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wąwolnica

Paweł Wysoki

Cudowna interwencja zainicjowała trwający już niemal 750 lat kult Matki Bożej Kębelskiej

Cudowna interwencja zainicjowała trwający już niemal 750 lat kult Matki Bożej Kębelskiej

Wąwolnica to miejsce, do którego co roku pielgrzymuje najwięcej osób w naszej archidiecezji – mówi abp Stanisław Budzik.

W największym zgromadzeniu wiernych, jakie ma miejsce na wąwolnickich błoniach w pierwszą niedzielę września, uczestniczy kilkanaście tysięcy wiernych. Maryjne uroczystości z okazji rocznicy koronacji Matki Bożej Kębelskiej, rozłożone w czasie, gromadzą kilkadziesiąt tysięcy wiernych. Według statystyk prowadzonych przez sanktuarium w ciągu doby Komunię świętą przyjmuje wówczas ok. 50 tys. osób.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent odznaczył zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich. Wśród uhonorowanych siostra ze Zgromadzenia Sióstr Marii Niepokalanej

2026-10-08 07:58

[ TEMATY ]

Filipiny

Karol Nawrocki

Mikołaj Bujak KPRP

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył w środę sześć osób zasłużonych dla stosunków polsko-filipińskich – zarówno w ramach działalności gospodarczej, społecznej, jak i działalności charytatywnej na Filipinach.

Nawrocki podkreślał, że na Filipinach mieszka 300 Polaków. Jednak, jak zaznaczył, „nie o liczby tu chodzi”, bo tak wiele zrobili oni dla relacji polsko-filipińskich. Zaznaczył, że wielu spośród odznaczonych, w tym Józef Sarach, siostra Agata Sobczyk i Weronika Stącel pokazują „twarz Polski gotowej do pomocy, która jest pełna empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka”. Mówił o ich wielkiej wrażliwości i gotowości do służenia ludziom.
CZYTAJ DALEJ

"Jestem katolikiem i nie boję się świadczyć". Portugalski minister pielgrzymował do Fatimy

2026-10-09 09:17

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Fatima

pl.wikipedia.org/Joanna Popławska

Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.

Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję