Reklama

Porady

Z natury

Czas na morwę

To zapomniane długowieczne drzewo owocowe dostarcza pożywienia i wzmacnia zdrowie całej rodziny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Morwa czarna pochodzi prawdopodobnie z Iranu, natomiast biała – z Chin. W Polsce owoce morwy dojrzewają w sierpniu. Trzeba jednak zauważyć, że ich konsumpcja jest wciąż niska. Morwa biała jest odporna na mróz. Najlepiej posadzić ją wiosną lub jesienią – wybierzmy dla niej stanowisko słoneczne i zapewnijmy jej sporo wolnej przestrzeni, bo wysokość drzewa może dochodzić do 15 m. W pierwszych latach po posadzeniu warto chronić młode sadzonki przed mrozem. Ale zanim podejmiemy decyzję o zakupie sadzonki morwy czarnej lub białej, poznajmy dobroczynne właściwości owoców tego niezwykłego drzewa.

Owoce morwy najlepiej spożywać prosto z drzewa, gdy są idealnie dojrzałe. Zawierają one bogactwo witamin: C i K, minerałów: żelaza, potasu, manganu i magnezu oraz antyoksydanty. Są uważane za superfood. Mogą być spożywane na surowo albo po ususzeniu. Świeże owoce szybko się psują, dlatego lepiej je mrozić. Można je wykorzystwać do sałatek owocowych, a także przygotowywać z nich soki, dżemy, syropy, wina albo dodawać do ciasta. Suszone owoce, spożywane jako przekąska, stanowią zdrową alternatywę dla słodyczy. Wystarczy ich niewielka ilość dziennie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zatem – wystarczy jedno drzewo, aby mieć z niego dużo korzyści. W tym miejscu chciałbym zachęcić czytelników, abyśmy odbudowywali nasze sady i ogrody. Uprawiajmy w nich zarówno drzewa owocowe, jak i warzywa. Niech one będą dla nas źródłem radości, odpoczynku i zdrowego pożywienia.

Właściwości lecznicze owoców

Wpierw przyjrzyjmy się morwie czarnej. Jej owoce mają właściwości przeciwzapalne. Ze względu na wysoką zawartość resweratrolu pomagają obniżyć ciśnienie krwi oraz zmniejszają ryzyko chorób serca. Osoby z anemią znajdą w nich naturalne źródło żelaza. Są stosowane również w leczeniu zaparć, kaszlu i egzemy. Suszone owoce morwy białej natomiast wspomagają odchudzanie i układ pokarmowy. Obniżają także poziom cukru we krwi, dlatego powinny je zjadać osoby obciążone ryzykiem wystąpienia cukrzycy oraz te, u których występuje cukrzyca typu 2.

2026-03-17 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biali bracia Indian

Niedziela Ogólnopolska 37/2012, str. 36-37

[ TEMATY ]

zdrowie

ARCHIWUM PROF. ZDZISŁAWA J. RYNA

Indiańska aptek w Chivay, Peru

Indiańska aptek w Chivay, Peru
ANNA CICHOBŁAZIŃSKA: - Panie Profesorze, tradycyjna medycyna staje się coraz modniejsza, całymi garściami czerpie z niej medycyna naukowa, medycyna estetyczna, medycyna sportowa, ale też dietetyka, kosmetologia i wiele innych nauk. Skąd to nagłe zainteresowanie tradycyjnymi sposobami leczenia, czyżbyśmy się zawiedli na osiągnięciach współczesnej medycyny?
CZYTAJ DALEJ

Powiat chrzanowski: Podpalony klęcznik, zdewastowana elewacja kościoła, zniszczona parafialna toaleta

2026-05-21 18:59

[ TEMATY ]

dewastacja

Adobe. Stock

Wandale zniszczyli toaletę parafialną w Zagórzu koło Chrzanowa. Proboszcz parafii powiadomił policję. Jak informuje Sławomir Kagan z chrzanowskiej policji, straty szacowane są na około 500 złotych - czytamy w portalu radiokrakow.pl.

To kolejny akt wandalizmu w ostatnich tygodniach na terenie powiatu chrzanowskiego dotyczący kościołów i ich zaplecza. W centrum Trzebini w przedsionku podpalono klęczniki, a w parafii w Sierszy zamalowano elewację świątyni. Jednak policja nie łączy tych spraw.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od pożaru kościoła św. Katarzyny w Gdańsku. Był to największy od wielu lat pożar kościoła w Polsce

2026-05-22 06:34

[ TEMATY ]

pożar

Gdańsk

Autorstwa Szaksi i Mariusz Chilmon (vmario)/commons.wikimedia.org/

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Gdańsk: Pożar kościoła św. Katarzyny

Mija 20 lat od pożaru najstarszego kościoła parafialnego Gdańska – św. Katarzyny. Były kustosz Muzeum Zegarów Wieżowych Grzegorz Szychliński wspomina, że dla mieszkańców był to wielki szok, zmartwienie i przerażenie.

Ogień pojawił się 22 maja 2006 r. około godz. 14.30 podczas prac dekarskich prowadzonych na dachu świątyni. Kościół św. Katarzyny płonął przez wiele godzin, a nad Starym Miastem unosił się słup ognia widoczny z daleka. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczyło około 140 strażaków.Jak później ustalili śledczy, przyczyną było nieumyślne zaprószenie ognia podczas cięcia metalowych elementów szlifierką kątową. W lipcu 2009 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku skazał dekarza prowadzącego prace na karę dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję