Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Dzień uzdrowienia

To był czas modlitwy i refleksji nad Słowem Bożym. 28 lutego w domu zakonnym Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Czeladzi odbył się kolejny dzień skupienia.

Niedziela sosnowiecka 11/2026, str. I

[ TEMATY ]

karmelitanki

Czeladź

Dominika Bem

Uczestnicy dnia skupienia w kaplicy domu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Czeladzi

Uczestnicy dnia skupienia w kaplicy domu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Czeladzi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Góra Karmel nie jest miejscem nastroju. Jest miejscem decyzji. To tutaj prorok Eliasz odkrył, że Bóg nie objawia się w tym, co gwałtowne. Nie w ogniu. Nie w burzy. Nie w trzęsieniu ziemi. Objawia się w ciszy, która wymaga uwagi. W obecności, która nie narzuca się siłą.

Ten sam styl ma Maryja z Góry Karmel. Nie przychodzi, by dominować. Przychodzi, by prowadzić. Nie zatrzymuje na sobie. W czasie peregrynacji w naszej diecezji zatrzymaliśmy się właśnie tu – w Czeladzi w domu Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Nie po emocje. Po prawdę o relacji z Bogiem. I wtedy padło pytanie. Siostra Fidelis, Karmelitanka Dzieciątka Jezus, która przygotowała ten dzień w każdym szczególe – od tekstów modlitw po rytm ciszy – zapytała wprost: – Co tu robicie? To było pytanie o intencję. Ksiądz Mirek Tosza, jałmużnik biskupa sosnowieckiego, ze Stowarzyszenia „Betlejem” w Jaworznie, podjął ten wątek i nazwał rzecz jasno: największym zagrożeniem naszej religijności jest „święty handel z Bogiem”. A bliskość nie jest transakcją. Miłość nie jest wymianą świadczeń. Relacja z Bogiem nie jest umową. Jeśli czynię dobro, by zabezpieczyć sobie przyszłość – to nie jest to Ewangelia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Miłująca obecność – powiedział ks. Mirek – nie polega na tym, że jestem przy Bogu, bo mi się to opłaca. Nie dlatego, że czuję pokój. Nie dlatego, że dostaję odpowiedź. Nie dlatego, że wszystko zaczyna się układać. To zgoda na relację, która nie jest zabezpieczona umową. To modlitwa, która nie jest narzędziem nacisku. Miłująca obecność nie mówi: „Boże, jeśli…”. Mówi: „Boże, jesteś”. I w tym „jesteś” mieści się wszystko.

Maryja nie negocjowała. Jej „fiat” nie było kontraktem. Było zgodą bez gwarancji. Bez zabezpieczeń. Bez planu awaryjnego. Dlatego w Karmelu naturalnie wracała postać św. Teresy z Lisieux. „Mała droga” nie oznacza małej wiary. Oznacza wielką miłość w małych rzeczach. Wierność bez kalkulacji. Zaufanie bez warunków.

Adoracja była długa. Cicha. Wymagająca. Cisza nie była dodatkiem do programu. Była próbą serca. Patrzyliśmy na Najświętszy Sakrament i uczyliśmy się obecności, która nie zawsze zmienia okoliczności, ale zawsze przemienia człowieka. Było wspólne uwielbienie. Była Eucharystia. Konkret sakramentu. A potem świadectwa. Bez masek. Ktoś przyszedł po ciszę. Ktoś po nadzieję. Ktoś, by przestać rozliczać Boga. Ktoś, by nauczyć się kochać bez warunków. I właśnie wtedy wspólnota stała się czymś więcej niż zbiorem uczestników. Na zakończenie każdy z nas wyszedł z karteczką. Na niej imię jednej osoby z tego dnia. Nie przypadkowej. Konkretnie tej, za którą chcemy się modlić. Po imieniu. To jest Kościół. Nie obok siebie, ale wzajemnie.

2026-03-10 11:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W DIECEZJALNYM ARS

[ TEMATY ]

relikwie

sanktuarium

Czeladź

św. Jan Maria Vianney

diecezja sosnowiecka

Piaski

Matka Boża Bolesna

ks. Tomasz Zmarzły

Wizerunek św. Jana Marii Vianneya czczony w sanktuarium w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Marii Vianneya czczony w sanktuarium w Czeladzi

Na terytorium diecezji sosnowieckiej wyjątkowym miejscem jest sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Czeladzi-Piaskach. Minęło pięć lat od oficjalnego erygowania sanktuarium przez biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka. W tym roku, 8 maja, mija 234. rocznica urodzin św. Proboszcza z Ars.

Wszystko zaczęło się od utworzenia na tym terenie kopalni należącej do francuskiego Towarzystwa Bezimiennego Kopalń Węgla „Czeladź”. Przy niej utworzono osiedle patronackie Piaski. Robotnicy zamieszkujący tam terytorialnie przynależeli do parafii pw. Świętej Trójcy w Będzinie. Pierwszym miejscem kultu była kaplica w Domu Zbornym na kopalni. Kościół o cechach neoromańskich wybudowany został staraniem pierwszego proboszcza ks. Zygmunta Boratyńskiego, z fundacji francuskiego Towarzystwa Bezimiennego Kopalń Węgla „Czeladź” oraz pracowników kopalni „Czeladź’ w latach 1922-1924. Do powstania kościoła przyczynił się Wiktor Vianney – krewny św. Jana Marii Vianneya. Świątynia powstała w stylu neoromańskim na wzór bazylik budowanych we wczesnym średniowieczu we Włoszech i na południu Francji. Charakteryzuje ten styl oszczędność wzoru, proste bryły geometryczne zestawione są ze sobą z wyraźnym wyróżnieniem każdej z nich. Każda nakryta jest osobnym dachem. Jako wzór posłużył kościół Matki Bożej Najświętszego Serca w Karbonne we Francji, obecnie dzielnicy miasta Brest w Bretanii. Francuska świątynia budowana była w latach 1909-1923, a jej architektem był Jean-Marie Agrall (1846-1926). – Świątynię z zewnątrz licowano blokami betonowymi imitującymi naturalny kamień - porfir o kolorze różowo-rdzawym i jasnobeżowym, naśladując piaskowiec. Dzięki temu przez zestawienie „piaskowcowych detali” uzyskano efekt dwubarwnej kontrastującej elewacji. Gra kolorów została odwrócona w stosunku do domów mieszkalnych, które posiadały czerwone detale i jasne połacie ścian – zauważa Stefania Lazar.
CZYTAJ DALEJ

Coraz więcej kościołów ma charakter "wielofunkcyjny" i nie służy jedynie modlitwie i celebracjom

2026-04-30 19:03

[ TEMATY ]

kryzys

Adobe Stock

Pomimo ewidentnych przejawów odrodzenia religijnego w Europie, flamandzkojęzyczni Belgowie nie liczą na powrót nowych pokoleń do wiary. Według przedstawionych właśnie planów tylko 3 proc. katolickich świątyń ma zachować swój stricte sakralny charakter. Pozostałe zostaną przeznaczone do innych celów. Z projektu jest zadowolony biskup Brugii. Jak podkreśla, „już teraz 80 proc. kościołów ma charakter wielofunkcyjny i nie służy jedynie modlitwie i celebracjom”.

W Belgii kościoły nie należą do państwa, ale za ich utrzymanie są odpowiedzialne zarówno rady parafialne, jak i lokalne samorządy. Flamandzka minister spraw wewnętrznych Hilde Crevits zobowiązała wszystkie gminy do sporządzenia planu zarządzania swoimi kościołami. Inicjatywę podjęły rady parafialne, które za pośrednictwem diecezji przekazały swoje plany gminom.
CZYTAJ DALEJ

Łódzka gwiazda dla Anny Seniuk

2026-04-30 18:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Anna Seniuk odsłoniła swoja gwiazdę w Łódzkiej Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej

Anna Seniuk odsłoniła swoja gwiazdę w Łódzkiej Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej

Znana aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna Anna Seniuk odsłoniła swoja gwiazdę w Łódzkiej Alei Gwiazd na ulicy Piotrkowskiej.

Anna Seniuk to jedna z najwybitniejszych polskich aktorek, która od lat zachwyca widzów sceniczną klasą i ekranową charyzmą. Uroczystość w Łodzi była nie tylko hołdem dla jej dorobku, ale też pełnym ciepła spotkaniem z artystką, która podzieliła się z publicznością humorem i wspomnieniami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję