Otępienie, zwane również demencją, to zespół postępujących zaburzeń funkcji poznawczych, takich jak pamięć, myślenie, orientacja, rozumienie i mowa, spowodowany chorobami mózgu, który prowadzi do poważnych trudności w codziennym funkcjonowaniu i wymaga opieki. Objawy te występują w przebiegu różnych chorób, które mają różne mechanizmy powstawania. Statystyki pokazują, że na różne postaci otępienia cierpi ok pół miliona Polaków, połowa z nich to chorzy na chorobę Alzheimera. Częstość występowania otępienia jest zależna od wieku. U osób młodych i w średnim wieku otępienie jest rzadkie, częstość jego występowania wzrasta po 50. roku życia. U osób między 60. a 65. rokiem życia dotyczy ok. 1% populacji, w grupie osób po 85. roku życia natomiast ok. 10-35% osób wykazuje cechy otępienia.
Pan Andrzej W. pisze:
Pani Aleksandro, chciałbym się z Panią podzielić moimi spostrzeżeniami i wynikającymi z nich krytycznymi opiniami na temat lekarzy rodzinnych.
Mój lekarz leczył mnie przez telefon. Ponieważ od tygodnia nic nie jadłem, zdiagnozował, że mam zatrucie pokarmowe. Przepisał mi gastrolit, a ja i tak nadal nic nie jadłem. Chudłem w oczach (to był dla mnie plus), ale kiedy po tygodniu nie miałem sił wstać z łóżka, syn zawiózł mnie na pogotowie ratunkowe. Całe szczęście. Okazało się, że mam wirusowe zapalenie płuc, a na drugi dzień w szpitalu dopadł mnie COVID-19. Pytam więc: co z przysięgą Hipokratesa? Lekarz, który „badał mnie przez telefon”, bierze pieniądze za nic.
Żyjemy w zwariowanych czasach. Myślę sobie o tych prawdziwych lekarzach, ofiarnych w pomaganiu, jak: dr Wanda Błeńska, misjonarz trędowatych o. Jan Beyzym czy też Matka Teresa z Kalkuty...
Pozdrawiam serdecznie!
Lekarze bez Granic (MSF) zapowiedzieli, że pozostaną w Strefie Gazy mimo wyznaczonego przez Izrael na 1 marca terminu opuszczenia terytorium – poinformowała w piątek organizacja. Według MSF w obliczu katastrofalnej sytuacji w Strefie Gazy pilnie potrzebna jest pomoc humanitarna.
„Lekarze bez Granic starają się utrzymać pomoc dla pacjentów w coraz bardziej ograniczonych warunkach” – powiedział sekretarz generalny organizacji Christopher Lockyear.
Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc
Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach
i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze,
że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie
mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że
akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko
na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end.
Wychowali ją dziadkowie.
WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.