Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Jedność mimo różnic

Historia Elżbiety i Feliksa Leseur – opowieść o miłości silniejszej niż różnice wiary.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Listopad to w Kościele czas szczególny. Zatrzymujemy się wtedy nad tajemnicą świętości – tej kanonizowanej i tej ukrytej w codzienności. Wspominamy świętych, błogosławionych i kandydatów na ołtarze, którzy przypominają, że świętość nie jest luksusem dla nielicznych, lecz drogą dla każdego. Wśród tych, których życie inspiruje i zdumiewa, jest Elżbieta Leseur – kobieta, która bardzo kochała Boga i człowieka. Jej historia i małżeństwo z Feliksem to materiał na film o sile miłości, wierze wystawionej na próbę i modlitwie, która potrafi odmienić losy.

Reklama

Elżbieta i Feliks Leseur żyli we Francji na przełomie XIX i XX wieku. On – błyskotliwy lekarz, zaangażowany w życie publiczne, obracający się w kręgach politycznych i intelektualnych antyklerykałów. Ona – kobieta wykształcona, o artystycznej duszy, głęboko wierząca katoliczka. Ich relacja zaczęła się jak w romantycznej powieści – łączyły ich zamiłowanie do podróży, pasja do literatury i sztuki, rozmowy o świecie i sensie życia. Doskonale się rozumieli, potrafili dyskutować godzinami. A jednak dzieliła ich przepaść – wiara. Dla Elżbiety Bóg był centrum życia, dla Feliksa – tematem drażliwym, wręcz irytującym. Sceptyk, racjonalista, zdeklarowany ateista. W środowisku, w którym się obracał, wiara uchodziła za przeżytek, a Kościół – za przeszkodę w postępie cywilizacyjnym. Ona z kolei, choć cierpiała z powodu jego wrogości do religii, nigdy nie próbowała go na siłę przekonywać. Kochała go, ale jeszcze mocniej kochała Boga. Miłość i cicha walka. Ktoś mógłby powiedzieć: małżeństwo, jakich wiele. A jednak ich historia jest wyjątkowa. Elżbieta nie próbowała moralizować ani udowadniać racji. Zamiast tego modliła się w ciszy, ofiarowując swoje cierpienie i samotność duchową za zbawienie męża. Była przy nim z delikatnością, której trudno nie podziwiać. W listach i dziennikach zapisała myśli pełne miłości, cierpliwości i nadziei, które jej się nasuwały nawet wtedy, gdy czuła się odrzucona w najważniejszej sferze życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Feliks, choć nie rozumiał jej wiary, nie przestał jej podziwiać. Z czasem to właśnie postawa żony – jej łagodność, mądrość, spokój i duchowa siła – zaczęła w nim coś poruszać. Jej życie, w którym doświadczyła choroby i cierpienia, stało się dla niego niewypowiedzianym świadectwem. Po śmierci Elżbiety w 1914 r. Feliks odnalazł jej zapiski. To, co przeczytał, wstrząsnęło nim do głębi. Zrozumiał, jak bardzo była mu oddana, jak wytrwale się za niego modliła i jak głęboka była jej relacja z Bogiem. Zrozumiał, że to, co uważał za „naiwność wiary”, było w rzeczywistości duchową mądrością i dojrzałością, której mu brakowało. Owocem tej lektury było jego nawrócenie. Feliks, dawny ateista, wstąpił do Zakonu Dominikanów, przyjął święcenia kapłańskie i do końca życia głosił świadectwo swojej żony. Mówił o niej jako o kobiecie, która nie dyskutowała o Bogu – ona Nim żyła. Elżbieta pozostawiła po sobie nie tylko piękne świadectwo, ale też duchowy testament zawarty w licznych listach i dzienniku. To właśnie dzięki nim możemy dziś zagłębić się w jej serce – w rozterki, modlitwy, codzienne zmagania. Jej pisma, pełne czułości i pokory, są przykładem świętości ukrytej w codzienności – świętości, która wymaga nie cudów, lecz konsekwentnego życia Ewangelią.

Historia Leseurów to poruszająca opowieść nie tylko o duchowej przemianie, ale też o niezwykłej mądrości małżeńskiej. Ich miłość przetrwała różnice światopoglądowe, ideologiczne i społeczne. Uczy, że prawdziwe spotkanie dwojga ludzi nie kończy się tam, gdzie zaczynają się różnice, przeciwnie – tam dopiero się zaczyna. Elżbieta nie była „świętą z obrazka”. Była kobietą, która cierpiała, szukała, czasem wątpiła. A jednak właśnie w tej codzienności, w cierpliwej miłości i modlitwie, dojrzewała do świętości. Dziś Kościół prowadzi jej proces beatyfikacyjny. Biografia Elżbiety i Feliksa opracowana przez Bernadette Chovelon – Połączeni przez miłość, podzieleni przez wiarę – to nie tylko fascynująca opowieść historyczna, ale też duchowa lektura na nasze czasy. Ukazuje, że świętość nie jest ucieczką od świata, lecz jest umiejętnością kochania w jego centrum. Miłość, jeśli jest prawdziwa, potrafi przetrwać wszystko – nawet różnice wiary. Książka Chovelon to również przypomnienie, że modlitwa ma moc większą, niż potrafimy to pojąć. Że czasem wystarczy jedna wierna dusza, by odmienić los drugiego człowieka. A także, że w Bożych planach nic nie jest przypadkiem – nawet spotkanie dwojga ludzi z tak różnych światów. Dziś Elżbieta i Feliks Leseur są dla wielu małżeństw wzorem tego, jak budować jedność mimo różnic, jak szanować wolność drugiego i jak ufać, że każda modlitwa może stać się początkiem cudu. Więcej o ich niezwykłej historii można przeczytać we wspomnianej już książce – poruszającej opowieści o małżeństwie, które stało się mostem między niebem a ziemią.

2025-10-28 14:16

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzielą się Dobrą Nowiną

Boże Narodzenie to czas, kiedy ludzkie serca są bardziej otwarte na przyjęcie Dobrej Nowiny. Tym radośniej o narodzeniu Boga w swoim życiu opowiadają członkowie gorzowskiego zespołu Nowonarodzeni.

Mają różne zawody, różne doświadczenia, różne historie życia, są nawet z różnych części Polski. Mimo tych różnic jest coś, co połączyło ich mocniej niż wspólne granie – to pragnienie, by przez muzykę uwielbiać Boga. Tak w listopadzie 2018 r. powstał zespół Nowonarodzeni. Nazwa była inspirowana doświadczeniami, które połączyły członków zespołu. – Nie ma co udawać, że można żyć z Bogiem „na pół gwizdka”. Albo się w to wchodzi na 100%, albo to nie działa. My chcemy iść na głębię, bo właśnie tam zaczyna się prawdziwe życie, prawdziwa wolność i prawdziwa muzyka – mówią Nowonarodzeni. – Na brzegu jest bezpiecznie, ale dopiero na głębi dzieją się cuda. Nie chcemy grać ani żyć na pół mocy. Z Bogiem to nie jest kompromis – to pełna petarda. Każdy koncert, każda próba to dla nas modlitwa i świadectwo. Nie kalkulujemy – idziemy za tym, co prawdziwe. Bo nie da się żyć z Bogiem „trochę”. Albo się oddajesz, albo stoisz w miejscu. My wybraliśmy to pierwsze, bo chcemy być z Nim naprawdę! – podkreślają muzycy.
CZYTAJ DALEJ

Sanktuarium w Gietrzwałdzie zmaga się z nawracającymi aktami wandalizmu

2026-10-10 12:54

[ TEMATY ]

sanktuarium

Gietrzwałd

akt wandalizmu

facebook.com/ Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej - Kanonicy Regularn

Do kolejnych aktów wandalizmu dochodzi na terenie sanktuarium. Nieznani sprawcy zniszczyli m.in. ołtarz polowy i drzewa wzdłuż alejki różańcowej. Parafia zgłosiła sprawę policji i zwróciła się do wiernych z apelem o czujność oraz poszanowanie miejsca modlitwy.

Na terenie sanktuarium od pewnego czasu dochodzi do powtarzających się aktów wandalizmu. Jak poinformowano w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych, zniszczenia objęły m.in. ołtarz polowy, na którym pojawiły się malunki wykonane sprayem. Dewastacji uległy również drzewa rosnące wzdłuż alejki różańcowej.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski w Łasku: „Modlitwa różańcowa cierpliwa jest jak miłość”

2026-10-11 08:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łask

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej wypełniło się wiernymi z całej archidiecezji łódzkiej. Na Archidiecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyło tak wielu pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świątyni. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter – odbywało się w 200. rocznicę powstania Żywego Różańca, założonego w 1826 roku przez bł. Paulinę Jaricot.

W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele parafialnych Róż Różańcowych, Męskich Bractw Różańcowych, Podwórkowych Kółek Różańcowych oraz wspólnot Różańca Rodziców za Dzieci. Wspólna modlitwa w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej była okazją do dziękczynienia za dwa wieki obecności Żywego Różańca w Kościele oraz refleksji nad znaczeniem tej modlitwy we współczesnym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję