Reklama

W wolnej chwili

w domu i w ogrodzie

Podobne, ale nie takie same

Na pierwszy rzut oka łatwo je pomylić. Wyglądają podobnie, ale kwitną o różnych porach. Mają też inne właściwości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zimowity i krokusy

Zimowit jesienny często mylony jest z krokusem. Charakterystyczną cechą odróżniająca te dwie rośliny jest liczba pręcików – zimowit ma ich sześć, a krokus trzy. Kolorystyka jest podobna – od białej, przez liliową, do ciemnego różu i fioletu. Ale w Polsce krokusy kwitną wiosną, a zimowity jesienią. Krokusy jesienne nie występują naturalnie w Polsce – można je spotkać w ogrodach botanicznych i ogródkach. Jeśli zobaczymy fioletowe kwiaty jesienią w górach, to najprawdopodobniej są to właśnie zimowity.

W kontakcie z tą rośliną trzeba zachować ostrożność, bo choć wygląda przepięknie, jest silnie trująca. Nazywana bywa nawet roślinnym arszenikiem. Kontakt już z niewielką ilością zawartej w niej kolchicyny prowadzi do zatrucia, którego objawami są bóle brzucha, mdłości oraz pieczenie i drętwienie w ustach. W ciężkich przypadkach uszkodzeniu mogą ulec nerki i wątroba, może także dojść do niewydolności oddechowej. Objawy pojawiają się ok. 6 godzin po kontakcie z rośliną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wrzosy i wrzośce

Również te krzewinki różni termin kwitnienia – wrzośce rozkwitną wiosną i wczesnym latem, podczas gdy wrzosy najpiękniejsze są we wrześniu.

Jedna i druga roślinka mają zielone krzewinki, kwitnące drobnymi kwiatuszkami i bardzo dekoracyjne. Różnice są bardzo niewielkie – wrzosy mają łuskowate liście i kieliszkowate kwiaty, wrzośce natomiast mają kwiaty w kształcie dzwonków, a ich liście przypominają igiełki. Kolor kwiatów także bywa podobny – wrzosy mają odcienie bieli, kremów i fioletów, a ich bliskie siostry są intensywnie amarantowe, przybierają też odcienie nieco ciemniejsze. Laikowi wydają się bardzo podobnie, ale dla ogrodnika podstawowa różnica między nimi przesądza o doborze rośliny do ogrodu czy donicy – to wytrzymałość na niską temperaturę.

Wrzosy to rośliny mrozoodporne, co sprawia, że spokojnie mogą rosnąć w ogrodzie czy pojemniku nawet przez kilka lat; przed wyjątkowo ostrą zimą trzeba je nieco ochronić, ale z mniejszym mrozem radzą sobie doskonale. Wrzośce natomiast to sezonowe, ciepłolubne rośliny, którym zimno nie służy. Dwie różne pory kwitnienia sprawiają, że sadząc obok siebie obie rośliny, praktycznie przez cały sezon możemy się cieszyć ich urodą.

2025-09-16 12:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święcenie ziół – zwyczaj stary i ciągle żywy

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święcone są wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Święta, która "całuje" kopułę Bazyliki św. Piotra. To ona przekonywała papieża, by wrócił do Rzymu

2026-09-13 08:59

[ TEMATY ]

papież

Rzym

św. Katarzyna ze Sieny

Awinion

Grzegorz XI

Vatican Media

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak, jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Pomnik św. Katarzyny w Rzymie. Wygląda tak,  jakby święta całowała kopułę Bazyliki św. Piotra

Dokładnie 650 lat temu, 13 września 1376 r., Grzegorz XI opuścił Awinion i rozpoczął podróż, która miała przywrócić papieża Rzymowi. Do podjęcia tej historycznej decyzji przekonywała go młoda kobieta bez urzędu i politycznej władzy: Katarzyna ze Sieny. Dziś jej pomnik w Rzymie znów przyciąga uwagę. Turyści fotografują go z perspektywy, z której święta wygląda, jakby całowała kopułę Bazyliki św. Piotra.

13 września 1376 r. Grzegorz XI wyruszył z Awinionu. Był ostatnim papieżem okresu, który przeszedł do historii jako niewola awiniońska. Od początku XIV wieku kolejni następcy św. Piotra rezydowali bowiem nie w Rzymie, ale nad Rodanem.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek budujący mosty

2026-09-13 15:07

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W Hucie Komorowskiej zorganizowane zostały XIX Dni Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ, poświęcone pamięci wybitnego jezuity, misjonarza i pierwszego arcybiskupa metropolity Lusaki.

Głównym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia sprawowana w dawnym parku dworskim, przy Muzeum Kardynała Adama Kozłowieckiego SJ. Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Eucharystię koncelebrowali biskup pomocniczy senior Edward Frankowski oraz przybyli kapłani, wśród nich o. Mateusz Janyga SJ, prowincjał Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, który również wygłosił homilię. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie Fundacji im. Księdza Kardynała Adama Kozłowieckiego „Serce bez granic”, poczty sztandarowe, zaproszeni goście oraz wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję