To już blisko 30 lat, odkąd kolejne pokolenie dzieci i młodzieży może spędzić wakacje w pięknym ośrodku otoczonym lasem, z dostępem do zbiornika wodnego na rzece Zalewka.
Nie brakuje chętnych
– W tym roku zorganizowaliśmy cztery turnusy: pierwszy, tygodniowy, dla młodszych oraz trzy dwutygodniowe dla starszych dzieci. Taki podział jest podyktowany różnymi potrzebami, począwszy od możliwości wytrzymania rozłąki z rodziną, poprzez ilość posiłków w ciągu dnia, a skończywszy na rodzaju zajęć i atrakcji. Zwykle na poszczególnych turnusach jest ok. 80 uczestników. I taka liczba jest optymalna z organizacyjnego punktu widzenia i komfortu odpoczynku – powiedział ks. Piotr Kępa, kierownik.
Co roku nie brakuje chętnych na wakacje w „DON BOSCO”. Wśród odpoczywających są także podopieczni domów dziecka czy rodzin zastępczych. Plan dnia na koloniach jest podzielony na trzy bloki: poranny, popołudniowy i wieczorny, a każdy z nich jest bardzo starannie przygotowany przez wychowawców i wolontariuszy. Jak podkreśla ks. Piotr, do opieki nad dziećmi wybiera ludzi, którzy rozumieją i kochają młodzież, którzy mają w sobie radość, którym chce się aktywnie spędzać z dziećmi czas i którym bliska jest duchowość salezjańska. Wśród wychowawców są także byli wychowankowie kolonii w „DON BOSCO”.
Czas radości
Dni wypełnione są różnymi zajęciami i grami na terenie ośrodka, ale także są wyprawy do lasu, gry terenowe czy wyjścia do miasta na zakupy i lody. Stałymi punktami dnia są poranne i wieczorne słówka w duchu salezjańskim, modlitwa przed posiłkami, Msza św. i pogodne wieczory.
Kolonie w „DON BOSCO” to czas radości, przyjaźni i rozwoju. Starannie przygotowany program, zaangażowani wychowawcy i salezjański duch sprawiają, że uczestnicy wracają z bagażem niezapomnianych wspomnień i wartości na całe życie.
„Dlatego, najmilsi moi, strońcie od bałwochwalstwa”. Po długim wywodzie o pokarmach Paweł dochodzi do granicy, której nie wolno przekroczyć nigdy, czyli do udziału w kulcie bożków. Czym innym jest mięso kupione na targu, czym innym zasiadanie do uczty w świątyni pogańskiej. Pierwsze jest kwestią roztropności i miłości wobec słabszych. Drugie dotyka samej więzi z Bogiem. Ta trzeźwość zapoczątkowała długą pracę chrześcijańskiego sumienia nad pytaniem, w czym wolno uczestniczyć, a w czym nie. Jej wczesnym pomnikiem jest traktat Tertuliana De idololatria, pierwsza wielka kazuistyka uczestnictwa, pisana ręką człowieka biegłego w rzymskiej sztuce prawniczego rozróżniania.
W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości
Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.
Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.