Kościół w Smyrnie w II wieku, gdy przewodził mu św. Polikarp, stał się ważnym centrum chrześcijaństwa. Kim był człowiek, który z powodzeniem kierował najuboższą i najbardziej uciskaną gminą chrześcijańską w Azji Mniejszej?
Polikarp urodził się w greckiej rodzinie chrześcijańskiej. Od św. Ireneusza dowiadujemy się, że był uczniem św. Jana Ewangelisty, dlatego też zaliczany jest do Ojców Apostolskich – byli oni bezpośrednimi łącznikami między uczniami Chrystusa a chrześcijaństwem lat późniejszych. Tertulian i Hieronim zaświadczają, że Polikarp został wyświęcony na biskupa Smyrny właśnie przez św. Jana – miał mieć wówczas ok. 30 lat. Tamtejszemu Kościołowi przewodził przez 60 lat – tak uważa Euzebiusz z Cezarei. Polikarp był szanowanym i aktywnym pasterzem, na co wskazuje duża liczba listów, które pisał do wspólnot chrześcijańskich. Spuścizna ta w większości uległa zniszczeniu – zachował się tylko list do Kościoła w Filippi. Ok. 155 r. udał się on do Rzymu, by z papieżem Anicetem rozmawiać o terminie obchodzenia Wielkanocy. Polikarpa cenił również św. Ignacy z Antiochii, który biskupa Smyrny nazywa dobrym pasterzem, niezłomnym w wierze i mężnym atletą Chrystusa. Słowa św. Ignacego stały się prorocze, bo ok. 156 r., gdy oskarżono Polikarpa o lekceważenie pogańskiej religii, ten odważnie trwał przy wierze w Chrystusa, w wyniku czego poniósł śmierć męczeńską.
Św. Polikarp, biskup i męczennik. Ur. ok. 69-82 r. zm. 22 lutego 156 r.
Najprostsza odpowiedź to taka, że jest to człowiek, który jest już w niebie i cieszy się życiem wiecznym w Bożej obecności. Rzeczywistość życia po śmierci wykracza poza nasze możliwości poznania, zatem skąd możemy wiedzieć, że ktoś już w tym niebie jest?
Od początków Kościoła szczególnym szacunkiem i czcią otaczano tych, którzy żyli Ewangelią i naśladowali Chrystusa. Najdoskonalej to naśladowanie dokonywało się w męczeństwie za wiarę. Groby męczenników stawały się miejscami zgromadzeń, a rocznice ich śmierci były okazją do wspominania ich życia i chwalebnej śmierci. Z czasem podobnym kultem zaczęto otaczać także wyznawców, czyli tych, którzy nie ponieśli męczeńskiej śmierci, ale także byli żywym przykładem wiary. Ogłoszenie kogoś świętym odbywało się przez decyzję biskupa, która oparta była na powszechnej opinii wiernych. Swoistym obrzędem kanonizacji w pierwszych wiekach było uroczyste przeniesienie ciała z grobu w jakieś godniejsze miejsce, zwłaszcza do kościoła. Dało to początek tradycji wznoszenia nad grobami (głównie męczenników) świątyń, od których brał się też ich tytuł, czyli wezwanie. Stąd też inna tradycja, która była przez stulecia kultywowana w Kościele, a mianowicie obowiązek umieszczania w ołtarzu cząstek relikwii męczenników. Z czasem, zwłaszcza w odniesieniu do wyznawców, konieczne okazało się wprowadzenie pewnych reguł i zasad weryfikacji świętości ich życia, by uniknąć nadużyć, a prawo ogłaszania kogoś świętym zastrzeżono papieżowi.
„Pierwszy jest wymiar humanitarny. Życie ludzkie musi być chronione w każdy możliwy sposób. Jeśli nie jesteśmy do tego zdolni, wszystko inne smakuje już jak porażka naszego człowieczeństwa” - powiedział bp Mariano Crociata, przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatów Unii Europejskiej (COMECE), przed spotkaniem ministrów spraw wewnętrznych UE, zwołanym dziś z powodu wydarzeń w Ceucie, gdzie dziesiątki tysięcy młodych migrantów podjęło desperacką próbę dotarcia do tej północnoafrykańskiej cząstki Europy.
„Uderzające jest poczucie, że tysiące ludzi, którzy próbowali przedostać się do kraju europejskiego, zostały z jednej strony wykorzystane, z drugiej odrzucone i porzucone” - stwierdził biskup włoskiej diecezji Latina. Są to „ludzie, o których nikt się nie troszczy i których, w rzeczywistości, próbuje się pozbyć”, co „daje do myślenia wszystkim, zarówno urzędnikom państwowym, jak i obywatelom”.
Kościoły jako miejsca schronienia podczas fal upałów? Coraz więcej wspólnot chrześcijańskich w Europie dostrzega, że chłodne wnętrza świątyń mogą służyć nie tylko modlitwie, ale także ochronie życia i zdrowia najbardziej narażonych osób - zwłaszcza seniorów, chorych i samotnych. Np. w Niemczech rozwijają się inicjatywy otwierania kościołów w czasie ekstremalnych temperatur, trwa ogólnokrajowa akcja #KühleKirche („Chłodny Kościół”). Podobne pomysły pojawiają się także w innych krajach.
Podziel się cytatem
- wskazuje WHO Europe. Organizacja zaleca tworzenie planów ochrony przed upałami, obejmujących m.in. zapewnianie dostępu do chłodnych miejsc dla osób najbardziej narażonych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.